Znowu mam problem, tym razem z innym storczykiem. Od początku wyglądał marnie, pokazywałam go już w moim wątku, to storczyk nr 1 viewtopic.php?f=3&t=1640&p=10702#p10702 .
Mimo odpowiedniego podlewania (moczenia) liście się nie podniosły. Po przekwitnięciu i zżółknięciu pędu obcięłam go. Jakiś czas temu zauważyłam, że w rozecie (dobrze piszę?) ten malutki przyszły-listek, który od początku tam był, zrobił się czarny. Z tego co czytałam to pewnie dostała się tam kiedyś woda a ja tego nie zauważyłam. No i wczoraj odpadł liść
Pozdrawiam
Ania