Marta pisze:Po przesadzeniu w większą doniczkę część nadziemna nie przyrasta natychmiast bo tworzą się korzenie. Jeśli jest stale przesadzany to dochodzi też do uszkodzeń korzeni i trzeba mu dać czas aby się wyleczył. Po ~roku można się spodziewać kwitnienia. Ziemiórki powrócą i przesadzanie nie jest najlepszym sposobem pozbycia się ich. Chyba że chodzi o dodanie drenażu na spód doniczki. A czy ten storczyk to Chloraea magellanica, czy Mexipedium xerophyticum?Marta
Elazet pisze:To,że liść wyrósł większy to dobrze,storczyk czuje się ok,gorzej gdy jest mniejszy.A ze wzrostu korzeni trzeba się cieszyć,bo gdy będzie ich dużo,to i pęd kwiatowy się pojawi i roślina będzie zdrowa.
Na ziemiórki polecam specjalny lep,ewentualnie rosiczki przylądkowe,albo meksykańskie tłustosze.Wywabią te ziemióry z podłoża jak nie wszystkie to prawie wszystkie.
Przesadzać należy baaardzo ostrożnie,gdyby nawet miało to nam zająć więcej czasu.Im mniej korzeni uszkodzimy tym szybciej storczyk zacznie rosnąć.Gdy jest przesadzony "bez bólu"to nawet nie widać aby zatrzymał wzrost,a potrafi się odwdzięczyć bujniejszym kwitnieniem,jakby się ucieszył,że ma gdzie rosnąć,widać,po prostu czuje się to jego szczęście.Przekona się Pani.
Jeszcze jedno.Gdy doniczka jest większa i wilgoć pozostaje za długo radzę wypalić dziurki na bokach w doniczce i nie trzymać storczyka w osłonce.Szukając wody korzenie będą szybciej rosły,a jak mają jej za dużo to po prostu gniją.
Elazet pisze:Nie szkodzi, popełnić błąd zdarza się każdemu.
Odnośnie korzeni. To zależy ile ich tam jest,bo jeśli jeden marny to bardzo źle,ale proponuję zraszać liście,najlepiej od spodu.Część wody wchłonie się przez liście.A jeżeli to Phalaenopsis to liście tak rosną.Jeden,dwa w sezonie.Podczas kwitnienia zwalniają wzrost tych liści lub nawet zatrzymują.
A jak liście są twarde,zielone,to nic się nie dzieje podejrzewam.
Elazet pisze:I tu jest pies pogrzebany.Storczyk to nie kaktus.Jeżeli się go nie podlewa,to trzeba zraszać,najlepiej od spodu i przed południem.Gdy woda zalegnie w liściu sercowym wyciągnąć chusteczką,bo jak liść sercowy padnie to po storczyku.
Marta pisze: A czy ten storczyk to Chloraea magellanica, czy Mexipedium xerophyticum?Marta
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"