logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Jakie storczyki kupować ?

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Jakie storczyki kupować ?

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 29-02-2012, 14:31

Tytuł nie jest precyzyjny, ale ponieważ szybko zbliża się wiosna i nadchodzi czas zakupów, warto się zastanowić czy warto kupować rośliny dorosłe, czy też młodzież. Faktem jest, że te pierwsze mogą kosztować dwukrotnie więcej niż te młode, ale z własnego doświadczenia wiem, że wydając więcej pieniędzy i kupując jeden, a nie np. trzy, istnieje większe prawdopodobieństwo, że zobaczę łodygę kwiatową w przewidywalnym czasie (pomijam oczywiście wszelkie błędy uprawowe i inne nieszczęścia prowadzące do zejścia storczyka). Mam na myśli oczywiście nie hybrydy kupowane w marketach, ale zamawiane np. w sklepach internetowych. Często niestety nie ma wyboru i w ofercie jest tylko młodzież, ale to już siła wyższa.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Jakie storczyki kupować ?

Nieprzeczytany post Autor: martarej Data » 29-02-2012, 21:15

Szaleństwo już mnie opuściło - na szczęście!! :lol: W początkowym okresie fascynacji storczykami były oczywiście zakupy w marketach. Rośliny były dorosłe, choć przeważnie nie kwitnące i przelane (bo tańsze). I kiedy już się poczułam pewnie jako opiekunka kilkunastu hybrydek stwierdziłam, że chcę spróbować sił przy storczykach botanicznych. I tu pojawił się problem poruszony przez Krzysztofa - na co wydać pieniądze? Kupowanie młodych roślinek ma (miało) sens - mam czas nauczyć się rośliny, poobserwować ją, ustalić jej rytm wzrostu. Wiem - są arkusze uprawy, można zaglądać na fora, "kto pyta nie błądzi"... Ale każdy z nas miał przynajmniej jedną roślinę, przy której rozkładał ręce - bo ona nie chce rosnąć, jak napisano. No i było - raz w miesiącu zakupy (kwoty nie podam, bo ja w walucie "paczki papierosów") i pojawiło się mnóstwo maleństw, które przynoszą wiele radości i satysfakcji. Tylko potrafią zmarnieć właściwie w oczach i to na przykład po roku czy półtora u mnie. Stanowią więc raczej materiał "edukacyjny" :lol: ( ale dendrobium, które zakwitło u mnie było kupione jako maluszek z trzema psb!!!)
A ja chcę oglądać kwitnienia. Dlatego teraz kupuję raczej rośliny dorosłe. Raczej - bo nie zawsze finanse pozwalają sięgnąć po rozrośnięty egzemplarz. Ale zasada - lepiej jedno duże niż trzy małe - obowiązuje już od roku (właściwie od wystawy w Budapeszcie, z której przywiozłam tylko jednego maluszka (Paph. delenatii)). I mam zamiar się tego trzymać, choć serce czasem mnie boli ( bo coś kosztuje przecież to tylko trzy paczki!!!).
Pozdrawiam Marta
martarej
 
Posty: 74
Z nami od: 30-12-2010, 14:58
Lokalizacja: Stary Sącz , małopolska
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Jakie storczyki kupować ?

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 29-02-2012, 21:20

Tak jak piszesz Krzysztofie, trudno a nawet,wydaje mi się, niemożliwa jest odpowiedź jednoznaczna.
Gdyby zakup wiązał się z z pędem i efektem kwiatowym to najlepiej byłoby kupić kwitnącą roślinę. Mamy pewność, że kupiliśmy to co chcieliśmy. Ale jest jedno 'ale' trochę mało satysfakcji z własnego wkładu (zabiegów, stresu, że coś nie tak i radości, iż idzie do przodu- widać pozytywne rezultaty).
Gdy kupimy storczyka w fazie FS to może szybciej zobaczymy jego kwiaty ale często okazuje się, że kupiliśmy nie to co nam oferowano a co gorsze zdarza się towar wadliwy - choroba, szkodniki. :|
Zakup NFS jest jeszcze bardziej ryzykowny. A oczekiwanie na kwitnienie wydłuża się w nieskończoność. Sam mam doświadczenie, sprzedawca zapewniał, że roślina zakwitnie w następnym sezonie a u mnie np. Catleya mossiae już zaczyna trzeci sezon i nie wiem co będzie a dbam o nią jak o własną źrenicę. ;)
Mam też roślinkę Aerangis luteo-alba kupioną w rozmiarze M po trzech latach dmuchania i chuchania prawdopodobnie zakwitnie. Przyczepiłem do niej czerwona kokardkę od uroku. :twisted: Zaczynają pojawiać się niby paki kwiatowe na dwóch pędach jak zakwitnie to obiecałem postawić Wojciechowi Martini.
Jeszcze gorzej jest z zakupem sadzonek ,mam sześć gatunkowych Phalaenopsis, mimo odpowiedniej wilgotności ( 60-70 %) i temperatury ( 23-34*C.) to pod względem szybkości wzrostu ślimaki są bolidami Formuły I . :lol: A przy tym podatność na choroby spora. Ale jak się uda doprowadzić taka roślinkę do kwitnienia to traktuje się ją jak członka rodziny. :)
Innymi słowy, według mnie, nie ma prostej odpowiedzi. Może jednak kupować wszystko po trochu. :!: :idea:
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Jakie storczyki kupować ?

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 29-02-2012, 21:34

Moje refleksje w tym temacie biorą się z własnych doświadczeń (raczej negatywnych), ponieważ jeżeli kupujemy młodą roślinę to z przekonaniem, że w przyszłości (raczej dokładnie nieokreslonej w momencie kupna) doprowadzimy do "dorosłości" i oczekiwanego kwitnienia. Niestety, młode, rosnące storczyki są o wiele bardziej wrażliwe na błędy uprawowe, a najczęściej dotyczy to wilgotności podłoża i nawożenia, z uwzględnieniem specyficznych wymagań określonych gatunków botanicznych.
Uwagi te kieruje szczególnie do osób chcących spróbować wzbogacić swoją kolekcję o gatunki botaniczne, a jak wiadomo takie początkowe porażki nie są zbyt zachęcające do dalszego rozwoju storczykowego hobby.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Jakie storczyki kupować ?

Nieprzeczytany post Autor: Agnieszka i Marek Data » 29-02-2012, 21:38

Chyba dużo też zależy od tego co chcemy kupić. Myślę, że takie rośliny jak np. paphiopedilum insigne czy p. charlesworthii spokojnie można kupić małe. Ale Paph. rotschildianum, stonei czy philipinense to już raczej dorosłe.
Agnieszka i Marek
 
Posty: 84
Z nami od: 29-11-2011, 11:17
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Jakie storczyki kupować ?

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 29-02-2012, 22:16

Kiedy dojrzałam do chęci posiadania storczyków botanicznych nabywałam tylko dorosłe, bo chciałam mieć kwitnienie już zaraz, natychmiast. ;) I przeważnie się udawało, rośliny były dorodne z ładnym systemem korzeniowym, szybko się aklimatyzowały i chętnie kwitły.
Zdarzały się też i młode, ale na zaglądanie , chuchanie i dmuchanie brakowało mi cierpliwości, co zrobić, taka natura. :roll:

Kiedy przez moją kolekcję przeszedł pomór, pisałam o tym w wątku viewtopic.php?f=3&t=1591, długo myślałam nim w ogóle się odważyłam kupić jakiegokolwiek storczyka .
A kiedy się zdecydowałam była to roślina młoda, za niewielkie pieniądze, bałam się, że padnie, więc nie chciałam przepłacać. No, ale roślinka jak jej właścicielka uparła się by żyć i przetrwała zimę, więc wiosną dostała kumpelkę do towarzystwa, a nawet dwie i poleciało... :lol: Jak stres mi minął nabyłam rośliny dorosłe, bo ckniło się za kwitnieniami. Nadal wolę kupować rośliny dorosłe, bo trudno tę cnotę się ćwiczy(cierpliwość znaczy).

Chociaż... od kilku miesięcy posiadam u siebie całą wylęgarnię "botaniaków" w wieku przedszkolnym.
Przyznaję, że przejęłam ją raczej z dobroci serca ;) niż świadomego wyboru :roll:
Wyjęłam z agaru, doprowadziłam do porządku i muszę przyznać, że dotychczasowe poczynania (4-5 miesięcy od wyjęcia z agaru)są budujące. :lol:
Wiem, że wiele wody w Odrze upłynie nim zobaczę na nich kwiaty, ale darowanemu koniowi...
Traktuję je jako poletko doświadczalne i dla potrzeb nauki ;) ćwiczę na nich swoje zapędy,
a to uprawa w hydroponice, a to w podłożu takim, albo siakim...Jakie będą efekty... :ugeek:
Pewnie się pochwalę...
Brakiem efektów...tfu, tfu, również...OBYM NIE MUSIAŁA ;)
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Jakie storczyki kupować ?

Nieprzeczytany post Autor: ewaD Data » 29-02-2012, 23:25

Moja przygoda ze storczykami trwa również kilka lat. Jakie kwiaty kupuję? Jeśli uda mi się "wyrwać" do Łodzi na wystawę to raczej przepłacam i kupuję kwitnące rośliny. Wiem, drogo ale uważam, że z życia coś mi się należy a kwiat jest po to żeby kwitł. Oczywiście kupuję też maleństwa (różne doświadczenia w uprawie), satysfakcja jak dorosną i zakwitną (mam już takich kilka) ale ten czas oczekiwania....
Chociaż dłużej się zastanawiając nad pytaniem, to dochodzę do wniosku, że rośliny które urosły od małego u mnie lepiej kwitną i są "stabilniejsze" w rozwoju i więcej przewidywalne w kwitnieniu. Chodzi mi o to, że dorosłe rośliny (nie wliczając phal.) niekoniecznie chcą później u mnie zakwitnąć, czy kwitną rzadziej (choć stwarzam im po temu warunki), natomiast te uprawiane od małego kwitną systematycznie.
Może jednak warto kupować te maluchy?
Trzeba przemienić w radość wszystko, czego odmawia nam szczęście
ewaD
 
Posty: 6
Z nami od: 12-11-2010, 21:43
Lokalizacja: Konin
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Jakie storczyki kupować ?

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 01-03-2012, 06:40

No to ja napiszę coś zupełnie innego, niż poprzednicy ;) Moim zdaniem kupowanie roślin w rozmiarze FS nie zawsze jest dobrym pomysłem. Podkreślam-nie zawsze, co nie znaczy, że w każdym przypadku. Rozrośnięte egzemplarze mają duży problem, po przyniesieniu ze szklarni, żeby zaaklimatyzować się w warunkach domowych i często giną. Jestem na tyle dziwny, że kiedy kupuję roślinę kwitnącą lub w pąkach (bardzo rzadko), to czekam, żeby jak najszybciej przekwitła :lol: Nie mam żadnej radości i satysfakcji z takich kwiatów. Nie kupuję storczyków M, ale już NFS tak i mam z tego dużą przyjemność, kiedy taki storczyk zakwita, a zakwitają. Uważam, że dość młode (ale nie bardzo młode) okazy mają ułatwione zadanie, jeśli chodzi o aklimatyzację, bo nie zdążyły się "zasiedzieć" w szklarni. Oczywiście, wymagają więcej "chuchania i dmuchania", nie można ich zaniedbać, ale po okresie przejściowym traktuje się je normalnie. Każdy musi zdecydować sam, jakie rozwiązanie się u niego sprawdza. Ja optuję za NFS i FS niekwitnącymi i mało rozrośniętymi.

Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Jakie storczyki kupować ?

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 02-03-2012, 20:45

Ja najpierw analizuję czy wymarzony storczyk nie będzie się męczył w moim suchym mieszkaniu. Czy napewno spełni moje oczekiwania - bo musi mieć pachnące kwiaty. Czytam więc w książkach i internecie, czasem zapytam na forum ale na ogół nie otrzymuję odpowiedzi. Analizuję też ceny. Najczęściej zmuszona jestem kupić młode egzemplarze bo dorosłych nie ma, a jeśli by były, to ceną zakrztusiłabym się. Ale najśmieszniejsze jest to, że często w uprawie jest zupełnie odmiennie niż napisano i tu zaczynają się doświadczenia :lol: bo a to śpiochy nie chcą spać, cattleya ma poparzone liście nawet przez szybę, jedna pije wodę niczym cibora, a drugiej omal korzenie nie zgniły ;) itd nie wpominając o tych, które nie będą kwitły i już :!: Zawsze na początku czytam i marzę. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Jakie storczyki kupować ?

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 05-03-2012, 21:56

Osobićie mam na razie tylko jedną roslinę w stanie NFS i obawa czy powiedzie się doprowadzenie rośliny do kwitnienia jest tak duża że to chyba mój pierwszy i jedyny taki eksperyment. Zdecydowanie wolę mieć roślin mniej a dorosłe i zdolne do kwitnienia. Choć jak mi się uda to napewno satysfakcja będzie ogromna. Zresztą tak jak Marta, zawsze analizuje przed zakupem czy mam warunki do tego by utrzymać roślinę.
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET