logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Reanimacja?

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: zabzazab Data » 04-02-2012, 12:28

Witam,
mam pewien problem z delikwentem. Wypuścił już nowe liście po czym zaczęły schnąć. Problem jest o tyle kłopotliwy że nikt nie wie co to za storczyk;/. Jest uprawiany przy oknie dachowym pd-zach. Podlewany bardzo umiarkowanie. Na jednym zdjęciu zaznaczyłem w kólko korzonek który wypuścił. Mógłby ktoś doradzić co dalej robić? Głebiej wsadzić? zwiększyć podlewanie/wilgotność? Załączam zdjęcia.
Załączniki
IMG_7803.JPG
IMG_7802.JPG
IMG_7799.JPG
IMG_7799.JPG (53.58 KiB) Przeglądane 1213 razy
IMG_7798.JPG
zabzazab
 
Posty: 50
Z nami od: 08-11-2011, 21:08
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: hesia_wwl Data » 04-02-2012, 12:43

Mi to wygląda na Oncindium lub Cambrię...
Pozdrawiam Karolina.

...smile or die...
Fotografia użytkownika
hesia_wwl
 
Posty: 248
Z nami od: 13-10-2011, 19:59
Lokalizacja: Mazowsze
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: piroman Data » 04-02-2012, 13:11

Jestem w trakcie reanimacji hybrydy Brassi. I jedno mogę powiedzieć. Na parapecie szło cienko, nowie korzenie zamierały, choć jeszcze nie było zimy. Bardzo pomocne przy reanimacji okazało się małe akwarium. Światło i wilgotność jest bardzo ważna ale nie mniej ważna jest odpowiednia temperatura. W obecnej sytuacji na parapecie trudno będzie uzyskać wyższą temperaturę. Na razie nie mogę się wypowiadać jaki będzie finalny rezultat moich kombinacji ale póki co korzenie przestały zamierać i nawet przyrastają. Pojawiły się miejscami siedliska pleśni, pomimo wentylacji dwoma wiatrakami, ale na razie nie zauważyłem żeby ta pleśń atakowała nowe korzenie. Tak czy siak w porównaniu do parapetu jest znacznie lepiej. Wcześniej myślałem, że to patogeny powodują gnicie korzeni, więc pryskałem czym popadło. Ale schemat był nadal ten sam: korzonek kiełkował rósł kilka centymetrów potem zamierał.

Tu możesz poczytać o moich kombinacjach viewtopic.php?f=3&t=1071 jak będę miał chwilę to zaktualizuję.

Pozdrawiam,
Romek
Ostatnio edytowano 04-02-2012, 13:18 przez piroman, łącznie edytowano 1 raz
piroman
 
Posty: 103
Z nami od: 25-07-2011, 10:22
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: zabzazab Data » 04-02-2012, 13:13

Dodam że nie trzymam storczyka na parapecie, nie jest narażony na zimno z powodu niedużej odległości od okna przy takich dużych mrozach.
zabzazab
 
Posty: 50
Z nami od: 08-11-2011, 21:08
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: piroman Data » 04-02-2012, 13:32

A jaką ma temperaturę w miejscu gdzie obecnie stoi? Oraz ile światła ma? Metr od okna ilość docierającego światła jest, mniej więcej, o połowę mniejsza. Ja miałem problem z Brassią w jesień, temperatury za oknem były znacznie powyżej zera a i światła było więcej. Wydaje mi się, że w przypadku takich zdechlaków jak nasze trzeba zapewnić idealne warunki i to jest recepta na sukces. Czyli jeśli którykolwiek z parametrów (wilgotność, światło, temperatura) nie jest odpowiedni to taki delikwent ma marne szanse. Co innego w przypadku zdrowego okazu, on jest w stanie znacznie więcej wytrzymać.
piroman
 
Posty: 103
Z nami od: 25-07-2011, 10:22
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: zabzazab Data » 04-02-2012, 13:36

Stoi pod oknami dachowymi, wiec wydaje mi sie ze sporo swiatla ma. Temperatura w granicach 27 stopni. Moze problem w wilgotności i podlewaniu? Może trzeba zwiększyć intensywność podlewania jak zaczął wypuszczać korzeń i liście?
zabzazab
 
Posty: 50
Z nami od: 08-11-2011, 21:08
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: piroman Data » 04-02-2012, 14:23

Faktycznie przy takiej temperaturze pewnie jest problem z wilgotnością. Nie wiem jak tam ogólny stan korzeni, ale trzeba brać pod uwagę to że przez liście paruje woda i jeśli jest mało korzeni, wysoka temperatura i mała wilgotność powietrza to zwiększenie podlewania nie wystarczy. Ja bym wsadził delikwentowi na łeb worek foliowy z dziurami, dodatkowo pod doniczkę coś na zwiększenie wilgotności. Może być podstawka z keramzytem. Worek nie powinien dotykać rośliny, żeby rosa nie osadzała się na niej.

Poczekaj na inne komentarze i rady, bo ja jeszcze sporo muszę się nauczyć i na razie jest spore ryzyko że akurat w tym przypadku się mylę.
piroman
 
Posty: 103
Z nami od: 25-07-2011, 10:22
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 04-02-2012, 19:08

Możliwe, że znajdziecie wskazówki pod linkiem - viewtopic.php?f=17&t=1989#p13282
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: Daro1230 Data » 07-02-2012, 21:17

U mnie był podobny problem. Zrobiłem "namiot" z przeciętej butelki (w miom przypadku 5l), w dnie, a w naszym przypadku, na górze zrobiłem kilka dziurek i przykryłem doniczkę. Podlewałem bardzo umiarkowanie, ale starałem się utrzymywać wysoką wilgotność i po kilku tygodniach pojawił się nowy przyrost.
Fotografia użytkownika
Daro1230
 
Posty: 43
Z nami od: 07-02-2012, 19:37
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: tomkoc Data » 08-02-2012, 11:05

Rok temu u żółto kwitnącej hybrydy Oncidium zaczęły zasychać liście i pseudobulwy. W ostatniej chwili odciłąłem trzy małe pseudobulwy, które nawet nie miały swoich korzeni. Umieściłem je w mchu mając nadzieję, że coś z nich będzie. Na samym początku stały na parapecie, po ok. dwóch miesiącach nabyłęm nieogrzewaną mini szklarenkę i tam je umieściłem. Od jesieni rosną już w normalnym podłożu z domieszką sphagnum. Jak widać na załączonych zdjęciach, nawet takie maleństwa mają wielką wolę życia :)
Załączniki
oncidiumforum.jpg
Tak wyglądały 02.02.2011
01-P1290346.jpg
Tak preznentują się obecnie - zdjęcie z dn. 04.02.2012r.
Pozdrawiam
Tomek
tomkoc
 
Posty: 87
Z nami od: 11-08-2011, 16:03
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 08-02-2012, 11:10

Fantastyczny przykład, jak doprowadzić roślinę do modelowego stanu (jakoś nie przepadam za słowem reanimacja, kojarzy mi się z doraźną pomocą medyczną, której to kurs mam już na szczęście za sobą). BRAVISSIMO!

Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Reanimacja?

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 08-02-2012, 15:27

Proszę ,proszę,jakie ładne roślinki.Jednak warto.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET