Zastanowił mnie bardzo często podnoszony problem
rodzaju i składu podłoża mającego duży wpływ na korzenie i kłopoty z nimi związane : gniją,schną,rosną po za doniczkami ,brązowieją itd.itp. a w ostateczności na kondycję rośliny.
Uwagi te dotyczą głównie storczyków epifitycznych ,które w naturze przyczepione do gałęzi, pni drzew nie rosną zagłębiane w jakieś podłoża ale wykorzystując zdolność przyrastania do ww elementów wegetują z małymi wyjątkami,bez problemów. Konieczność stosowania w warunkach domowych doniczek ,koszyków wynika tylko z faktu niemożności stworzenia roślinom (korzeniom) odpowiedniej wilgotności. Moje doświadczenia pokazują , że takie rodzaje jak Areagnis,Barkeria,Ascocenda,Vanda,Dendrobium aggregatum i podobne w większości wykorzystują podłoże jako element zakotwienia się i utrzymywania odpowiedniej pozycji /pionowej/. Ba,widzę, że niektóre z nich jak gdyby 'uciekają z podłoża'. Sądzę, że jest to wynikiem stałej i stosunkowo wysokiej wilgotności jaką staram się utrzymać w moim ogródku - 60-90 % a nawet w nocy 100 % wilgotności względnej.Podobne zachowanie wykazują Phalaenopsis. Korzenie często wyrastają poza pojemnik.
Wnioskuję z tego, że to wilgotność wokół roślin, nie tylko w doniczce, stymuluje rozrost korzeni/roślin . A to zależy wyłącznie od warunków jakie jakie jesteśmy w stanie stworzyć na naszych parapetach.
Dla przykładu pokazuję zdjęcia Brassada Mivada.
Pierwsze pokazuje rosnącą nową psb i w zasadzie wszystkie korzenie rosną poza podłożem a na drugim widać korzenie starych psb. Czy tym nowym nie odpowiada podłoże
Nie mam przekonania, że rozwój tej grupy roślin jest wynikiem rodzaju podłoża . Przypomnę ciekawą dyskusję z 2006 r. - http://www.storczyki.pl/forum/view.php3 ... rst=&last= . Z wypowiedzi wielu doświadczonych storczykomaniaków wynika,że epifity można uprawiać na każdym podłożu byle zapewniało dostęp powietrza do korzeni i stosunkowo szybko przesychało. Spodobała mi się wypowiedź Ilony /wiedza i humor/
Mam nadzieję,że problem stanowi pole do wymienimy własnych obserwacji i wniosków.