Strona 1 z 1

Oerstedella centradenia

Nieprzeczytany postNapisane: 29-01-2011, 16:14
Autor Renia T
Na skutek małej katastrofy w moim orchidarium ,którego już nie ma :cry: :evil: mimo,że pora do tego nie najlepsza musiałam uporządkować kilka roślin.
Oerstedella miała złamany pęd z kejką.
Korzenie na niej zaczęły ładnie i szybko rosnąć,więc mam nadzieję,że wyjdzie jej na dobre umocowania na podkładce.

W kawałku kory sosnowej-taką tylko posiadałam- wywierciłam otworek do zawieszki,w grubszą szczelinę wepchałam odrobinę mchu,dwie szpileczki :lol: i gotowe .

A zapomniałabym , kora wcześniej została spryskana środkiem Bravo,później Decis-em a gdyby jakiś oporny ,to dziś na dokładkę wygotowana.

Wyczytałam,że roślina nie potrzebuje mchu,da sobie radę na samej korze,ale jednak kaloryfery grzeją,będę obserwować w razie czego wyrzucę.

Trzymajcie kciuki co jakiś czas pokażę jak sobie radzi...

Re: Oerstedella centradenia

Nieprzeczytany postNapisane: 29-01-2011, 16:34
Autor obuwik1
Roślinka jak na razie wygląda bobrze, jednak zdecydowanie odradzam korę sosnową, chyba, że przeleżała co najmniej rok na świeżym powietrzu i poddana czynnikom pogodowym. Świerza kora sosnowa zawiera zbyt dużo garbników i żywicy co zdecydowanie działa hamująco na wzrost roślin. Najodpowiedniejsza była by kora z dębu korkowego lub z robinii akacjowej.

Re: Oerstedella centradenia

Nieprzeczytany postNapisane: 29-01-2011, 17:42
Autor Renia T
Też wolałabym inną podkładkę,ale...nie mam,a wypadek był 2 dni temu.

Kora przeleżała więcej niż rok na dworze,deszcze na nią padały,wiatry i śniegi...ze sto razy ją uratowałam od spalenia,moczyła się dłuuugo w wodzie ,syszyła na piecu,gotowała,znowu suszyła i na koniec to co powyżej pisałam .

Od pozyskania ze dwa lata minęły :lol:

Re: Oerstedella centradenia

Nieprzeczytany postNapisane: 15-07-2011, 20:27
Autor Renia T
Witam
Będę kontynuować temat...

Wyszło na Piotra :lol:
Niespełna miesiąc po zamontowaniu na sosnowej korze roślina zaczęła pod wpływem ciepła(była doświetlana)
wytwarzać jakieś kropelki-żywica?

Odłupałam kawałek kory dębu korkowego od sąsiadki i zamontowałam storczyka na niej...Niedługo potem Oerstedella trafiła do nowego orchidarium.
Uprawiam ją w temperaturze ok. 25 */17*(dzień/noc) w lecie i 20*/12*(dzień/noc) w zimie.

Wilgotność 80% lato ok 60% zima,2 x dziennie zraszam.
Jak wszystkie rośliny w orchidarium doświetlana 6-8 godz.w lecie,resztę światła pozyskuje z otoczenia.
Nawożona regularnie,nawozem z przewagą azotu ,połową zalecanej dawki.Wyczytałam ,że teraz powinnam zacząć nawozić odżywką z przewagą potasu ,ale nie mam takiej...pewnie dalej będzie jw.

W okresie kryzysu roślina zasuszyła pierwszy pęd ,na fotce poniżej możecie zobaczyć jak wygląda dzisiaj.
Myślę,że krzywda jej się nie dzieje :lol: