Prezentujemy kwitnienia - gatunki botaniczne i hybrydy określone - fotografie

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Cymbidium erythrostylum

Regulamin umieszczania zdjęć na forum
W tym dziale forum mogą zostać umieszczone wyłącznie fotografie storczyków dobrej jakości oraz właściwie określone. Znaczy to, że musi być podana nie tylko nazwa rodzaju ale i gatunku, a w przypadku hybryd - nazwa odmiany. Przy czym nie mogą to być nazwy jakichś podobnych storczyków, których zdjęcia znaleziono np. gdzieś w internecie. Inaczej mówiąc, nazwa nie może nastręczać żadnych wątpliwości. Najlepiej jeżeli storczyk posiadał etykietę z pełna nazwą w chwili zakupu.
Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Tytuł: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 01-01-2012, 17:51

Na razie tylko zdjęcie pąków. Kiedy wczoraj wyjeżdżałem do Krakowa, dolne pąki zaczynały już pękać. Opis uprawy+więcej zdjęć niebawem ;)
Zdjęcie0391 - Kopia.jpg
Zdjęcie0391 - Kopia.jpg (93.54 KiB) Przeglądane 5006 razy


Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: Barbara J. Data » 02-01-2012, 09:43

Również posiadam to cymbidium, dostałam je podsuszone, w zasadzie do lekkiej reanimacji.
Latem stało w ogródku, teraz trzymam je w chłodnym, jasnym pomieszczeniu, ale to wszystko na wyczucie.
Jestem wiec bardzo ciekawa, jakie warunki zapewniłeś swojej roślinie, Michale, że masz taki efekt. :)
Czekam na opis i na zdjęcia kwiatów. :P
Fotografia użytkownika
Barbara J.
 
Posty: 165
Z nami od: 11-05-2011, 16:32
Lokalizacja: Małopolska/Libiąż
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 09-01-2012, 00:05

Cymbidium erythrostylum kupiłem w marcu 2010 roku w OrchidGarden. Roślina składała się z jednej pseudobulwy i młodego przyrostu, który bardzo ładnie rósł na parapecie wschodniego okna, w kuwecie z keramzytem. Warunki temperaturowe umiarkowane. W lecie trochę zaniedbałem wszystkie storczyki, ale to Cymbidium nie ucierpiało mimo tego prawie wcale. Kwiatów się nie doczekałem, mimo że roślina była kupiona jako FS (szkopuł mógł tkwić w tym, że nie chciałem jej wystawiać na ekstremalne warunki i w sumie nie miała prawdziwego okresu spoczynku). Wiosną 2011 pojawił się nowy przyrost, naprawdę ładnie urósł w domu, a w maju postanowiłem wystawić roślinę na dwór (zgodnie z zasadą ryzyk-fizyk). Potem pożałowałem, bo lipcowe ulewy dały storczykowi w kość, co odbiło się w wyglądzie liści (wcześniej były bez skazy, a teraz na kilku są plamy). Bodajże we wrześniu zauważyłem "coś" wyłaniające się z kąta liści na najmłodszej i największej zarazem pseudobulwie. W październiku, kiedy zrobiło się naprawdę zimno, Cymbidium zabrałem w pobliże okna na strychu, osłonięte przed wiatrem i opadami. W temp. ok.5 st.C stało tam do końca października ("coś" zupełnie zahamowało wzrost), kiedy to zabrałem je na ganek, gdzie temp. wynosi od 12 do 15 st.C. Wtedy tajemniczy pęd zaczął dość szybko rosnąć. Szybko się okazało, że to pęd kwiatostanowy, bo w przeciwieństwie do nowych pseudobulw wyrastających u podstawy, ten wyrósł-jak pisałem-z kąta liści.
Zdjęcie0400_001.jpg

Na razie kilka zdjęć raczej kiepskiej jakości, nie chcę rośliny przestawiać na potrzeby sesji zdjęciowej, dopóki wszystkie pąki się nie rozwiną. Nie zamierzam też głosić peanów, ale wygląd kwiatu naprawdę powalił mnie na kolana. Płatki są śnieżnobiałe, pod światło wydaje się, jakby były zrobione z lodu.
Zdjęcie0399.jpg

Warżka zwinięta w trąbkę z "aplikacjami" koloru cynobrowego, do tego rzędy włosków po wewnętrznej stronie. Brak tylko zapachu. Kiedy wszystkie pąki się rozwiną, wrzucę jeszcze kilka zdjęć.
Zdjęcie0410.jpg


Pozdrawiam, Michał
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 09-01-2012, 00:09

Michał, kup sobie wreszcie porządny aparat. :mrgreen: A kwitnienie, no, rzeczywiście. :o
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 09-01-2012, 00:12

Taki mam zamiar, choć jest on świeży, bo w dobrych warunkach ten "telefonowy" aparat robi naprawdę niezłe zdjęcia, ale w złych już sobie nie radzi, poza tym o makro można tylko pomarzyć. Niemniej dziękuję za komentarz, dużo dla mnie znaczy fakt, że akurat Pan zabrał głos w tym wątku ;)

Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: Barbara J. Data » 10-01-2012, 23:24

Poproszę jeszcze kilka zdjęć, Michale. :P
Ono jest bardzo eleganckie. Jakiej wielkości jest pojedynczy kwiat?
Fotografia użytkownika
Barbara J.
 
Posty: 165
Z nami od: 11-05-2011, 16:32
Lokalizacja: Małopolska/Libiąż
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 11-01-2012, 01:56

Obiecuję więcej zdjęć w pełni rozkwitu, ale muszę popracować nad jakością ;) A co do średnicy, to co prawda nie mierzyłem, ale ok. 6-7 cm na oko.

Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 16-01-2012, 23:29

Zgodnie z życzeniem i obietnicą kolejne (i ostatnie zarazem) zdjęcia. Jeden pąk się spóźnił, ale nie będę już na niego czekał. Enjoy!
Zdjęcie0429.jpg
Widok ogólny 1

Zdjęcie0424.jpg
Widok ogólny 2

Zdjęcie0427.jpg
Zbliżenie 1

Zdjęcie0426.jpg
Zbliżenie 2


Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: ania_i Data » 29-01-2012, 14:34

Michał, ja Ciebie znielubię w końcu ;) Mogę ogladać fotki wypaśnych roslin z oranżerii, ale jak patrzę na to, co Ty na parapetach hodujesz, to mnie szlag trafia (ta, wiem, że wiedza, plus mośliwość wywalenia roślin na zewnątrz/ przechłodzenia mogą cuda zdziałać a ja obecnie takich warunków nie mam ale i tak mnie szlag trafia :evil: ). To Cymbidium jest przepiękne!
Pozdrawiam
Ania L.
ania_i
 
Posty: 178
Z nami od: 09-02-2011, 12:00
Lokalizacja: G. Śląsk
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: iwka Data » 29-01-2012, 17:52

Michale piękne cymbidium,wielkie brava ,że doprowadziłeś je do kwitnienia :D kwiaty piękne
Pozdrawiam Iwona
iwka
 
Posty: 228
Z nami od: 15-07-2011, 07:06
Lokalizacja: Niemstów k.Cieszanowa,woj podkarpackie
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 30-01-2012, 07:11

Dziękuję za komplementy, ale mnie się one nie należą, Cymbidium zechciało, to i zakwitło, ja mu tylko w tym nie przeszkadzałem ;) Od dawna uwielbiam Cymbidia, to była moja pierwsza roślina z tego rodzaju. Rośnie kompaktowo, a na hybrydę szkoda mi było miejsca. Skusiłem się jednak ostatnio na przecenionego mieszańca, zobaczymy, czy w przyszłym roku wyda kwiaty.

Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 31-01-2012, 10:54

Michale ,piękne,bardzo eleganckie,a na pierwszy rzut oka przypomina Lycaste
Pozdrawiam.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 06-03-2012, 15:42

Ależ jestem niesłowny ;) Dodaję fotkę, kiedy wszystkie pąki się już otworzyły. Pani Elu, przychodziło mi coś na myśl, ale nie wiedziałem, co. Dziękuję za podpowiedź, rzeczywiście łudząco podobne do Lycaste (swoją drogą marzy mi się Lycaste skinneri albo aromatica, ale to już materiał na inną opowieść...)

Zdjęcie0454.jpg
Zdjęcie0454.jpg (43.68 KiB) Przeglądane 4501 razy


Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 07-03-2012, 00:47

Sprawdziłam w literaturze, to cymbidium nie będzie pachnieć. Szkoda. Kwiaty podobno są długotrwałe. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 07-03-2012, 06:41

Niestety, Pani Marto, nie pachnie. Najniżej położone dwa kwiaty już się starzeją (rozwinęły się na początku stycznia), więc trwałość pojedynczego to około 2 miesiące.

Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 06-11-2014, 10:22

Po dwóch latach aktualizuję ;) W 2013 r. Cymbidium erythrostylum nie zakwitło mimo zapewnienia dużych amplitud temperatur i przechłodzenia, bo miało za mało światła. W tym roku naprawiłem ten błąd-wystawiłem je na zewnątrz już w kwietniu w miejsce dobrze nasłonecznione. Do domu wróciło pod koniec października. Skutek? 3 kwiatostany-10, 6 i 5 pąków. Na razie rozwinął się ten największy. W okresie wzrostu często podlewałem wodą destylowaną z biohumusem, kilka razy użyłem Blossom Booster. Przy przenosinach obawiałem się, czy nie zrzuci pąków (na zewnątrz było kilka stopni, w domu kilkanaście), ale dało radę. Obecnie stoi w nieogrzewanym pokoju-temperatura w zakresie 12-16 stopni.

Kwitnienie dedykuję mojej mamie.

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg

image.jpg


Pozdrawiam,

Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Cymbidium erythrostylum

Nieprzeczytany post Autor: gggoska Data » 07-11-2014, 11:31

Wrrrrr, piękne jest niemożliwie....I na dokładkę botanik a moje dwa kundle cymbidiowe od lutego na południowym balkonie (do dziś) i nic. Raz w mej karierze udało mi się cymbidium doprowadzić do kwitnienia i niestety w następnym roku padło. Teraz już czwarty rok czekam naiwnie na jakieś pąki i chyba kolejny rok poczekam :evil:
gggoska
 
Posty: 336
Z nami od: 14-06-2012, 06:33
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Prezentujemy kwitnienia



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET