Dendrobium - gatunki i hybrydy - Dyskusje

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Chore Dendrobium Nobile POMOCY!!! :(

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Tytuł: Chore Dendrobium Nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: julaMB Data » 02-02-2013, 14:22

Witam,
w poniedziałek kupiłam dendrobium nobile, dzisiaj jest sobota i zauważyłam, że w przeciągu tych paru dni liście zaczynają bardzo żółknąć i pojawiły się jakieś plamki, nie mam zupełnie pojęcia co to może być, właśnie przed chwilą spryskałam na wszelki wypadek "topsinem", zrobiłam zdjęcia i bardzo proszę o pomoc w zdiagnozowaniu choroby. Czy może być to uszkodzenie z powodu transportu? Storczyk odpowiednio zabezpieczony był przewożony ok. 40 minut samochodem, jednak zawsze jest to stres dla rośliny... Bardzo się boję, że może być chory, ostatnio straciłam jednego nowego storczyka, bo przelano go w sklepie i po prostu zgnił, nie mogłam go uratować, a tego dostałam na pocieszenie i mam nadzieję, że znowu źle nie trafiłam :(
Bardzo proszę o pomoc

a1_zmniejszacz-pl_74466.jpg
a2_zmniejszacz-pl_801287.jpg
a4_zmniejszacz-pl_592875.jpg

Pozdrawiam Jula
julaMB
 
Posty: 11
Z nami od: 26-01-2013, 22:15
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 02-02-2013, 17:00

Objawy wskazują na infekcję bakteryjną lub chorobę grzybową. Niestety, w obu przypadkach psb straci wszystkie liście w przeciągu kilku dni, zagrożone są również kwiaty. W obu przypadkach należny zaprzestać spryskiwań wodą.
W przypadku infekcji wirusowej należy usunąć sterylnym narzędziem wszystkie liście, które wskazują na infekcję, nawet te najdrobniejsze objawy. Następnie opryskać bakteriostatykiem (np.: Physan). Preparaty na bazie miedzi nie powinno się stosować na dendrobiach.

Przeciw grzybom należy wykonać oprysk systemicznym środkiem grzybobójczym (Previcur Energy lub Topsin). Jeśli młode przyrosty będą wykazywać ślady infekcji, należy usunąć roślinę.
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: julaMB Data » 02-02-2013, 17:08

dziękuję bardzo za odpowiedź, mam jeszcze takie pytanie, ponieważ storczyk ten miał kontakt z innymi, które posiadam, czy powinnam je również podlać?
julaMB
 
Posty: 11
Z nami od: 26-01-2013, 22:15
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 02-02-2013, 17:15

Podlewać tak jak inne rośliny. Natomiast chorą odizolować i obserwować pozostałe.
Tak na marginesie, ja od takich niewinnych zmian na liściach straciłem całą kolekcję moich dendrobiów, nie tylko nobile. Dendrobium regium straciło liście w tydzień...
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: julaMB Data » 02-02-2013, 17:19

przepraszam opryskać
julaMB
 
Posty: 11
Z nami od: 26-01-2013, 22:15
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: julaMB Data » 02-02-2013, 17:26

właśnie tego bardzo się boję :( dendrobia posiadam 2, to chore miało kontakt z moimi phalaenopsisami i właśnie o nie boję się najbardziej, ponieważ niektóre z nich mam już od 5 lat są śliczne, wychuchane, moje najukochańsze, to moje oczka w głowie i chyba zapłakałabym się gdyby zachorowały :(
julaMB
 
Posty: 11
Z nami od: 26-01-2013, 22:15
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 02-02-2013, 18:37

Przez lupkę nie widać przędziorków? Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: julaMB Data » 02-02-2013, 22:51

właśnie się nad tym zastanawiałam, pod lupką były takie malutkie czarne "dziurki", ale gołym okiem ich nie widać.
julaMB
 
Posty: 11
Z nami od: 26-01-2013, 22:15
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 03-02-2013, 10:06

Po lupą wyraźnie widać, że przędziorek chodzi po liściu. Dziurki w liściu mogą być efektem działania grzyba, który uszkodził tkanki liścia.
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 03-02-2013, 11:46

Pisałem kilkakrotnie na forum, że kupowanie w marketach w okresie zimowym storczyków to ZAWSZE RYZYKO wynikające z ich (możliwego) przechłodzenia/przeziębienia. Do tak osłabionej rośliny mogą się przyplątać wszelkiego rodzaju patogeny chorobotwórcze i powstaje problem.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 03-02-2013, 12:03

Tak dla porządku, to jest to D. typu Yamamoto. Nie sposób odgadnąć czemu to producenci notorycznie okłamują kupujących. D. nobile można obejrzeć w Galerii tej witryny, no i w przepastnych zasobach internetu też. Choć tutaj, rzecz jasna, bywa już różnie.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Chore dendrobium nobile POMOCY!!! :(

Nieprzeczytany post Autor: julaMB Data » 04-02-2013, 16:56

Dziękuję bardzo, za pomoc w "leczeniu" mojego dendrobium i dziękuję Panu Janowi za podanie prawdziwej nazwy mojego nowego nabytku :) Storczyk ma się dobrze, pąki przeradzają się w piękne kwiaty, zastosowałam zalecone opryski, usunęłam liście ze zmianami odkażonym narzędziem :), na nowych pędach nie widać żadnych zmian, mimo to codziennie obserwuję czy się nie pojawiają, pozostaje mi teraz mocno trzymać kciuki żeby wszystko dobrze się zakończyło... mam nadzieję, że będzie mi dane zaprezentować następne (już moje kwitnienie) :) Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz bardzo dziękuję za okazaną mi pomoc Jula :)
julaMB
 
Posty: 11
Z nami od: 26-01-2013, 22:15
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Dyskusje



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET