Strona 1 z 1

Haraella odorata

Nieprzeczytany postNapisane: 23-02-2011, 22:39
Autor Renia T
Witam

Upolowałam,jest moja :D
No,właśnie co lubi Haraella odorata?
Poczytałam dkładnie warunki uprawy i chcę ją umocować na podkładce i tu tradycyjnie dylemat.Kłaść mech pod spód i na korzonki,delikatne i cienkie,czy na podkładkę bez niczego?
Wydaje mi się ,że jednak z mchem,ale mogę się mylić,macie jakieś doświadczenia?
Będzie rosnąć w orchidarium bez systemu zraszającego(na razie),sama będę robić za ten system :lol:

Re: Haraella odorata

Nieprzeczytany postNapisane: 24-02-2011, 09:20
Autor a.misztal
Niestety nie umiem pomóc w dylematach, ale gratuluję nowego nabytku i życzę sukcesów w uprawie. :D

Re: Haraella odorata

Nieprzeczytany postNapisane: 24-02-2011, 10:50
Autor Ryszard410
Renia T pisze:Witam

Upolowałam,jest moja :D
No,właśnie co lubi Haraella odorata?
Poczytałam dkładnie warunki uprawy i chcę ją umocować na podkładce i tu tradycyjnie dylemat.Kłaść mech pod spód i na korzonki,delikatne i cienkie,czy na podkładkę bez niczego?
"...................................."
Będzie rosnąć w orchidarium bez systemu zraszającego(na razie),sama będę robić za ten system :lol:

Bezpiecznie kwestię o doświadczeniu wyciąłem. :mrgreen:
Jednak troska o storczyka jak i o Ciebie każe mi zabrać głos . Wziąłem się też do zgłębiania sztuki tajemnej uprawy tego gatunku i opowiadam się za mchem.W innym układzie to albo storczyk 'zejdzie' albo Tobie od stałego zraszania, zraszacz do reki przyrośnie.Ani tego pierwszego ani tego drugiego bym sobie nie życzył. :lol:

Re: Haraella odorata

Nieprzeczytany postNapisane: 24-02-2011, 12:03
Autor Bożena
Gratuluję nowego nabytku i życzę obfitego kwitnienia. Niestety nie posiadam tej rośliny
więc nic ciekawego nie podpowiem. Natomiast (tak z ciekawości) "wrzuciłam" nazwę na wyszukiwarkę
i pojawilo się kilka zdjęć obrazujących mocowanie i warunki w jakich rośnie.
Może ten sposób rozwieje - chociaż trochę - wątpliwości ;)

Re: Haraella odorata

Nieprzeczytany postNapisane: 24-02-2011, 17:10
Autor Jan Ciepłucha
Renia T pisze:No,właśnie co lubi Haraella odorata?

W moich warunkach radzi sobie nieźle. Podlewana z góry zimą raz na tydzień, latem częściej, pomimo to młode przyrosty nie cierpią.
Maleńka, ale odporna roślina. Nigdy nie nawożę. Tak jak większość storczyków, jak wyłazi z doniczki- wkładam w drugą większą.

Re: Haraella odorata

Nieprzeczytany postNapisane: 24-02-2011, 18:53
Autor Renia T
Jan Ciepłucha pisze:
Renia T pisze:No,właśnie co lubi Haraella odorata?

W moich warunkach radzi sobie nieźle. Podlewana z góry zimą raz na tydzień, latem częściej, pomimo to młode przyrosty nie cierpią.
Maleńka, ale odporna roślina. Nigdy nie nawożę. Tak jak większość storczyków, jak wyłazi z doniczki- wkładam w drugą większą.


Panie Janie,ja to podejrzewam,że w pana towarzystwie,to wszystko rozkwita jak w bajce :lol:
A jakby mnie do tej szklarni wpuścić,to ... :o :shock: :D ...strach pomyśleć :lol:

Bardzo mi się podoba ten piętrusek,ale u mnie to poootrwa nim się mój maleńtas tak rozrośnie,choć od razu się chwalę,że rośnie nowy listek .Widzę,że mech w doniczce też sobie zamieszkał :)

Bożenko,ja to milion razy oglądałam Haraellę w necie i chorowałam od lat kilku na ten egzemplarz,ale jakoś głupkowato sugerowałam się nazwą,że może nie "pacha"zbyt elegancko,aż jakiś człek ode mnie mądrzejszy wyprowadził mnie z błędu...Zresztą kwitnie tak uroczo,że niech pachnie jak chce :oops:
Widziałam,że głównie jest prowadzona na podkładkach,ale mi przypadła do gustu hodowla "kaskadowa" zaprezentowana przez pana Jana.

Rysiu,Nie martw się o moje rączki,dziś oglądałam świetną metodę zraszania ;) rączki nie więdną...
Słyszałeś o purćkaniu pierogów? Jedna wizyta u zębotłuka i mogę zastosować praktycznie :roll: