Strona 1 z 1

Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 03-11-2014, 18:36
Autor Ryszard410
Te moje kłopoty, jak to kłopoty nie dają mi spokoju.
Przejrzałem tu na forum wypowiedzi na temat uprawy przedstawicieli tego rodzaju i poza przeciągami poczynam sobie podobnie. Efekt nieszczególny. :(
Uważam jednak, że wśród miłośników storczykowych motyli są tacy, którzy spotkali się z zamieraniem pędu kwiatowego chociażby z powodu 'starości' ' - wyeksploatowania psb, która go wydała. Proszę napiszcie jak to przebiegało i co dalej, czy nowe pędy kwiatowe pojawiły się w tym samym czasie, czy też dużo później. Tak w ogóle jak sobie roślina radziła, na zimowe czasy temacik ciekawy. :idea: :D

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 17-11-2014, 21:38
Autor Gośka
Podłączę się pod temat bo sama chciałabym rozgryźć psychopsisa! Swojego P. Kalihi mam już 5 lat lub dłużej, hoduje go od małej roślinki z dwoma psb. Teraz ma ich z 10 i rosną dwa nowe przyrosty, a dodam że ze dwa lata temu podzieliłam go i odstąpiłam innemu forumowiczowi większą część bo już się na niego mocno pogniewałam. Korzenie ma zdrowe, przyrasta dziarsko, ale pędu kwiatowego ani myśli wypuścić. Był hodowany na słonecznym południowym parapecie (temp 17-19 noc, 23-30 dzień). Wilgotność 30-70% ( najczęściej ok 50-60 %) Teraz stoi w łazience, z powodu większej wilgotności powietrza, ale za to słońca ma mniej i czekam dalej. Jeśli do wiosny nic nie wypuści to wyląduje w garażu( zimo i jasno)- zgodnie z radą sprzedawcy, od którego go kupiłam .

Ryszardzie, z tego co czytałam psychopsis może kwitnąć na tym samym pędzie przez wiele lat, wiec kwiaty raczej nie powinny zasychać w wyniku osłabienia psb. A czy warunki temp., światło nie uległy jakiejś większej zmianie ?

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 11-10-2016, 11:08
Autor Ryszard410
Sięgnąłem przez przypadek do znajomego forum :D i co znalazłem -
- "Psychopsisy lubią jednak więcej światła niż "średnie", chętniej wtedy wypuszczają nowe liście (i łodygi, bo od dorosłości mój zawsze wypuszcza jedną nową łodygę zaraz po pełnym wykształceniu liścia). Jest to o tyle istotne, że liście generalnie przyrastają baaardzo powoli (jeden na dwa lata?).
I tu zostałem zaskoczony bo u siebie obserwuję coś zupełnie odmiennego, popatrzcie :arrow:
kik
Podwójne liście.jpg

Czerwona strzałką oznaczony nowy przyrost, którego początek wzrostu zaobserwowałem na początku lipca, a do tego żółte strzałki pokazują jakieś anomalie - liść wyrasta z poprzedniego liścia. To tak jakby bliźniak śpieszący się za 'bratem' na ten świat. :o :ugeek:

Do tego roślina zmierza do podwójnego kwitnienia. Fakt, że proces jakby trochę spowolniony, ale mamy przecież jesień i warunki termiczne i nasłonecznienie uboższe.
kik
Pąki.jpg

I tak żółte strzałki wskazują na rozwijające się pąki, czerwona na przyrastający nowy pęd kwiatowy. :D :D
Fotka prawa przedstawia taki eksperymencik mający podnieść wilgotność wokół pączków ( w ich okolicach utrzymuje się około 30% ) - raz dziennie zraszam i nakładam torebki foliowe. Bacznie obserwuję by nie wdały się jakieś patogeny mimo otworów w tych 'tutkach'.
Okazuje się, że parapety mamy różne, a i przebieg uprawy też musi być inny. I mam pytanie, co może wpływać na taki "podwójny" przyrost listowia. :?:

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2016, 07:37
Autor Jan Ciepłucha
Najważniejsze żeby udało Ci się utrzymać przy życiu młode przyrosty. No i aby nie były mniejsze od poprzednich. Łatwo zagniwają. Z tymi foliami to chyba przesada. Jak jest pęd, to kwitnie i kwitnie. Powodzenia.

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2016, 07:47
Autor Merghen
Mam psychopsisa, który został zakupiony jako zdolny do kwitnienia za 1-2 lat. U mnie wypuścił dwie nowe pseudobulwy, teraz chyba rośnie następny przyrost (choć mam nadzieję, że może jednak pęd). Rośnie w maleńkiej doniczce ceramicznej w podłożu z kory i skały wulkanicznej. Stoi na parapecie południowego okna, które latem jest cieniowane przez balkon a teraz już padają na niego promienie słoneczne (jeśli oczywiście dzień jest słoneczny). Zauważyłam, że chętniej podejmuje wzrost gdy ma dużo światła. Przez lato w sumie niewiele się zmieniło a teraz, gdy otrzymał słoneczko, zaczął wegetację. W przyszłym roku postaram się dać mu więcej światła w lecie i zobaczymy jakie będą efekty.

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2016, 09:27
Autor Ryszard410
Jan Ciepłucha pisze: Jak jest pęd, to kwitnie i kwitnie

Oj Janie, albo ja mam pecha, albo zdolności do psucia kwitnących pędów, popatrz na tą drugą fotkę. Pąk usechł, :( z tego też powodu takie foliowe pomysły. :geek: Pilnuję by nie wejść w drugą skrajność :arrow: zagniwanie i na noc z powodu niższej temperatury (rozszczelnione okno) rośnie wilgotność, zdejmuję czapki (kapturki). :lol:

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2016, 10:46
Autor Dorra
Merghen pisze: ....W przyszłym roku postaram się dać mu więcej światłą w lecie i zobaczymy jakie będą efekty.

To przecież jest odwrotnie w tych środowiskach w których one rosną! Latem, kiedy deszcz i monsuny to pochmurnie... pochmurnie to mniej słońca.
Zimą i w okresach gdzie dużo storczyków odpoczywa to zimniej i mniej deszczu... a mniej deszczu to mniej chmur i więcej słońca/światła!

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2016, 16:27
Autor Merghen
Tylko, że u nas w zimie jest mało słonecznych dni i chyba muszę zmienić mu zaprogramowane pory roku. Zwłaszcza, że zauważyłam, że temperatura ma mniejsze znaczenie (obecnie stoi na parapecie, pod którym jest grzejnik więc ma ciepełko), zaś większe ma na pewno ilość światła.

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2016, 19:06
Autor Dorra
Wiem... tu w naszym klimacie jest odwrotnie.... w tym też trudność wprowadzenia niektórych storczyków do kwitnięcia. Ich potrzeba jest więcej światła, zimniej i bardziej sucho w okresie zimy. Zwiększenie światła latem więc nie pomoże...

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2016, 19:24
Autor Merghen
Spotykam się z różnymi sposobami uprawy, która doprowadziła do kwitnienia nie na jednym ale na dwóch lub trzech pędach.

Niektórzy uprawiają je np. w hydroponice. Gdy pytałam o to co zrobili to ciągle pisali, że z nich straszne pijaki. Ja też dość mocno podlewam i pięknie rośnie. Jak trochę potrzymałam za sucho to zaczął marnieć. Myślę, że jednak ilość światła ma znaczenie. Nikt też nie pisał, że trzymał je na sucho i robił różnice temperatur.
Mój ma jeszcze rok do kwitnienia więc nie liczę bardzo na pęd a fakt, że ładnie przyrasta gdy ma bardziej wilgotne podłoże i dużo światła skazuje, że ten drugi czynnik ma dość duże znaczenie. Dalej będę go obserwować i jestem ciekawa co go skłoni do kwitnienia...

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 15-10-2016, 20:43
Autor Dorra
Uprawy są różne... i środowiska które im w domu czy szklarni ofiarujemy też.

Jeśli chodzi o uprawę S/H to zmniejsza to automatycznie temperaturę i najlepsze effekty otrzyma się dodając ciepło. Te storczyki które ja uprawiam w teknice S/H stoją na takim małym ocieplającym dywaniku jakie się używa w terariach dla jaszczurek.

Nie bardzo się zgadzam z tobą jeśli chodzi o temperaturę... niektóre gatunki jak Coelogyne i niektóre Oncidium, wymagają różnic temperatury dzień-noc, lato-zima... inaczej nie zakwitną.
A w przypadku Cattleyi to prawie nie możliwe odwrócenie zaprogramowania kalendarza. Bo jak to odwrócisz? Więcej światła musi być związane z niskimi temperaturami i mniejszym podlewaniem. I odwrotnie... ciemniej to i cieplej i bardziej wilgotno.

Tak więc co pozostaje? To co mówisz.. obserwować i nauczyć się rozumieć ten gatunek i ten klon którego się hoduje :)

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2016, 07:33
Autor Merghen
Mam Cattleya, colegoyne i dendrobium czy cymbidium (oprócz phalaenopsis) i wiem, że niektóre z nich muszą mieć obniżanie temp. i sucho. Natomiast my dyskutujemy o psychopsisach a np. w tym miejscu zwrócono uwagę na to, że są ciepłolubne, światłolubne oraz od wiosny do jesieni dużo wilgoci i wody, zimą mniej ale nie na sucho. To jedna ze stron ale na wielu innych podano podobne metody uprawy. Być może dlatego bardo lubi on hydroponikę?...

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2016, 08:05
Autor Dorra
Przepraszam że wymieniłam jako przykład inne gatunki niż Psychopsis... nie potrafię prowadzić dyskusji w inny sposób bo wiedza o storczykach nie jest jednoznaczna i absolutna...
Dalej uważam że zwiększenie światła w okresie odpoczynku rośliny czyli zimą jest ważnym warunkiem dla zakwitnięcia nawet dla Psychopis.

Co do twoich myśli które rośliny lubią S/H to kilka uwag poniżej:
Rośliny mające pseudobulwy mają wbudowany zbiornik na wodę, więc nie potrzebują stałego dopływu wilgoci.. jednak wiele z nich czuje się dobrze w S/H. Bulbophyllum lubi np S/H. Wspinacze też lubią.
Rośliny bez pseudobulb pasują bardziej "automatycznie" dla S / H, ale istnieją wyjątki...np Vandaceous rośliny nie wszystkie akceptują S/H. Stanhopeas i storczyki o zwiszających kwiatostanach można też zapomnieć jeśli chodzi o S/H!

Naturalne siedliska odgrywają dużą rolę - rośliny pochodzące z lasów deszczowych i wilgotnych lasów tropikalnych potrafią docenić wilgoć, a te które rosną na szczycie drzew gdzie korzenie ich wysychają od wiatru są prawdopodobnie mniej dobrym kandydatami.

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2016, 10:31
Autor Ryszard410
Miłe Panie :D , gdy czytam takie ogólne stwierdzenia -
Dorra pisze: Te storczyki które ja uprawiam w technice S/H stoją na takim małym ocieplającym dywaniku jakie się używa w terariach dla jaszczurek.
Dorra pisze: w tym też trudność wprowadzenia niektórych storczyków do kwitnięcia. Im potrzeba jest więcej światła, zimniej i bardziej sucho w okresie zimy.

Merghen pisze:że temperatura ma mniejsze znaczenie (obecnie stoi na parapecie, pod którym jest grzejnik więc ma ciepełko), zaś większe ma na pewno ilość światła.

to nasuwa mi się pytanie - nie macie termometru i higrometru lub tych urządzeń "dwa w jednym" jak to w szamponowej reklamie :roll: by na bieżąco kontrolować te jakże ważne parametry uprawy. :?: :o Ja sobie nie wyobrażam zabawy w 'storczyki" bez stałej kontroli ciepła i wilgotności w okół swych podopiecznych. I to niezależnie od stanu wegetacji w jakiej rośliny się znajdują.

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2016, 11:43
Autor Dorra
Ryszard... ja mam prawie wszystko... termometry (dla wiszących i dla stojących), hygrometry, fc i lm światlłomierz, pióra do mierzenia EC i pH i dH....

Natomiast nigdy nie potrafię się wyrazić kategorycznie dlaczego się storczyk zachowuje tak czy inaczej u kogoś. Bo przecież nie znam jakie warunki ma ten stotrczyk u innych.

To co chciałam przekazać tutaj to JEŚLI problemen jest za mało światła, to nie pomoże powiększenie światła w okresach gdzie rośliny naturalnie mają mniej światła.
Dalej jeśli chodzi o hybrydy to różne klony od różnych rodziców wykazują często różne potrzeby... tak więc obserwacja a nie fakty teoretyczne decydują co dla danej rośliny jest najważniejsze by zakwitła.

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2016, 12:06
Autor Ryszard410
I tu masz rację, dlatego opisując zachowania naszych roślin powinniśmy podawać parametry uprawy jakie panują na naszych parapetach odnośnie konkretnej rośliny. :D I wszystko będzie jasne bo z nich będzie wiadomo jak bardzo elastyczne są takie same rodzajowo/gatunkowe storczyki i/lub ich dalekie hybrydy - na różnych parapetach w różniących się warunkach może dochodzić tak do sukcesów i porażek.
Chociaż zawsze może pojawić się jakieś niezrozumiałe zachowanie konkretnego storczyka. ;)

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2016, 13:07
Autor Dorra
Tu link, gdzie jest wytłumaczone dlaczego ważne jest "podgrzewanie podłoża" w kulturze S/H -
Link

Re: Rodzaj Psychopsis

Nieprzeczytany postNapisane: 08-03-2017, 11:24
Autor Ryszard410
No to sobie porozmawialiśmy na temat uprawy rodzaju Psychopsis. :D :D
Moje wysiłki na ten temat opisywałem i obrazowałem kolejno :arrow:tutaj1, tutaj2
i tutaj3
Jak widać moja przygoda z tym storczykiem, druga, pierwsza była nieudana, :( rozpoczęła się w czerwcu 2016 r. i do obecnego czasu były kłopoty ale też sukcesy - storczyk wydał 5 pędów kwiatowych i kwitł 6 razy. Czas doświadczeń niezbyt długi lecz myślę, że pokazane fotki i opisy mogą być przydatne w uprawie tej rośliny.
Szczególnie odniosę się do okresu ostatnich trzech miesięcy; światło zapewnione dzięki panelowi ledowemu, z temperaturą gorzej bo nie przekraczała 20-22*C., wilgotność kiepska - na poziomie doniczki 45-60% na wysokości pąków kwiatowych ledwo 35-45%.
Podlewanie .... i tutaj chcę podkreślić, że moim zdaniem należy dbać aby liście zawsze były sztywne tj. zachowywały turgor. Obserwowałem, iż wraz z podsuszeniem systemu korzeniowego zasuszał się pąk i tylko szybka reakcja (zamaczanie doniczki na 1/2 do godziny) powodowała wytwarzanie następnego pąka.
Mimo trudności coś się jednak wykluło z tej 'poczwarki'

PPP23.jpg

Lewa fotka z 13 lutego br. widać na niej obok pąka, z którego rozwinie się kwiat, następny pąk, prawa - 4 marzec. A tak po następnych kilku dniach wygląda kwiat