Proszę o poradę jak mam dalej postępować z tą rośliną aby nie zaburzyć ewentualnego kwitnienia. Roślinę kupiłam w zeszłym roku, stoi cały czas w łazience, gdzie ma większą wilgotność. Przeczytałam, że dobrze rośnie u wylotu zimnego nawiewu powietrza nawilżacza, ponieważ go nie mam, umieściłam roślinę przy samej ramie okna, pod półeczką na ścianie i w ten sposób nie jest doświetlana, gdy jest wieczorami włączona lampa z żarówką do doświetlania roślin. Nie przesadzałam z nawożeniem, nie mam jeszcze doświadczenia w uprawie i podczas podlewania dodawałam 1/ 4 dawki nawozu. Posiadam 2 rośliny tego gatunku i ostatnio zauważyłam że ta która stała bliżej futryny wypuściła pęd kwiatowy, a ta która stała za nią miała nieco cieplej i takiego pędzika nie ma. Niestety pęd w pierwszej doniczce rośnie w dół, nie skieruję go do góry przez doświetlanie, bo ta roślina jak ma za dużo światła to liście robią się szarozielone, nie wyprostuję mechanicznie bo go uszkodzę, a na dodatek nie wiem jak mam teraz ją podlewać, bo jak będzie miała mokre podłoże w nocy to na zimnym miejscu może się zacząć choroba grzybowa, a przestawienie w cieplejsze miejsce może zaburzyć kwitnienie. Czy powinna mieć teraz stale wilgotne podłoże? Na razie zamieniłam rośliny i tą z pędem postawiłam za tą bez pędu zraszam też wierzchnią warstwę podłoża.. Bardzo proszę o poradę, może pomogą też zdjęcia.
Nie mam tego storczyka, ale opisane warunki wskazują, że jeżeli wytworzyła pęd kwiatowy to ma optymalne warunki bytowe, czyli wniosek z tego opisu jest taki, że raczej nie powinna Promenea mieć zmienianych warunków Niestety, często bywa tak, że chcąc "polepszyć" warunki uprawy i działając w dobrej wierze, zmieniamy te warunki i wtedy prawie zawsze roślina źle reaguje, z reguły zatrzymując wzrost nowego przyrostu lub łodygi kwiatowej. Dotyczy to szczególnie warunków domowych. Natomiast to, że łodyga kieruje w się w dól , a nie w górę to chyba nic strasznego Gratuluje kwitnienia
Na razie jeszcze nie ma powodów do gratulacji, bardzo zależy mi na tym kwitnieniu ale dopiero zdobywam doświadczenie w jej uprawie. Na razie bardzo zależy mi na informacji czy utrzymywać jej stale wilgotne podłoże, czy tylko zraszać samą wierzchnią warstwę bo jak już wspominałam obawiam się że przy takich mrozach w nocy może się wdać choroba grzybowa.
Promenea xanthina to trudny storczyk. Poprzeczka wysoko. Kiedyś kupiłem w szkle. Część rozdałem, część padła. Zanim porozdawałem, niektóre nawet zakwitły. Obecnie rośnie jedna mizerota. Bardzo łatwo zamierają, szczególnie młode przyrosty. Ja nie chucham i nie dmucham. Będzie żyć, to dobrze, nie to trudno. Przy dobrej trosce możne coś z tego będzie. To storczyk dla ambitnych, czyli nie dla mnie.
Urzekły mnie jej kwiaty i dlatego ją kupiłam. Nie zastanawiałam się czy należę do ambitnych ale czując wewnętrzną obawę czy sobie poradzę na wszelki wypadek mam dwie rośliny, któraś przeżyje moją pielęgnację. Na razie obie wydają się w dobrej kondycji, ale wiem że to się może nagle zmienić. Wszelkie podpowiedzi i porady będą dla mnie na wagę złota. Może to nie jest racjonalne zachowanie bo powinno się kupować takie rośliny którym jesteśmy w stanie zapewnić odpowiednie warunki, ale nic nie poradzę, że jak mnie jakaś roślina chwyci za serce to ją kupię a potem będę na uszach stawać by jej zapewnić przyzwoite warunki.
Matynko4 gratuluje kwitnienia tego storczyka mam już dwa lata i tylko się rozrasta Chyba spróbuje zrobić w domu tak jak Ty masz umieszczony storczyk, wtedy może i ja doczekam się tych cudownych kwiatów Pozdrawiam
U mnie kluczowa okazała się chyba nieszczelność wokół zawiasu okna, roślina miała stały dopływ świeżego zimnego powietrza a jednocześnie nie były to jakieś nagłe podmuchy.. Na razie sukcesem jest ten pęd kwiatow, ale czy zakwitnie mam duże wątpliwości. Jeśli nie to dalej będę zdobywać doświadczenia i może się uda następnym razem. Zaglądam w doniczkę obok, może też zechce wypuścić pęd.
Mój storczyk miał chyba za ciepło i dlatego tylko rozrastał się , może za mało różnicy temperatur Teraz spróbuje zmienić na więcej powietrza . Możesz napisać jaki ma skład podłoża
Ja swoich jeszcze nie przesadzałam i rosną w tym podłożu w którym były posadzone, na oko to sama kora średniej granulacji. Dopiero przymierzam się do przesadzania gdzieś w marcu, bliżej wiosny. W opisach podają, że te rośliny muszą mieć przewiewne podłoże, tak by korzenie szybko przesychały. Można je uprawiać w płytkich pojemnikach z dobrym drenażem, np. mieszanka pociętych włókien paproci drzewiastej + kora sosnowa + mech torfowiec. lub np. kora jodłowa o średniej granulacji albo też pocięte włókna paproci drzewiastej + dodatek perlitu dla poprawienia przepuszczalności podłoża oraz zatrzymywania wilgoci. Przesadzanie należy wykonać natychmiast po zauważeniu oznak rozkładu, a najlepiej w czasie gdy pojawiają się nowe korzenie. W zależności jakie komponenty uda Ci się zgromadzić, w takie przesadzisz pamiętając tylko o zasadzie przepuszczalnego podłoża. U mnie na razie oznak rozkładu nie widać i nie spieszę się z przesadzaniem. mam zgromadzone rozmaite składniki podłoża i czekam na właściwy moment. Lada chwila nastąpi.
Dzięki Matynka4 , ja też mam sporo uskładanych akcesoriów do storczyków . Moja Promenea rośnie w grubej korze ze spagnum i pociętych włókien paproci . Lepiej poczekaj z przesadzaniem aż kwiat się rozwinie , albo co dalej będzie .
Taki płożący się pęd kwiatowy prowadzę przez podłożenie odpowiednio przyciętego sztywnego plastiku. Widać to w wiadomości z dn. 23.VII.2011 o Gongora galeata na pierwszym i drugim zdjęciu. Oczywiście taką podkładkę trzeba bardzo delikatnie podłożyć. Zakwitła? Podobno ma kwiaty pachnące. Marta
Tak jak przypuszczałam, nie zakwitła. W momencie kiedy robiłam prezentowane zdjęcie czułam, że nie zakwitnie. Pęd wydawał się za słaby. Niestety nie pomyliłam się. Nastepnym razem muszę się bardziej postarać.