W okresie intensywnego wzrostu, od wczesnej wiosny do jesieni, podlewam co tydzień, stosując przy każdym podlewaniu połowę dawki nawozu do storczyków, rozpuszczoną w deszczówce z niewielkim dodatkiem odstanej wody kranowej. Raz w miesiącu przepłukuję podłoże czystą deszczówką, by pozbyć się nagromadzonych soli.
Aby doprowadzić do kwitnienia, lekko przesuszam rośliny w okresie dojrzewania młodych przyrostów. W tym czasie dbam też o dużą ilość rozproszonego światła. Może to powodować pojawienie się na liściach drobnych, ciemnych plamek. Jest to jednak zjawisko normalne i nie świadczy o żadnej chorobie.
Zimą ograniczam ilość wody, podlewając jeden raz na 2-3 tygodnie. W tym czasie nie stosuję również nawożenia." cytuję znajomego ale trochę mu nie wierzę.Źródło tekst ze strony "Roślin Menażeria" Anny Babiuch.
http://www.roslin-menazeria.net/index.p ... ;info=2542
Czy ktoś mnie wyprowadzi z rozterki i upewni w wierze.