Proszę o wskazówki jak opiekować się storczykami, które były zalane i musiałam im obciąć praktycznie wszystkie korzonki. Chodzi o storczyki Oncidium i Cambria. W jakim miejscu trzymać i co robić żeby wypuściły korzonki. Obecnie mam je na wschodnim parapecie. Kupiłam storczyki które ładnie kwitły i miały normalne jędrne bulwy a korzonki z zewnątrz wyglądały normalnie ale coś mnie podkusiło i wyciągnęłam z doniczki a tam główny korzeń owinięty w mech a reszta zalana i miękka. Jak w ogóle postępować z tymi storczykami gdy już wyzdrowieją? jak często podlewać i kiedy ? Będę wdzięczna za pomoc pozdrawiam.