logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Szkodliwość dymu

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: zabzazab Data » 23-11-2011, 23:07

Witam Wszystkich,
ostatnio nurtuje mnie problem dymu. A w zasadzie jego szkodliwosc na storczyki, kwiaty, paki, liscie, korzenie, nowe pędy. Chodzi mi o dym z papierosów i (moze troche 'nietypowo') z marihuany.
Pozdrawiam
zabzazab
 
Posty: 50
Z nami od: 08-11-2011, 21:08
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 23-11-2011, 23:19

Uśmiałam się z tej ,,maryśki,,. Palę tylko nikotynkę i to nie symbolicznie i szkodzi to tylko firankom ale storczyki i inne, kiedyś ,rośliny rosły dobrze. Natomiast spotkałam się z czymś takim że koleżanka nie pozwoliła mi wejść do szklarni z pomidorami z papierosem tłumacząc że należą do tej samej rodziny i mogą łatwo łapać ewentualne choroby liści nikotynowych. Moim biernym palaczom - storczykom i psu ciężko to nie szkodzi. Są bardziej dolegliwe błędy. W końcu Europa pali od czasów Kolumba. Marta :twisted:
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: zabzazab Data » 23-11-2011, 23:26

Pani Marto,
bardzo dziękuje za szybką odpowiedź:)
Co do 'maryśki' to czysta ciekawosc, zreszta co do dymu nikotynowego tez. (jestem niepalacy)
zabzazab
 
Posty: 50
Z nami od: 08-11-2011, 21:08
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 24-11-2011, 00:32

Akurat dzisiaj trafiłam w sieci na informację,że palacze powinni przy pielęgnacji storczyków używać rękawiczek,bo mogą przenieść na nie wirusa mozaiki tytoniu. Wydaje się to sensowne,na/w drobinkach tytoniowego suszu mogą być wirusy. Czy rozprzestrzeniają się nawet z dymem? Chyba o wiele mniej prawdopodobne.
Co do szkodliwości dymu - moim zdaniem na pewno o wiele mniejsza niż np. niemycie zakurzonych liści.
Efka
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: Mery Data » 24-11-2011, 09:56

Efka pisze:Co do szkodliwości dymu - .

Palacze zawsze znajdą wytłumaczenie i "pomniejszają "szkodliwość dymu z palonych papierosów,dla siebie i otoczenia.

http://palenie.esculap.pl/dym.htm
Storczyki są jak motyle.......... Mery

j.m.majchrzak@wp.pl
Fotografia użytkownika
Mery
 
Posty: 890
Z nami od: 20-12-2010, 22:06
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: darkeuphoria Data » 29-11-2011, 22:45

Efka pisze:Akurat dzisiaj trafiłam w sieci na informację,że palacze powinni przy pielęgnacji storczyków używać rękawiczek,bo mogą przenieść na nie wirusa mozaiki tytoniu. Wydaje się to sensowne,na/w drobinkach tytoniowego suszu mogą być wirusy.

o fuj! to już wiem, czemu rzuciłam palenie :D

Z obserwacji u mnie w domu 'rodzinnym' dym nie miał wpływu na storczyki, późniejszy zakaz palenia był im obojętny ;)
Fotografia użytkownika
darkeuphoria
 
Posty: 70
Z nami od: 21-06-2011, 12:40
Lokalizacja: Mazowsze
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: Przemek Bożek Data » 30-11-2011, 21:30

Wysuszone wirusy (ewentualne cząsteczki mozaiki tytoniu czy innego patogena znajdującego się w suchym tytoniu) nie mają zdolności infekowania przy ponownym zmoczeniu. Są "martwe" ;] Ostatnio w laboratorium sam prowadziłem doświadczenie, które to potwierdza, więc średnio możliwe jest dla mnie przeniesienie czynnika zakaźnego z papierosa na roślinę.
Pozdrawiam,
Przemek B

MÓJ E-MAIL: prz.bozek@gmail.com
Fotografia użytkownika
Przemek Bożek
 
Posty: 142
Z nami od: 16-10-2011, 13:11
Lokalizacja: Wrocław
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: zabzazab Data » 30-11-2011, 21:37

Nie spodziewałem się aż takiej fachowej odpowiedzi:D Chodziło mi o ogólną szkodliwość, czyli nie koniecznie przeniesienia jakiegoś wirusa badź innego paskudztwa, ale również o działanie na pączki itd. (jeżeli są wrażliwe na wilgotność, przeciągi, to pomyślałem że dym dla nich może tez mieć jakiś negatywny wpływ):)
zabzazab
 
Posty: 50
Z nami od: 08-11-2011, 21:08
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: kasiaj110 Data » 01-12-2011, 08:01

A ja jest z dymem z podwórka ? czy przysłowiowy czad może zaszkodzić ? W okresie grzewczym to czasem sąsiada nie widać i jak to jest z wietrzeniem które przecież się robi ?

Na marginesie znajomy hoduje sobie kanarki w jeden cieplejszy listopadowy dzień robił porządki w klatkach i miał otwarte okna , nie zwracał uwagi na kopcącego sąsiada - niby nie nakurzyło do domu a 4 kanarki padły . Nie znam się na kanarkach i toksycznym dymie ale zapewne jakiś wpływ ma na kwiaty to nasze "czyste "środowisko. Ale wnioskuję że hybrydy w pewien sposób się przyzwyczajają do naszych warunków choć w naturze mają lepszy klimat ;)
Fotografia użytkownika
kasiaj110
 
Posty: 28
Z nami od: 11-08-2011, 17:04
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: Efka Data » 01-12-2011, 11:41

Przemek Bożek pisze:Wysuszone wirusy (ewentualne cząsteczki mozaiki tytoniu czy innego patogena znajdującego się w suchym tytoniu) nie mają zdolności infekowania przy ponownym zmoczeniu. Są "martwe" ;] Ostatnio w laboratorium sam prowadziłem doświadczenie (...)

Proszę,jaka dociekliwość :shock: :D . Pewnie kilku palaczy-storczykarzy odetchnęło z ulgą.
Co do kanarków-są bardzo wrażliwe,stosowano je w kopalniach do wykrywania czadu,padały pierwsze.
Efka
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 01-12-2011, 11:46

Najlepszą rzeczą jest rzucenie palenia.I tak w obecnym czasie mamy dość toksyn w powietrzu.Zobaczycie,jak się ulży.
Ja nie palę prawie 2 lata,a ciało z toksyn typu nikotyna oczyszcza się właśnie 2 lata.
Teraz z kolei przeszkadza mi,wręcz się duszę,gdy stanie obok ktoś, kto skończył palić .I w domu mam czyste powietrze.Dawniej tego nie odczuwałam.
A może palicie,bo uważacie,że na coś trzeba umrzeć?
Osobiście myślę,że skoro nam przeszkadza,to kwiatom też.To biedactwa bierni palacze.Ten,kto pali zawsze znajdzie dla siebie usprawiedliwienie itp.
Ale radzę PALACZOM.
Nie palcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Szkodliwość dymu

Nieprzeczytany post Autor: Przemek Bożek Data » 01-12-2011, 17:13

Ja palę, ale nigdy w domu :P Jeśli już to na balkonie, bo domownicy niepalący ;)
Ale teraz przerzuciłem się na e-papierosa i to jest coś genialnego, ale o tym może gdzie indziej :P
Pozdrawiam,
Przemek B

MÓJ E-MAIL: prz.bozek@gmail.com
Fotografia użytkownika
Przemek Bożek
 
Posty: 142
Z nami od: 16-10-2011, 13:11
Lokalizacja: Wrocław
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET