Rozmnożyłam Cycnodes Jumbo Puff Taiyoung
No może prawie rozmnożyłam....ale jestem na dobrej drodze. Na ostatniej wystawie w BUWie nabyłam dorosłą , wielką roślinę z trzema dorodnymi pseudobulwami. Przesadziłam go do nowego podłoża- rośnie jak oszalały. W czasie operacji przesadzania odłamałam najstarszą i najmniejszą pseudobulwę. Szkoda mi było wyrzucić ten odłamany kawałek więc zrobiłam mu szklarenkę z pojemnika po żelkach (trzymanego w "magazynie" od roku na taką właśnie okazję) mech- w ramach oszczędności - i trochę małej wiary w powodzenie- wykorzystałam ten, w którym rósł "sklepowo" cycnodes w momencie zakupu.
Wczoraj odkryłam, że kluje się maleńka roślinka
Mam nadzieję, że dam radę go utrzymać i doczekam się nowej dorodnej rośliny. Poradźcie co dalej. Leży na tym wilgotnym mchu, na południowym parapecie, codziennie zdejmuję pokrywkę i wietrzę. Czy mogę coś jeszcze zrobić żeby wspomóc mojego malucha.
Wczoraj odkryłam, że kluje się maleńka roślinka
Mam nadzieję, że dam radę go utrzymać i doczekam się nowej dorodnej rośliny. Poradźcie co dalej. Leży na tym wilgotnym mchu, na południowym parapecie, codziennie zdejmuję pokrywkę i wietrzę. Czy mogę coś jeszcze zrobić żeby wspomóc mojego malucha.