Kingianum
Dzięki za komentarze. Roślina nie ma i nie miała nigdy żadnych szkodników. Załączam zdjęcie liścia od spodu, wyglądają tak jakby trochę przysychały, ale nie wiem dlaczego bo staram się regularnie podlewać i przesuszać roślinę pomiędzy tym. W poprzednim mieszkaniu nie było odpowiedniego okresu spoczynku, dlatego na pewno nie zakwitł jeszcze, ale za to zawsze wypuszczał po kilka nowych odrostów rocznie. Nie wiem co mogę inaczej robić, żeby poprawić kondycję rośliny 