Dendrobium - gatunki i hybrydy - Dyskusje

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Pogaduchy o Dend.lawesi

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Tytuł: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 03-03-2012, 14:49

Kupiłem, sam nie wiem dlaczego, chyba pod wpływem jakiegoś nieokreślonego impulsu.
Do zakupu przekonały mnie piękne kwiaty, przedstawione, na "tradycyjnie" przekłamanych zdjęciach ;) ,i ładne liście, gęsto oblepiające psb.

Miejscem pochodzenia tego storczyka jest Nowa Gwinea, a także Wyspy Salomona.
Ciekawostką jest wybarwienie kwiatów - od czerwonej przez oranż, do żółtej. Kwiaty są niewielkie w kształcie rurki rozszerzającej się do postaci dzwonu – 1,5- 2 cm długości i 0,5 cm średnicy w najszerszym miejscu.
Liście...Hmm... gdy otrzymałem roślinę przeżyłem rozczarowanie – wiązka pseudobulw bez jednego listka w kolorze beżowo–buraczkowym, o długości od 10- 25cm, u nasady cienkie grubiejące ku wierzchołkowi.
Niektóre psb były dziwnie poskręcane, miały jakieś narośla – nieokreślonego kształtu zgrubienia, które później okazały się pąkami kwiatowymi. :mrgreen:

Den.l-1.jpg

Storczyk rósł w mchu, w niewielkiej doniczce, co martwiło mnie, bo nie mam doświadczenia z tym podłożem.
Wyczytałem w necie, że storczyk ten nie wymaga zbyt dużego natężenia światła, ale uwielbia zwiększoną wilgotność, dość dobrze dostosowuje się do wyższych dawek światła i średnich temperatur.
I bądź tutaj mądry i wiedz co robić? Zmuszony byłem zastosować metodę na ‘czuja’ . :roll:
Roślina rosła w temperaturze D/N 20 - 24*C / 17-18 *C., przy wilgotności względnej 50-80% .
Kiedy podłoże przeschło (sprawdzałem palcem)podlewałem wodą miękką 3-4 stopni N i kwasowości 6-6.5 Ph
Odbywało się to w cyklach dwu-trzy tygodniowych. Roślina była codziennie zraszana, a gdy wilgotność spadała, nawet dwukrotnie.
Po dwóch m-cach od zakupu storczyk niezbyt obficie zakwitł.

Den.l-2.jpg
1 zdj- pąki , następne kwiaty w różnych fazach rozwoju

Kwitnienie trwało około trzech tygodni. Kwiaty bez zapachu.
W tym czasie rozpoczęła wzrost nowa psb, ale z powodu zbyt niskiej wilgotności zaschła.

Największym problemem było podlewanie. Zbita masa sphagnum pokryta drobnym żwirkiem uniemożliwiała kontrolowanie wilgotności podłoża i w końcu października ub. roku odważyłem się przesadzić storczyka w drobną korę z niewielką ilością mchu i węgla drzewnego. Roślina nie okazywała znaku życia i myślałem, że pójdzie na ‘niebieskie łąki’ . Podlewanie ograniczyłem do zamaczania doniczki raz na miesiąc, bez nawozów, ale zraszałem codziennie. Ku memu zaskoczeniu w połowie stycznia na starych psb zaczęły pojawiać się nowe przyrosty, :twisted: , a z jednego zgrubienia pąki kwiatowe. Tylko dwa, ale i tak coś – roślina przeżyła.

Den.la.R.jpg
zdjęcie 1 - korzenie po wysadzeniu z mchu, 2- w korze,3-pąki,4-kwiat.


Dalszymi losami będę się dzielił z zainteresowanymi tym gatunkiem Dendrobium. A może ktoś ma jakieś doświadczenia w uprawie tej roślinki. :?:
A jeszcze, na stronie - http://www.hejstorczyki.pl/prezentacje_ ... ska_07.htm w sekcji 9 - Calyptrochilus możemy pooglądać świetne zdjęcia tego storczyka , są tam też uwagi odnośnie uprawy, ale bardzo mało mówiące.
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Maria M Data » 03-03-2012, 21:50

http://translate.google.pl/translate?hl ... md%3Dimvns
Maria M
 
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Agnieszka i Marek Data » 04-03-2012, 10:10

Znalazłem w literaturze coś takiego "
Pochodzenie - Papua Nowa Gwinea, wyspy - Bougainville i Salomona na wysokościach 500 - 1500 w lasach deszczowych i mszystych. W stanowiskach gdzie pada przez cały rok a rośliny rosną w półcieniu. Kwitnienie przeciąga się na kilka miesięcy.
W uprawie zazwyczaj kwitnie zimą i/lub wiosną. Wymaga dużo światła ale nie bezpośredniego słonecznego oraz konsekwentnego (?) nawadniania (oryg. consistent watering) przez cały rok. Roślina nie powinna być wysuszana na dłuższy okres ale przesuszenie zimą w uprawie domowej ma stymulować kwitnienie.
Agnieszka i Marek
 
Posty: 84
Z nami od: 29-11-2011, 11:17
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 04-03-2012, 10:36

Pierwszy raz na żywo zobaczyłam to Dendrobium na jakiejś wystawie za granicą.
Roślina była słusznych rozmiarów, powiedziałabym "rosochata",bez jednego liścia.Przypominała "krzak gorejący".
Była cała obsypane kwiatuszkami.
Wszelkie znalezione info mówią to, co powyżej napisał Marek i Agnieszka.

Na ostatniej wystawie w Łodzi też było prezentowane...
DSC_0109.JPG
DSC_0109.JPG (148.92 KiB) Przeglądane 3360 razy

Rozbawił mnie komentarz dziecka przechodzącego obok:Zobacz mamo takie suche badyle, a kwitną... :lol: :lol:
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 04-03-2012, 14:36

Ryszardzie, a nie była to roślina od Schwertera? Oni tak "lubią" napakować mocno w doniczce mchu a na wierzch wsypują grys bazaltowy. Ja tak straciłem dend. laevifolium. Niby lubiło stale wilgotne podłoże, więc je zostawiłem w doniczce. Potem przyszła jesień i zima no i dendrobium zaczęło chorować, aż padło.
Dendrobium hercoglossum posadzone w identyczny sposób przesadziłem do luźnego sphagnum niewielkim dodatkiem drobnej kory. Jak na razie zaczyna się zbierać po zimowym odpoczynku.
BTW, a czy ty przypadkiem nie masz w tej roślinie gości? Na zdjęciu widać coś jak skorupa ślimaka. Może one zniszczyły poprzedni przyrost.
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 27-10-2012, 15:41

Jak obiecałem w pierwszym poście tego wątku, dzielę się efektami zmagań z tym gatunkiem Dendrobium.
Przesadzenie roślinki w podłoże z kory nic nie dało, nadal marniała - uschły wszystkie nowe przyrosty. W lipcu powróciłem do mchu i wstawiłem jej marne pozostałości w małe akwarium z warstwą zalanego wodą keramzytu. Wilgotność poszła w górę D/N 70/90% . Temp. w dzień około 22-25*, noc 17-19*. I oto skutki.

*- kliknięcie na obrazek skutkuje jego powiększeniem.
D.lawesi1.jpg

Na takich suchych patyczkach, wyrastają nowe odgałęzienia/przyrosty (pierwszy obrazek). Na następnych to kwitnienie na psb, które podczas przesadzania,odpadły. Szkoda mi było je wyrzucać i wetknąłem obok rośliny w sphagnum. Efekt zaskakujący, te nie posiadające korzeni psełdobulwy zakwitły. :o :D Pokazałem je w kieliszku, by obrazek potwierdził słowa. :!:
Muszę jednak zaznaczyć, że to Dendrobium jest niezwykle wymagające pod względem wilgotności powietrza i uprawa na parapecie kończy się w zasadzie porażką. :|
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 27-10-2012, 15:51

Chyba jakieś czary :shock:
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 27-10-2012, 18:51

Dobrze wiedziałem czym to się skończy. Ale nie chciałem Ciebie z góry zasmucać. Co do zakwitających oderwanych pędów, to zjawisko dobrze znane u patyczaków. Jest taka podobna, bezproblemowa krzyżówka D. sulawessi x lawessi. Kwiaty zdecydowanie otwarte i kwitnie bez umiaru po wielekroć na tych samych pędach.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Robert Data » 30-10-2012, 17:56

Ryszard410 pisze:Kupiłem, sam nie wiem dlaczego, chyba pod wpływem jakiegoś nieokreślonego impulsu.

No i teraz masz za swoje.
Ryszard, musisz najwyraźniej określać swoje impulsy. :lol:
A przy okazji moim zdaniem żadna strata, bo i roślina brzydka jak mało która. ;-)
Pozdrawiam, r.
Trochę moich zdjęć...
Fotografia użytkownika
Robert
 
Posty: 654
Z nami od: 07-01-2011, 20:03
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 30-10-2012, 18:25

Ze zdaniem potrzeby kontrolowania się przy zakupach storczyków całkowicie się z Tobą zgadzam Robercie, ale wielokrotnie emocje przeważają nad racjonalnym myśleniem. Jednak wyrozumowany świat byłby nieciekawy, a szczególnie hobby storczykowe. :twisted:
Z jednym się nie zgadzam, nie ma storczyków nieładnych tak jak przedstawicielek płci pięknej. Rzecz leży w gustach, a tych się nie dyskutuje. ;)
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 31-10-2012, 18:46

Ja tam się z Robertem zgadzam. Paskuda i już. No, ale i paskudy chciałyby żeby je ktoś kochał. W końcu nie wszyscy mają same pompy, niektórzy maja też i serca. Widać Ryszard należy do tej mniejszości.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Pogaduchy o Dend.lawesi

Nieprzeczytany post Autor: Barbara J. Data » 03-11-2012, 13:59

No i proszę - efekt osiągnięty! :)
To dendrobium ma bardzo ładne kwiaty, ale jego uprawa to już inna bajka.
Bez orchidarium ani rusz.
Fotografia użytkownika
Barbara J.
 
Posty: 165
Z nami od: 11-05-2011, 16:32
Lokalizacja: Małopolska/Libiąż
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Dyskusje



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET