Hej Wszystkim! Mam pytanie czy da się jeszcze uratować mojego storczyka? Kupiłam go w sierpniu 2011 miał piekne 4 pędy kwiatów, kiedy opadły dlugo mal zielone lodygi ktore wkoncu odcielam, a eraz chcialam go przesadzic bo od tamtej pory nie kwinie. Zauwazylam ze korzenie ktore byly w doniczce sa puse w srodku ale liscie posiada i sa zielone tylko jakby oklapnete. Brak korzeni zielonych. Czy da sie go jeszcze uratowac???
arielka_1984 pisze:Hej Wszystkim! Mam pytanie czy da się jeszcze uratować mojego storczyka?
Nie jesteśmy jasnowidzami, zbyt mało podałaś informacji. Zdjęcie też by się przydało, bo nie wiemy z jakim storczykiem mamy do czynienia. Najprawdopodobniej chodzi o Phaleanopsis'a. Pczytaj tutaj: viewtopic.php?f=17&t=904
Jeżeli to Phalaenopsis to poczekasz na kwitnienie .Ze storczykami jest tak,że gdy je się już ma to trzeba duuużo czytać,a broń Boże postępować pochopnie jak to zrobiłaś z obcięciem pędów po kwitnieniu.Trzeba wiedzieć,czy należy obciąć i u których storczyków i kiedy. Storczyk to nie Zamioculcas,chociaż stara się dopasować do naszych nieprawidłowości, nie zawsze daje radę. To głównie od nas zależy jak długo będziemy się nim cieszyć.
Ale łodygi po przekwitnięciu bardzo długo pozostawiłam około dwóch trzech miesięcy. Przez cały czas były zielone. Tak długo straszyły swoją nagością że je obcięłam.
Dokładnie Ja się ciesze że swoich nie obcięłam pól roku temu bo teraz mam następne kwiatuszki A pamiętam jak znajomi byli u mnie i widzieli tego storczyka (któremu pozostał tylko pęd zielony), to śmiali się że "po co mi taki storczyk co nie kwitnie a tylko liście wypuszcza"
Niektórzy zapominają o tym, że storczyk to nie maszynka do wytwarzania kwiatów lecz żywa roślina która potrzebuje czasu by zakwitnąć. Podobnie jak w przypadku Kasi i moi znajomi się dziwią, że trzymam takie "drapaki" , że to bez kwiatów brzydko wygląda itd... Zawsze w takich sytuacjach mam chęć po prostu powiedzieć, zeby sobie sztucznego storczyka kupili - wtedy zawsze kwiaty bedą cieszyły oczy...
Albo te korzenie były przelane.A co do łodyg,na powtórne kwitnienie można czekać i 3 lata,zwłaszcza jak zostały przenawożone i właśnie obcięto im pędy kwiatowe. Moja poprzedniczka pisała wrzuć fotkę.Czekamy.