Zabka_Monis pisze: Poczytałam troszkę o plamach i do opisu pasuje mi jedynie antraknoza. Jednak jedno mi się nie zgadza... w antraknozie plamy są wgłębione.
Zabka_Monis pisze:Mery storczyka mam od niedawna. Dostałam go na Święto Zakochanych w tym roku.
Zabka_Monis pisze:Ty obstawiasz antraknozę.. czy ona działa jak wirus tzn. czy jest przenoszona drogą powietrzną?
Zabka_Monis pisze:Uprzejmie donoszę, że storczykowi wyrosły dwa małe listka i dużo korzeni. Nie wiem nadal co było przyczyną tej czarnej plamy wyrastającej ze stożka na liściu.
Dla zainteresowanych i "niedowiarków" zdjęcia będą niebawem
Zabka_Monis pisze:Mery Opryskałam go (roztworem z Grevitu, bo tylko to miałam pod ręką). Zasypałam stożek sporą ilością węgla drzewnego .... Później odstawiłam go na parapet w kuchni i zapomniałam o nim. Nie podlewałam około miesiąca. Później namoczyłam raz w czystej wodzie destylowanej i znów na jakieś 2-3 tygodnie zapomniałam.
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"