Tytuł: Paphiopedilum Ambiente 'Rotkehlchen' x fairrieanum 'Rhone'
Regulamin umieszczania zdjęć na forum
W tym dziale forum mogą zostać umieszczone wyłącznie fotografie storczyków dobrej jakości oraz właściwie określone. Znaczy to, że musi być podana nie tylko nazwa rodzaju ale i gatunku, a w przypadku hybryd - nazwa odmiany. Przy czym nie mogą to być nazwy jakichś podobnych storczyków, których zdjęcia znaleziono np. gdzieś w internecie. Inaczej mówiąc, nazwa nie może nastręczać żadnych wątpliwości. Najlepiej jeżeli storczyk posiadał etykietę z pełna nazwą w chwili zakupu.
Roślina kupiona z pąkiem na jesiennej wystawie w Łodzi, oznaczenie na fiszce od Roellke jak w tytule. Kwiat utrzymał się niecałe 2 miesiące. Około 3 tygodni po tym, jak uschnął, pojawił się pęd kwiatowy w kolejnej rozetce. Po prawie 2 miesiącach otworzyło się cudo, które pokazuję na zdjęciach poniżej. Roślina stoi na wschodnim parapecie, wilgotność nie spada poniżej 50%, zwykle jest około 70%. Pomiędzy podlewaniami pozwalam lekko przeschnąć. Obawiałam się trochę o los kwiatu (wtedy jeszcze pąka) przy tegorocznych mrozach i temperaturze na parapecie osiągającej nieraz 13 stopni, jednak nic złego się nie stało, chyba za sprawą jednego z przodków, który lubi chłód, paphiopedilum fairrieanum. Na razie więcej o nim powiedzieć nie mogę. Po kwitnieniu roślina kwalifikuje się do przesadzenia, bo jest jej strasznie dużo w doniczce 8cm Przepraszam za zdjęcia z lampą, ale makro w pomieszczeniu bez użycia lampy to za dużo dla mojego sprzętu (albo dla mnie)
Załączniki
pfair hybr 2.jpg (51.04 KiB) Przeglądane 2587 razy
pfair hybr 3.JPG (49.24 KiB) Przeglądane 2587 razy
Dziękuję Roślinka ma rozpiętość rozet 20-30cm. Kwiat rzeczywiście trochę się kłania, chyba zbyt długo zwlekałam z jego podpięciem. Ma też dość ciasno w doniczce, nie chciałam zbyt brutalnie wbijać podpórki, to też stoi tak trochę na słowo honoru
Witam po przerwie. Po letnim kwitnieniu sabotek wreszcie dał mi czas na jego przesadzenie, bo wcześniej albo kwitł, albo miał już pąki, albo przegapiłam moment bez pąków i kwiatów. Wcześniej rósł w doniczce 8 czy 9 cm i w szybkim tempie z niej "wychodził", bryła korzeniowa imponująca jak na ten rodzaj, korzenie wypełniały praktycznie całą doniczkę. W tej chwili roślince rosną 4 nowe rozety. Uprawiany na parapecie, zeszłej zimy miał chłodniej, szczególnie nocą. Tym razem podobnie, parapet północny, ale dość jasny, Wcześniej rósł na wschodnim parapecie, gdzie wiosną poranne słońce świeciło bezpośrednio. Roślina godna polecenia. Mam ją od roku, w tym czasie cieszyłam oczy czterema kwiatami w 3 kwitnieniach Przedstawiam mocno spóźnioną relację z letniego kwitnienia, tym razem bardziej obfitego, a i kolor kwiatów odmienny
Grarzyna te rzęsy to technika zagęszczania 1:1 A tak serio pięknie się prezentuje, zaskakujące również wybarwienie kwiatów, zupełnie inne niż przy zakupie.
Cieszę sie, że się podoba. Wcześniejsze zdjęcia (pojedynczego kwiatu) przedstawiają już moje kwitnienie, nie "zakupowe". Prawdę mówiąc, nie pamiętam jakie dokładnie było wybarwienie kwiatu przy zakupie, nie mogę doszukać się zdjęć
Pozwolę sobie pokazać tegoroczne kwitnienie. W tej chwili otwiera się trzeci pąk, w drodze jest czwarty Myślę, że roślinka zasługuje na to, żeby ją jeszcze raz pokazać, szczególnie, że z każdym kwitnieniem kwiatów jest więcej. Kwiaty fantastycznie mienią się w słońcu. Dodam, że zmiana miejsca uprawy nie zrobiła na niej wrażenia. Bez specjalnych zabiegów rozety szybko rosną, dojrzewają i kwitną.