To końcówka kwitnienia. Wcześniej zrobione zdjęcia kwitnącego w całej krasie z rozpędu skasowałem
Ech, co za szkoda.
Postępowanie jesienią jak z Cologyne cristata. Czyli od jesieni sucho, widno i chłodno. Podlewanie wznawiam kiedy widać wyraźnie pąki kwiatowe. Wcześniejsze podlewanie kończy się keikami zamiast kwiatami.
Podłoże- mieszanina kory piniowej i kokosa. Raczej drobne. W trakcie wegetacji dużo światła, ale rozproszone, tak zresztą jak większość dendrobiów.