Strona 1 z 1

Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 30-12-2010, 07:26
Autor Ryszard410
Średni/ duży ciepłolubny epifit o średnich wymaganiach świetlnych.
Kwiaty duże, pachnące, o atrakcyjnym wyglądzie, których trwałości wynosi około dwóch tygodni.
Strona- http://www.storczyki.pl/?pokaz=gallery_list_name

Postępowałem tak jak poradzili mi ‘forumowicze’ a szczególnie Krzysztof i Marta.Ogromne Dzięki :!:
http://www.storczyki.pl/forum/view.php3 ... rst=&last=
Wszystko szło optymistycznie a skończyło się jak, przysłowiowe, ‘zawsze’ :( Jeżeli chodzi o parametry uprawy były wzorcowe ,no może prawie .Zachodzę w głowę co mogło być przyczyną załamania się procesu kwitnienia. :?:
W tej chwili żółkną liście, widocznie zamienia się w misia i idzie spać. ;)
Liczę na pomoc w zrozumieniu problemu. :mrgreen:

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 31-12-2010, 08:51
Autor Jan Ciepłucha
Podejrzewam Rysio że to nowy nabytek, jak zagościł u Ciebie, to mu się zmieniło.Z chwilą kiedy pojawia się pęd kwiatowy, nie należy zmieniać warunków uprawy, a pewnie tak się stało. Storczyk odczytał to jako nadchodzącą suszę i idzie spać. Proszę mu w tym nie przeszkadzać. Spoczynek trwa czasem kilka miesięcy.

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 31-12-2010, 09:11
Autor Krzysztof Gozdek
W tym okresie należy szczególną uwagę zwracać na skoki temperatury, nawet krótki przeciąg zimnego powietrza może wywołać taki skutek.

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 31-12-2010, 10:08
Autor Ryszard410
Dzień Dobry Panom.
W żadnym wypadku nie jestem seksistą ale ,zwróćcie uwagę,że tak jakoś się zdarzyło,że jesteśmy tyko w męskim gronie.Niespotykany dotąd przypadek.Chyba wycofam się z pomysłu dania jakiegoś "parytetu" dla panów na tym Forum. :lol:
Ale do tematu.
Czy nie jest istotnym to,że storczyk uprawiany jest przy naświetlaniu lampą HPS co mogło stymulować kwitnienie w jego stosunkowo 'młodym' wieku. :?: Roślina przy zakupie w końcu maja miała jedną małą psb wysokości 4 cm i dwoma listkami,które po m-cu uschły.Zauważyłem,że po włączeniu lampy sodowej w moim ogródku zaczął się 'ruch' .
Roślinki rosną,a że mam głównie przedszkole i gimnazjum,na kwitnienia przyjdzie poczekać. :|
Dziękuję, te komentarze podniosły mnie na duchu.

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 05-02-2011, 15:46
Autor Ryszard410
Kontynuuję naukę i proszę o komentarz.
W tej chwili Cycnoches zachowuje się poprawnie - śpi.

Śoiący Cycnoches.JPG
Cycnoches loddiigesii
Śoiący Cycnoches.JPG (211.49 KiB) Przeglądane 4053 razy

Ale to jak z niemowlakiem jak płacze źle a jak jest cicho to też nie wiadomo czy dobrze.Roślina wisi pod HPS -temperatura D/N - 26-27 /17-18 st.C. Wilgotność około 40 % względna..Co czynię źle ... :?: :?: , będzie żył,obudzi się ze snu i jak to się objawia.?

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 05-02-2011, 16:21
Autor obuwik1
Moim zdaniem roślina w miarę dobrze się trzyma, ale ma za ciepło szczególnie w dzień i za niska wilgotność powietrza. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to za miesiąc powinna się budzić do życia. Zacznie wypuszczać pęd kwiatostanowy lub nowe liście z pąków śpiących znajdujących się na starej speudobulwie.

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 05-02-2011, 16:56
Autor Krzysztof Gozdek
Nie ma potrzeby tak go oświetlać ;)
Obetnij te matrwe liście, podłoże musi być suche, ale żeby pbs nie zasuszyła się, to od czasu do czasu lekko potraktuj ją deszczowką (woda musi być w temperaturze pokojowej). I cierpliwie czekamy, u podstawy pojawi się nowa pbs. Na szybkość pojawienia się dziecka wpływa temperatura i , co pisze Piotr, wilgotność powietrza w pomieszczeniu, wysoki poziom światła nie za bardzo. Wyższy poziom jednego i drugiego zdecydowanie przyspiesza nowego przyrostu.

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 05-02-2011, 18:12
Autor Ryszard410
Już wcześniej zaznaczałem,że nie jestem seksistą.Ba,Paniom zawdzięczam wspaniałe chwile ,to w nawiązaniu do sentencji obuwika
jeśli chcesz być szczęśliwy przez rok - ożeń się,

,która jeżeli jest prawdziwa oznacza,iż szczęśliwy byłem dwa lata. :o :lol: Ale ten wątek taki 'mężczyźniany'. Czyżby Panie nie lubiły 'śpiochów'. :?: :shock:
Dziękuję, za Panów radą,roślina zeszła w rejony o innych parametrach uprawy - temp D/N 22-23 / 17-18 st.C ,wilgotność 55-70 % /wzgledna/.

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 06-02-2011, 10:56
Autor darboch
A może Panie się obraziły ?? :roll: ;)

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 06-02-2011, 22:48
Autor Renia T
Zaraz obraziły :P
skromniutko milczymy i obserwujemy ,bośmy :mrgreen: w kwestii śpiochów ,bynajmniej botanicznych :lol:

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 05-03-2011, 09:20
Autor Ryszard410
obuwik1 pisze:Jeśli wszystko dobrze pójdzie to za miesiąc powinna się budzić do życia. Zacznie wypuszczać pęd kwiatostanowy lub nowe liście z pąków śpiących znajdujących się na starej pseudobulwie.


Coś mi się wydaje,ze mój śpiący storczyk to raczej 'śpiąca królewna'.Niedźwiedzie ruszyły z gawr a on jak zaklęty. :o Albo mi robi na złość albo też jestem zbyt niecierpliwy :roll: ,chociaż dostrzegam jakby bsb zaczęła przyjmować odcień ciemno zielony.Czy lekko podlać czy też raczej zrosić co jakieś 4-5 dni :?: .Zaznaczam,że wilgotność kształtuje się w granicach 55-65%.

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 05-03-2011, 17:02
Autor Krzysztof Gozdek
Nic nie podlewamy, dopóki nie ma liści.
"Stara pbs" raczej nie powinna zmieniać barwy, ani się marszczyć, musi być "jędrna". Nie wolno teraz jej nawet zraszać bo może szybko zgnić. Jeżeli jest suche powietrze to delikatnie zraszamy podłoże co jakiś czas wokół pbs.
Cdn.

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 18-03-2011, 16:59
Autor Ryszard410
Krzysztof Gozdek pisze:Cdn.

Następuje ,tak jak napisałeś Krzysztofie.Dzisiaj przy starej psb ujrzałem zielony niby pąk niby taka górka. Zapewne zaczęła się wegetacja i wybija nowa pseudobulwa, Nareszcie ,jutro robię zdjęcie i zaczynam dokumentować nowy rozdział uprawy tego storczyka.Oby z pozytywnym zakończeniem. :lol:

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 18-03-2011, 17:51
Autor Krzysztof Gozdek
Nie są takie straszene te "śpiochy".
Teraz należy ustawić doniczkę na parapecie lub innym miejscu z dużą ilością światła. Podłoże w dalszym ciągu suche, jedynie powierzchniowo zraszamy, raz na 2 dni. Musi być temperatura powyzej 20 C, najlepiej 22-24, więcej w lecie, wilgotność 50 -60%. I teraz czekamy na nowe korzonki, gdy się pojawią zraszamy powierzchnię w zasadzie w okolicach nowego przyrostu, wodą z bardzo rozcieńczonym nawozem.
Cdn. ;)

Re: Cycnoches loddigesii

Nieprzeczytany postNapisane: 01-04-2011, 14:27
Autor SureLooksGoodToMe
Witam. Panie Ryszardzie, nie wiem, czy mam rację, ale Pański Cycnoches chyba nie przezimował prawidłowo. Mam ten gatunek i poza tym, że pseudobulwa straciła liście, zachowała jędrność i zdrowy zielony kolor. Nowy przyrost, który pojawił się jakieś 3 tygodnie temu, ma już ok. 3 cm długości i dość dziarsko rośnie. Jesienią roślina szykowała się do kwitnienia, ale w moim domu rodzinnym, gdzie do niedawna storczyki uprawiałem, panuje niska temperatura i wyższa niż przeciętna wilgotność powietrza-ta kombinacja skutecznie zniechęciła pęd kwiatostanowy do rozwoju. Storczyk stał sobie spokojnie całą zimę-temperatura w ciągu dnia rzadko przekraczała 20 st. C, a nocą spadała nawet do 13. Mimo to Cycnoches bardzo dobrze się przechował. Moja mama ze swoją wrodzoną niecierpliwością oczywiście podlała go parę razy, ale jakimś cudem go to nie zabiło (na co dzień studiuję w Krakowie, gdzie teraz uprawiam storczyki, w domu zostały tylko niezniszczalne hybrydy, no i okazy zbyt duże, żebym mógł je trzymać w akademiku). Jeśli w tym roku zakwitnie, na pewno wstawię zdjęcia na forum. A tak w ogóle chciałbym tutaj wszystkich przywitać, bo jestem zupełnie nowy. Pozdrawiam i życzę powodzenia w uprawie-Michał