Strona 1 z 1

Phalaenopsis bellina

Nieprzeczytany postNapisane: 20-07-2012, 13:57
Autor agnes
Zastanawiam się czy nie wymienić Phalaenopsis bellinę. Roślina zdrowa, z dobrze rozwiniętym systemem korzeniowym, zdolna do kwitnienia ( zakupiłam ją w lutym 2010 roku), niedawno wymieniony mech. U mnie rośnie zdrowo, ale nie chce kwitnąć, tzw wypuszcza pęd kwiatowy , który nie przyrasta ( można go wypatrzeć na zdjęciu), próbowałam wszystkich sposobów, widać nie jest temu kwiatowi u mnie dobrze.
Oto zdjęcia rośliny.

Re: Phalaenopsis bellina

Nieprzeczytany postNapisane: 20-07-2012, 16:51
Autor Krzysztof Gozdek
Ja bym się tak szybko nie poddawał. Phalaenopsis wygląda na okaz zdrowia, a możliwą przyczyną jest zbyt niska temperatura, w tym podłoża, ponieważ mech intensywnie parując obniża temperaturę w stosunku do tej pokojowej. Belliny rosną najlepiej w temp. ok. 25 C i wyższej.

Re: Phalaenopsis bellina

Nieprzeczytany postNapisane: 20-07-2012, 21:23
Autor Marta
Moja P. bellina stała z pędem kwiatowym b. długo zanim rozkwitły kwiaty. Marta

Re: Phalaenopsis bellina

Nieprzeczytany postNapisane: 22-07-2012, 20:58
Autor agnes
Marto, Krzysztofie, to co ja mam robić?! Na początku mialam ją w korze i na wierzchu było troche sphagnum. Od dłuższego czasu jest w wilgotnym sphagnum , na dnie styropian jako drenaż. czytałam w wątku u Marty, że dobrze jest nalać na podstawkę wodę, więc tak zrobiłam, to pojawiła się pleśń :cry: . Więc boję się wstawiać ja do wazonu, czy akwarium bo całkiem zgnije. Może macie jakieś rady, które mogą pomóc doczekać mi pięknych kwiatów belliny.

Re: Phalaenopsis bellina

Nieprzeczytany postNapisane: 22-07-2012, 21:23
Autor Marta
Ja osobiście zawsze pozbywam się sphagnum dokładnie i troskliwie przy przesadzaniu nowej rośliny. Nie jeden storczyk zginął przez stale wilgotne podłoże. Widać że w mojej P. bellina nie ma sphagnum. Przesadzić do kory przyciętej stosownie do średnicy korzeni. Ja sobie wymyśliłam że granulacja ma być pięciokrotnością średnicy korzeni. Ponieważ ona jednak lubi wilgotne podłoże to dać można kawałek ~1-2cm3 sphagnum i resztę - kora. Oczywiście z drenażem. W doniczce trzeba wypalić nożem szpary. Korzenie będą przewietrzane, a jak będzie chciała wilgoci to pociągnie sobie najbliższym z dna doniczki, czy tegoż kawalątka sphagnum. Moja naprawdę najczęściej ma wodę na spodku. Oczywiście jak są chłodne i ciemne dni, to wodę wylewam aby nie chłodziła korzeni parując. Poza tym trzeba jej dać czas. Moja łodyga kwiatowa rozwijała się cały rok na zachodnim ciepłym i jasnym oknie. Cierpliwości i nawozić leciutko tylko co 2 tygodnie na zmianę z kąpielami całej doniczki w wodzie o temp. 26*C. Na początku robiłam to z termometrem w ręce ale potem nabrałam wyczucia. Ona lubi ciepełko. Marta

Re: Phalaenopsis bellina

Nieprzeczytany postNapisane: 23-07-2012, 14:49
Autor agnes
Marto dziękuję za sugestie. Spróbuję zastosować Twoje porady, uzbroję się w cierpliwość i zobaczymy co dalej będzie się działo.
Pozdrawiam

Re: Phalaenopsis bellina

Nieprzeczytany postNapisane: 26-07-2012, 12:48
Autor agnes
To ciąg dalszy moich zmagań z Phal.belliną. Wczoraj przesadzilam do większej osłonki 12cm, na dno dałam styropian w ramach drenażu, jako podłoże kora. Na podstawkę nalałam trochę wody. Wcześniej moczyłam roślinę w letniej wodzie, żeby korzenie były jędrne...Teraz pozostaje mi tylko czekać.

Re: Phalaenopsis bellina

Nieprzeczytany postNapisane: 27-07-2012, 22:43
Autor Przemek Bożek
Agnes, ja od siebie dodam tylko parę wskazówek.
Polecam zastosowanie raz w tygodniu nawożenia dolistnego i na wierzchnią warstwę kory w formie oprysku nawozem z przewagą fosforu (st. max. 0.5%) przy podlewaniu standardowym, ale bez przepłukiwania korzeni. Oczywiście musisz pilnować tego, aby woda nie zalegała we wnętrzu rozety liściowej, bo wszystko Ci zagnije od środka.
Do tego proponuję przeniesienie w cieplejsze miejsce (tak do 30 stopni Celsjusza mniej więcej w upalne dni) przy dość mocnym cieniowaniu.
Nie zgodzę się z Martą, jeśli chodzi o podstawki z wodą (ona zresztą o tym wie :P ). Myślę, że lepszą metodą jest moczenie rośliny w momencie, jak substrat zaczyna lekko przesychać (bez podlewania od góry, tylko namaczanie od dołu całej doniczki). Ale od góry dałbym warstwę sphagnum, którą utrzymywałbym stale wilgotną (w miarę możliwości) przy dodatkowym otoczeniu rośliny parującymi naczyniami.
Ogólnie to ma mieć ciepło, parno, podłoże nie przesychające za bardzo i tyle.

I co najważniejsze. To, co określiłaś, jako pęd kwiatowy na zdjęciach to nowy korzeń ;) Przykryj jego, jak i całe podłoże z wierzchu, poduszeczką z mchu.
I nie przesadzaj za bardzo z robieniem otworów w doniczce. Lepiej, żeby był słabszy dostęp powietrza do bryły korzeniowej, ale żeby nie wysychała ona.
Możliwe, że po prostu jeszcze "nie nadszedł czas" Twojej rośliny.

Re: Phalaenopsis bellina

Nieprzeczytany postNapisane: 28-07-2012, 18:40
Autor agnes
Przemku dziękuję za wpis i za wskazówki,. Wierz mi, jest pęd tylko zdjęcie tego nie oddaje, na wcześniejszych zdjęciach trochę go widać. Na tych nowszych faktycznie dobrze widać młody korzonek. Jest teraz na parapecie na którym ma widno i cieplutko, sphagnum już szykuje, zrobie jej śliczną podusie. Otworów w doniczce zrobie kilka, tak mi już w nawyk weszło, że storczyki muszą je mieć . Inaczej mam lęk, że korzenie zaczną nagniwać.
Pozdrawiam