Dendrobium Wonder Nishii
Zakwitło!!! Na razie jeden kwiat, ale na innych psb pojawiają się łodygi kwiatowe - więc może czeka mnie jeszcze trochę radości.
Den. Wonder Nishii to hybryda D. alexandrae i D. atroviolaceum, zdecydowanie ciepłolubne dendrobium, które nie potrzebuję bardzo wyraźnego okresu spoczynku. Traktowane jak Den. nobile nie chciało zakwitnąć, dopiero po potraktowaniu go jak rodzica (Den. atroviolaceum) zechciało współpracować. Wg. arkusza temperatury 24-28 dzień, 20-22 noc (u mnie chłodniej), wilgotność na poziomie 70-80% , podlewanie obfite przez lato i jesień, zmniejszone przy kwitnieniu (to się nie bardzo sprawdza - jeden pęd zasechł) a potem króciutki odpoczynek. Kwiat dostatecznie duży w stosunku do rośliny, ale nie ma zapachu. Kolor to pistacja nakrapiana pięknym fioletem. Przy porównaniu ze zdjęciami znajdowanymi w sieci mój kwiatuszek raczej nie powala na kolana wybarwieniem, ale biorąc pod uwagę, że nawoziłam bardzo słabo to chyba nie powinnam się spodziewać innego efektu.
Den. Wonder Nishii to hybryda D. alexandrae i D. atroviolaceum, zdecydowanie ciepłolubne dendrobium, które nie potrzebuję bardzo wyraźnego okresu spoczynku. Traktowane jak Den. nobile nie chciało zakwitnąć, dopiero po potraktowaniu go jak rodzica (Den. atroviolaceum) zechciało współpracować. Wg. arkusza temperatury 24-28 dzień, 20-22 noc (u mnie chłodniej), wilgotność na poziomie 70-80% , podlewanie obfite przez lato i jesień, zmniejszone przy kwitnieniu (to się nie bardzo sprawdza - jeden pęd zasechł) a potem króciutki odpoczynek. Kwiat dostatecznie duży w stosunku do rośliny, ale nie ma zapachu. Kolor to pistacja nakrapiana pięknym fioletem. Przy porównaniu ze zdjęciami znajdowanymi w sieci mój kwiatuszek raczej nie powala na kolana wybarwieniem, ale biorąc pod uwagę, że nawoziłam bardzo słabo to chyba nie powinnam się spodziewać innego efektu.