Ja Dendrobia bardzo lubię za bezkolizyjność i umiejętność

współpracy, ślinka mi kilka razy pociekła, ale nie dotrwałam do końca.

Z wielką niecierpliwością wyczekuję, kiedy D. brymerianum raczy udowodnić tę umiejętność, z malucha wyrosło całkiem dorodne dorosłe, mam nadzieję, że niedługo napiszę: kwitnące bezproblemowo.
Mhmm...victoria -reginae .