Stosunkowo niedawno odkryte, pochodzi z północnego Wietnamu, prowincji Lai Chau, gdzie rośnie w dość suchych wiecznie zielonych lasach liściastych. Jest to miniaturowy epifit, o bardzo charakterystycznych spłaszczonych pseudobulwach. Kwitnie w okresie wiosennym (marzec/kwiecień) po niewielkim, zimowym spoczynku. Jest to pierwsze kwitnienie u mnie. Kwiat jest bardzo oryginalny. Wybarwiony do ¾ płatków delikatnym różem. Uwagę zwraca warżka, która odznacza się ciemnym kolorem i "mechatością" z błyszczącym callusem. Zakupiony końcem kwietnia 2016. Psb z której pojawił się pęd kwiatowy urosła już u mnie. Póki co nie sprawia problemów uprawowych. Jedyne na co zwracałabym uwagę to cienkość korzeni. Jak na dendrobium są nad wyraz cieniutkie, dlatego też nie polecam jako pierwsze dendrobium w kolekcji.