Strona 1 z 1

Brassada Mivada

Nieprzeczytany postNapisane: 29-11-2010, 07:33
Autor Ryszard410
'Obie orchidee rosną w drobnym podłożu z OrchidSklepiku. Uprawiam je w warunkach szklarni umiarkowanej do ciepłej, przy wysokiej wilgotności powietrza wahającej się od 65-90%. Latem temperatura jest wysoka, powyżej 26°C w dzień i około 15-20°C w nocy. Zimą natomiast temperatury są niższe i mieszczą się w zakresie 21/14°C (dzień/noc).
W okresie intensywnego wzrostu, od wczesnej wiosny do jesieni, podlewam co tydzień, stosując przy każdym podlewaniu połowę dawki nawozu do storczyków, rozpuszczoną w deszczówce z niewielkim dodatkiem odstanej wody kranowej. Raz w miesiącu przepłukuję podłoże czystą deszczówką, by pozbyć się nagromadzonych soli.
Aby doprowadzić do kwitnienia, lekko przesuszam rośliny w okresie dojrzewania młodych przyrostów. W tym czasie dbam też o dużą ilość rozproszonego światła. Może to powodować pojawienie się na liściach drobnych, ciemnych plamek. Jest to jednak zjawisko normalne i nie świadczy o żadnej chorobie.
Zimą ograniczam ilość wody, podlewając jeden raz na 2-3 tygodnie. W tym czasie nie stosuję również nawożenia." cytuję znajomego ale trochę mu nie wierzę.Źródło tekst ze strony "Roślin Menażeria" Anny Babiuch.
http://www.roslin-menazeria.net/index.p ... ;info=2542
Czy ktoś mnie wyprowadzi z rozterki i upewni w wierze. :mrgreen: Już nie musi, WIERZĘ. Pani Anno dziękuję,wycieczka na Stronie imponująca!.

Re: Brassada Mivada

Nieprzeczytany postNapisane: 30-11-2010, 09:59
Autor agnes
Weszłam na te stronę, jest pod wielkim wrażeniem. Znasz osobiście tę Pnią?

Re: Brassada Mivada

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2010, 10:00
Autor Ryszard410
agnes pisze:Weszłam na te stronę, jest pod wielkim wrażeniem. Znasz osobiście tę Pnią?


Nie osobiście,czego bardzo żałuję i chociaż poznałem ją niezbyt komfortowej sytuacji to uważam,że warto było. :!: :!: :)

Re: Brassada Mivada

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2010, 11:54
Autor agnes
Wpadł mi do głowy pomysł,żeby zaprosić ja do naszego forum. Jej osiągnięcia są niesamowite

Re: Brassada Mivada

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2010, 12:45
Autor Kamila Irie
Pani Ania udzielala sie na "starym" forum - wiec podejrzewam, ze wczesniej czy pozniej trafi rowniez na lono "nowego forum". Jezeli uzna je za wystarczajaco interesujace dla niej, na pewno zostanie z nami na dluzej ;)

Re: Brassada Mivada

Nieprzeczytany postNapisane: 01-12-2010, 19:08
Autor Jan Ciepłucha
Z nostalgią wspominam nasze spotkania. Jakoś tak się wszyscy rozpłynęli. A bywało tak wspaniale, cudownie i uroczo. Czy to se ne wrati?

Re: Brassada Mivada

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2011, 22:21
Autor Elazet
Wygrzebałam wątek. :)
Właśnie od pani Ani mam Brassadę Mivadę. :D
Zdecydowanie bezproblemowa roślina.Zdrowa,kwitnie regularnie i dobrze rośnie.Ostatnio wypuściła mi 2 przyrosty.Kwiaty jej są bardzo atrakcyjne i utrzymują się dłużej niż u Brassii.
Zimą stawiam ją na pd.- wsch. lub pd.- zach. okno.Mniej podlewam jak to zimą,czasem pryskam.Od wiosny stoi na dworze.
Pozdrawiam. 8-)
Elżbieta