Strona 1 z 1

Aerangis brachycarpa

Nieprzeczytany postNapisane: 04-07-2012, 19:53
Autor Ryszard410
Uprawiam, a raczej męczę się z tą roślina już trzeci sezon. Zgodnie z informacjami (Arkusze upraw jak i innymi danymi z sieci) utrzymuję następujące warunki :temp D/N 23-26* / 17-19* , wilgotność w granicach 50-80%, podlewam co 5, 7 dni i nawożę co drugie podlewanie. Storczyk rośnie zadowalająco , ale nie przejawia chęci kwitnienia. Zauważyłem też dziwną asymetrię we wzroście rośliny (liście przyrastają wachlarzykowato). Tam gdzie bezpośrednio sięgało światło lamy HPS, liście rosły zdecydowanie większe niż te lekko zacienione, a postępowałem zgodnie ze wskazaniami by storczyk rósł w lekkim zacienieniu - cyt. z arkusza upraw "Poziom światła powinien być dość niski, a światło powinno być przefiltrowane lub rozproszone."
Najlepiej widać na zdjęciach

Aer3.jpg

Dochodzi jeszcze wilgotność podłoża (podlewanie), gdy podlewałem okresowo jak zaznaczyłem powyżej przyrosty były takie sobie, natomiast gdy podłoże jest stale wilgotne obserwuję istotną różnicę.
Podobnie było z Aerangis luteo-alba gdy rosło w pojemniku w korze nie było kwitnienia po zapewnieniu stale wilgotnego podłoża nawet zakwitł. :D - viewtopic.php?f=1&t=2229#p15687
Podpowiedzcie, co mam zmienić,poprawić. :?:

Re: Aerangis brachycarpa

Nieprzeczytany postNapisane: 05-07-2012, 07:24
Autor Krzysztof Gozdek
Temat jest mi obcy, ale podaję link do gatunku pokrewnego
http://translate.google.pl/translate?hl ... CFkQ7gEwAA
może coś pomoże :?:

Re: Aerangis brachycarpa

Nieprzeczytany postNapisane: 05-07-2012, 20:20
Autor Ryszard410
Dziękuję, trochę znałem problemy z jakimi będę się musiał zmierzyć, ale to opracowanie prawie, podkreślam, prawie pozbawiło mnie szans na zobaczenie kwitnącej rośliny. :( Jednakże nie zrezygnuję tak łatwo, ale orchidarium nie będę jej urządzał. ;) Poczekajmy do jesieni, może się uda. :twisted:

Re: Aerangis brachycarpa

Nieprzeczytany postNapisane: 05-07-2012, 21:52
Autor Renia T
Nie wierzę w to co piszesz :lol:
Ciekawe kto dopiero co prezentował nam piękne kwitnienie innego Aerangisa?
Z moich doświadczeń z tymi roślinami wynika, że długo każą czekać na kwitnienie i coraz poważniej się zastanawiam, czy sprzedawcy po prostu nie opowiadają nam bajek określając wiek rośliny i czekamy sto lat, (zakładam, że warunki uprawy prawidłowe), bo nie zakwitną nim nie osiągną dorosłości i tyle. :idea:

Moje Aerangisy też rosną wachlarzowo, chyba taka ich uroda ;) i nie mam przekonania co do ilości światła, cieniowane(zgodnie z arkuszem) prawie nie rosły, po przeniesieniu bliżej świetlówki wyraźna poprawa wzrostu liści i korzeni. Jeszcze jedna obserwacja pojawienie się każdego nowego liścia powoduje zamarcie starego, dlatego roślina prawie 4 letnia ma 5 liście"na krzyż" :roll:

A i jeszcze jedno Aerangis pokazany na zdjęciu zdaje się być w dobrej kondycji, ale 3 ostatnie liście wyglądają jakby je coś "ciamkało".Nie masz czasem tam jakiegoś malutkiego ślimaczka? :?

Re: Aerangis brachycarpa

Nieprzeczytany postNapisane: 09-07-2012, 17:45
Autor Ryszard410
Renia T. pisze: ale 3 ostatnie liście wyglądają jakby je coś "ciamkało". Nie masz czasem tam jakiegoś malutkiego ślimaczka? :?

Coś Ty, nie mam takiego zwirza :twisted: , ostatni liść po prawej stronie, na pierwszym obrazku to na skutek jakiegoś grzyba. Udało mi się go zlikwidować przy pomocy BIOSEPT Active. Teraz jest OK. Te widoczne na liściach czarne punkty, to norma u tego gatunku. Zobaczymy jak będzie przyrastał ostatni liść po wystawieniu rośliny na 'pełne słońce' . :?: