Nigdy nie miałam do czynienia z tym storczykiem. Trochę martwią mnie jego korzenie... I doniczka- nie jest przezroczysta...Zmienić ją na przezroczystą, gdy przestanie kwitnąć? Poniżej zdjęcia.
Tu już musi wypowiedzieć się znawca... Dendrobia bigibbum i phalaenopsis przez niektórych uważane są za synonimy, przy czym jak piszą inni d. phalaenopsis są dłuższe, mają dłuższe kwiatostany i większe kwiaty... Somsak to mieszaniec między innymi bigibbum, więc... dla mnie to już zbyt skomplikowane
Generalnie jeśli kupione jako bezimienna hybryda,to jest bezimienną hybrydą i nie powinno się go określać żadną nazwą,nawet jeśli ma identyczny z 'nazwanym' storczykiem wygląd.Podobnie z prezentowanymi hybrydami Phalaenopsis - można je 'dopasować' do zdjęć w internecie i nazywać np.Pixie,ale tylko na własny użytek i nie do sprzedaży.Co bynajmniej nie obniża ich wartości i nie odbiera im uroku . Po kwitnieniu radzę zdecydowanie zajrzeć w korzenie dendrobium (jest piękne ) - bardzo często są tam malutkie ślimaczki,które powodują okropne szkody,obgryzając wszystkie rosnące końce korzeni.Zanim przekwitnie,można sprawdzać ich obecność przy podlewaniu - namoczyć doniczkę do samych brzegów na pół godziny albo dłużej i potem,przed wyjęciem z wody obejrzeć,czy nie wylazły na brzeg doniczki lub pseudobulwy.Nieraz są b.małe -2mm średnicy. Gdyby miało marne lub pognite korzonki - przesadzić do średniej lub grubej kory i przezroczystej doniczki,z wypalonymi przy dnie dziurkami i dobrym drenażem.Będzie widać czy korzenie rosną,czy ewentualnie coś się z nimi złego dzieje.Te dendrobia uwielbiają taką grubszą korę - korzenie rosną grubsze,zdrowsze i nie gniją,a potem jest więcej kwiatów.Ma to jedną małą wadę - trzeba częściej podlewać w okresie wzrostu i kwitnienia.