Dyskusje - gatunki botaniczne i hybrydy określone - rozmowy

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Problemy z Masdevallia coccinea

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Tytuł: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 21-11-2011, 21:17

Mam ją drugi rok.Pochodzi z zamówienia z Ekwadoru.
Gdy przyjechała jej dwa liście były brązowe i odpadłe,a na jednym liściu były kropki.Na początku nie podejrzewałam żadnej tragedii.pomyślałam,cóż pewnie to konsekwencja długiej podróży.
Jednak liść ten po jakimś czasie usechł,a każdy wyrastający od pewnej wysokości dostawał kropek na spodniej stronie liścia,które się rozprzestrzeniały w zawrotnym tempie,co powodowało obumieranie liścia.
Zmieniłam jej podłoże na bardziej przepuszczalne,spryskałam środkiem przeciwgrzybiczym i latem wypuściła jednocześnie kilka przyrostów.Niezmiernie mnie to ucieszyło,ale do czasu.Liście podrosły i zaczęło się to samo.Niedawno znów spryskałam roślinę,ale środkiem przeciw robakom.
Na razie jakby przyhamowało.Dwa małe listki są zielone,bez kropek.
Mam jednak obawy,że to powróci.
Obcinałam też końcówki na których te kropki były widoczne.
Proszę o pomoc,bo szkoda mi rośliny i chociaż mam już nowe(chyba takie same) to nie mam sumienia jej wyrzucić.
Czy coś z tego będzie?
Obecnie kropki pojawiają się tylko od spodu.
Zawsze kiedy nowe listki podrosną mówię sobie.Chyba koniec z plamami i kropkami,a tu nagle.Trach!
Załączniki
Chora M.coccinea.jpg
Tak wyglądają kropki na spodniej stronie listków
Plamy na liściu Masdevalii.jpg
Tu plamy ale na wierzchu liścia.Zdjęcie robione,gdy ją otrzymałam,czyli w czerwcu ubiegłego roku.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 22-11-2011, 22:06

Chyba niewiele ryzykuję, jeśli powiem że to prawdopodobnie choroby bakteryjne. A wiec miedź, Biochikol i antybiotyki np. Streptomycyna.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Barbara J. Data » 23-11-2011, 15:31

Bardzo podobne objawy miałam na swoich storczykach. Kropki szybko się przenosiły na inne rośliny, a gdy wydawało się, że po opryskach już jest w porządku - pojawiały się na młodych listkach.
Nie udało mi się zahamować rozwoju choroby i straciłam całą kolekcję.
Doradzam więc szczególną ostrożność w przypadku tej masdevalii, izolację od reszty roślin, opryski i sterylizację narzędzi, którymi obcinano liście, doniczki oraz miejsca, na którym stoi.
Życzę powodzenia w zwalczaniu tej infekcji!
I proszę napisać jaki efekt dały opryski proponowanymi przez pana Jana środkami.
Powodzenia!
Fotografia użytkownika
Barbara J.
 
Posty: 165
Z nami od: 11-05-2011, 16:32
Lokalizacja: Małopolska/Libiąż
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 23-11-2011, 21:58

Dziękuję bardzo za porady.
Odpisałam już wcześniej.Nie wiem,czyżbym nie wysłała tego maila?
Tę roślinę już jakiś czas mam.Zdaję sobie sprawę z konsekwencji nieprzestrzegania sterylizacji itp. i spróbuję antybiotykiem.
Tylko Panie Janie jakie są proporcje i częstotliwość użycia Streptomycyny dla roślin.?
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 24-11-2011, 22:47

Przy Streptomycynie 25% dajemy 1,5 ml/1l.
Nie wiem czy przez liście jest pobierana, więc przede wszystkim należy dostarczyć do systemu korzeniowego. W zasadzie jeden zabieg powinien wystarczyć. Zależy to zresztą od gatunku bakterii. Trzeba również mieć świadomość że różne bakterie nie jednakowo reagują na różne antybiotyki. Z przezorności więc dobrze by zabieg powtórzyć gdzieś po 3-7 dniach. Na magnoliach wystarczy jeden zabieg, aby zahamować dalszy rozwój czarnej plamistości bakteryjnej liści.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 25-11-2011, 22:40

Panie Janie baaardzo dziękuję.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 20-12-2011, 23:31

Gdzie się tę streptomycynę kupuje? Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 21-12-2011, 17:39

Marta pisze:Gdzie się tę streptomycynę kupuje? Marta

Tam gdzie ją sprzedają... Na ucho powiem że np. u weterynarza.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: SureLooksGoodToMe Data » 06-02-2012, 15:57

Mam podobny problem z Masdevallia veitchiana, jak opisany przez panią Elżbietę, choć są różnice. Moja Masdevallia rośnie bez zarzutu, kropki są tylko na spodniej stronie starych liści, nowe wyrastają zdrowe, poza tym te kropki nie przyczyniają się do szybszego obumierania liści. Czy powinienem się martwić? I czy na pewno takie zmiany powodują bakterie? Wydaje mi się, że u mnie winę może ponosić niższa wilgotność powietrza, bo na ganku, gdzie się ta Masdevallia chłodzi, jej nie podwyższam. Jak zakupię akwarium na chodnoluby, problem wilgotności zniknie. Z góry dziękuję za sugestie. Niedługo pewnie gdzieś tą Masdevallię pokażę, bo są zaczątki kilku pędów kwiatowych (po raz pierwszy u mnie).

Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Fotografia użytkownika
SureLooksGoodToMe
 
Posty: 592
Z nami od: 01-04-2011, 14:18
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 06-02-2012, 18:24

SureLooksGoodToMe pisze: kropki są tylko na spodniej stronie starych liści, nowe wyrastają zdrowe, poza tym te kropki nie przyczyniają się do szybszego obumierania liści. Czy powinienem się martwić?

Raczej to nie infekcja, a objaw fizjologiczny. Roślina możne czasem pobierać zbędne pierwiastki w nadmiarze, następnie wydala je przez przetchlinki. Powstałe zmiany są często zaschniętymi wysiękami. Może to prowadzić również do punktowej martwicy tkanki.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 20-03-2012, 21:39

Pan Jan wytłumaczył to dokładnie,no i wygląda to na to,że starsze liście mają czasem kropki.U mnie ma tak M. Falcata,której jednym z rodziców jest Vethiana właśnie, "Tala Sca"i Herradoure.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Ameliya Data » 12-04-2012, 20:10

Pozwoliłam sobie podpiąć się do tego wątku, gdyż mój problem dotyczy masdevalii, co prawda nie coccinea, a discoidea i Sugar Baby.
Masdevallia discoidea
Mam ją od dwóch tygodni, dostałam z plamkami na liściach. Większość z nich moim zdaniem wynika z przenawożenia, jednak jest parę takich, które mnie niepokoją. Na pierwszym zdjęciu widać czarną plamę przy podstawie liścia (przepraszam za jakość, ale nijak nie mogłam jej uchwycić), na kolejnych dwóch zdjęciach dwie brązowe plamki, takie szkliste, większa ma średnicę ok 2mm. Trzecie zdjęcie zrobiłam dzisiaj, pozostałe 2 tygodnie temu. Na ostatnim, najnowszym zdjęciu widać, że liść z brązowymi plamkami ma też poniżej lekkie beżowe przebarwienie, którego wcześniej nie było. Nie zauważyłam, żeby plamki wydzielały nieprzyjemny zapach. Małe brązowe plamki wyglądają mi na bakteryjne, ale mogę się mylić. Potraktowałam całą roślinkę Bioseptem (oprysk + podlewanie), dodatkowo plamy posmarowałam nierozcieńczonym Bioseptem oraz rozciętym ząbkiem czosnku (nie jednocześnie). Czy zastosować coś jeszcze? Może powinnam odciąć ten fragment liścia z plamkami, tak do połowy wysokości liścia? Czy powinnam zastosować jakieś inne środki ochrony? Przyznam, że do chemii żywię lekką awersję. Próbowałam dostać Tetracyklinę lub Streptomycynę, niestety bezskutecznie. Przypadkiem mam Metronidazol w tabletkach, czy nadałby się do podlania rośliny? Dodam jeszcze, że masdevallia ma dwa już dość duże młode przyrosty, a dziś zauważyłam, że pokazały się kolejne dwa. Chciałabym ją umieścić w ciepłym orchidarium, ale z tymi plamkami pewnie długo się nie odważę...
masd1.jpg
czarna plama przy podstawie liścia

masd2.jpg
brązowe plamki (zdjęcie sprzed 2 tygodni)

masd3.jpg
brązowe plamki (zdjęcie aktualne)

Masdevallia Sugar Baby
Mam ją około 5 miesięcy. Dostałam ją z plamami (pierwsze zdjęcie). Plamy również szkliste, nie wydzielają zapachu. Jako że to moja pierwsza masdevallia, zdążyła trochę ze mną przejść ;) Zimę spędziła w chłodnym, ale niestety niezbyt wilgotnym klimacie. Może dlatego dwa przyrosty z czwartego zdjęcia (wtedy były jeszcze małe) wyrosły na niezbyt okazałe... Kolejne dwa przyrosty zalałam (roślina była zbyt głęboko posadzona więc przyszło mi to z łatwością). Po tej sytuacji posadziłam ją znacznie płyciej do samego sphagnum. Zraszam sporadycznie, uważam z podlewaniem, roślina stoi w cieplejszym pomieszczeniu (17-23stopnie), wilgotność conajmniej 50%. Wiem, że roślina, zanim trafiła do mnie, została potraktowana jakąś chemią z powodu tych plamek. U mnie dostała kąpiel w Previcurze łącznie z polewaniem tych plamek, po jakimś czasie podlewanie i oprysk Bioseptem. Po 5 miesiącach u mnie szklistych plam nie przybywa, liście nie zasychają, jedynie trochę jakby poczerniały od spodu i z wierzchu, być może za dużo nawozu? Najmłodsze liście żadnych plam nie mają. Zauważyłam, że masdevallia puszcza nowe przyrosty, widoczne na ostatnich dwóch zdjęciach. Zastanawiam się, czy te stare plamy, które od kilku miesięcy nie zmieniają mogą być groźne? Czy lekkie brązowo-czarne przebarwienia (wygląda trochę jak nalot, ale nie schodzi) są powodem do niepokoju? Chcicałabym umieścić masdevallię z innymi roślinami w foliowej szklarni na balkonie, czy może zagrażać innym roślinom?
masdsb.jpg
zdjęcie zrobione 5 miesięcy temu

masdsb3.JPG
stan obecny, widoczne ciemne przebarwienia

masdsb5.JPG
stan obecny, widoczne ciemne przebarwienia na spodzie liści

masdsb przyrosty.jpg
młody przyrost (w środku kępki); widoczne też ciemne plamy na liściach

masdsb przyrosty2.jpg
młode przyrosty

Proszę o jakieś wskazówki,
pozdrawiam
Fotografia użytkownika
Ameliya
Kreator
 
Posty: 193
Z nami od: 20-02-2012, 13:30
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Ameliya Data » 16-04-2012, 17:14

Dodam jeszcze, że po 4 dniach liść na masdevallia discoidea (ten z dwoma szklistymi plamkami) wygląda tak:
masdd4.jpg

Plama nie wygląda tak, jak dwie poprzednie brązowe, jednak zaskoczyło mnie, jak szybko się pojawiła (bakteryjna?). Najnowsze zdjęcie można skonfrontować z drugim i trzecim zdjęciem masdevalii discoidea z poprzedniego postu. Co z nią zrobić? Odciąć ten liść, zastosować jakieś środki? Przepraszam, jeśli moje pytania są głupie, ale nie mam doświadczenia z rodzajem masdevallia, stąd takie plamy mnie martwią...
Jeszcze raz proszę kogoś bardziej doświadczonego o radę,
pozdrawiam
Fotografia użytkownika
Ameliya
Kreator
 
Posty: 193
Z nami od: 20-02-2012, 13:30
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Barbara J. Data » 07-05-2012, 11:21

Takie same plamy zdziesiątkowały mi już kolekcję.
W marcu przeżyłam horror, bo takie same plamy wyskoczyły na bulbophyllum makoyanum. Byłam zdruzgotana.
Ale spróbowałam je ratować. Jako że chemii nie mogę stosować, że względu na małe dzieci, potraktowałam bulbo naturalnym środkiem - czosnkiem.
Rozgnieciony ząbek zalałam niewielką ilością wody i pędzelkiem naniosłam świeży roztwór na liście.
Najmłodszego nieco popaliło, ale wolałam użyć takiej mocnej mikstury, żeby działała skuteczniej.
Po jakimś czasie zauważyłam, że plamy już się nie rozprzestrzeniają. To już był sukces!
A kilka dni temu zauważyłam, że wszystkie zmiany chorobowe skorkowaciały!
Bulbo obecnie puszcza młody przyrost, mam nadzieję, że będzie on wolny od tych paskudnych plam.
Jak na razie czosnek sprawdził się więc u mnie najlepiej, najskuteczniej.
Miałam też problemy z hoyami - i na to również czosnek pomógł.
Warto więc spróbować.

A tak wyglądają liście bulbophyllum obecnie:
DSC05278.JPG


DSC05284.JPG
Fotografia użytkownika
Barbara J.
 
Posty: 165
Z nami od: 11-05-2011, 16:32
Lokalizacja: Małopolska/Libiąż
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Ameliya Data » 07-05-2012, 11:47

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Tak się złożyło, że wobec braku odpowiedzi sama podjęłam pewne kroki w celu ratowania rośliny i również spryskiwałam ją wywarem/wyciągiem z czosnku na przemian z Bioseptem. U masdevallii discoidea liść, na którym plamy pojawiały się bardzo szybko, ucięłam. Na razie nie widzę nowych plam, roślinka wypuszcza conajmniej 8 nowych przyrostów. Sugar Baby stoi nad pojemnikiem z wodą w zacienionym miejscu na podwórku, również rosną nowe przyrosty, a to zaczernienie liści chyba było spowodowane zbyt silną operacją słoneczną na wschodnim parapecie.
Jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam,
Ameliya
Fotografia użytkownika
Ameliya
Kreator
 
Posty: 193
Z nami od: 20-02-2012, 13:30
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Barbara J. Data » 07-05-2012, 12:03

Dopiero teraz mogłam udzielić jakiejkolwiek porady, gdyż widzę efekt działań.
Ale skoro i u Ciebie poszedł czosnek w ruch (wraz z Bioseptem), myślę, że będzie dobrze. :)
Trzeba tylko obserwować, czy na młodych przyrostach nie pojawiają się takie same zmiany.
Mamy już jednak sprawdzone mikstury. :P
Fotografia użytkownika
Barbara J.
 
Posty: 165
Z nami od: 11-05-2011, 16:32
Lokalizacja: Małopolska/Libiąż
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 07-05-2012, 12:38

A u mnie identyczne zmiany wystąpiły w okresie jesiennym na Asconopsis i spowodowane były kilkukrotnym zraszaniem obok stojących phalaenopsisów. Możliwe, że wskutek zalegającej wody na powierzchni i niższej temperatury (a może również zahamowania wegetacji) nastąpiła infekcja :?: Zmiany również skorkowaciały, ale na szczęście po przesadzeniu w sphagnum mam już młody, zdrowy liść, natomiast te dwa ze zmianami wkrótce odpadną.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 08-05-2012, 15:56

Dopiero teraz zajrzałam w te strony :oops: .Moja Masdevallia Coccinea z Ekwadoru żyje,na ostatnim listku nic nie widać,ma 2 przyrosty,ale jest bardzo mała.A stosowałam Streptomycynę jak doradził mi pan Jan.Jednak gdy się nie ma znajomych weterynarzy to nici ze Streptomycyny.
Inne moje masdevalie też miewają takie kropki.Przeważnie pod koniec zimy.Kropek pojawia się więcej i taki liść żółknie i odpada.Też mnie to przestraszyło,ale widzę,że to normalne,ilość zainfekowanych liści nie przybywa,to się nie rozprzestrzenia,więc może ten typ tak ma? Niektórym tak odpada nawet po kilka listków.Odnoszę wrażenie,że odrzuca te słabe na koniec,bo potem zwykle wypuszcza dużo młodych przyrostów.
Masdevalie mogą mieć też i plamki na liściach,o tym już było pisane,ale nie mogę tego znaleźć.Tego typu plamki pojawiają się na starszych liściach i raczej od spodu.I to jest normalne.
A Sugar Baby jest przenawożona.Sama mam takie i nie wiem,czy w końcu dojdzie do kwitnienia,czy nie,ponieważ pączki jakoś opornie rosną na tej mojej przenawożonej,a przecież jest wiosna.Na innych wyrastały jak grzyby po deszczu.
Wasze masdevalie są piękne,jeżeli infekcja nie postępuje,to nie trzeba panikować.
Mam miltoniopsis z plamą na ten przykład,chociaż to nie masdevalia,który ma plamę od początku,gdy go kupiłam.Plama jest,nie przybiera na rozmiarze i jest ok.A jest tak prawie 2 lata. :)
A te plamy,a może narośla na bulbofylum? To już coś trudniejszego.Może jakiś pasożyt,wirus?
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 08-05-2012, 22:05

Jeżeli mogę jeszcze coś dodać to może warto by zmienić podłoże na kora + sphagnum + węgiel drzewny + kokoski + drobny keramzyt.
Czysty torfowiec jest bardzo dobrym podłożem dla masdewalii,ale one bardzo dobrze rosną w podłożu z wyżej wymienionych składników.Można być pewniejszym,bo i masdewalia potrzebuje czasem przeschnięcia korzeni.To nie kapturnica tylko storczyk.
Sama reanimowałam w sphagnum masdewalię,bo odcięłam ją i urwały mi się niefortunnie wszystkie korzenie!Jednak gdy korzenie odrosły przesadziłam ją do podłoża z kory.
Można zostawić w sphagnum,tylko byle nie miała za mokro.Coccinea lubi gliniane doniczki,mam jedną w glinianej,potwierdzam.Moja znajoma z Sopotu hoduje masdewalie właśnie w glinianych doniczkach.Chodzi o to,aby korzenie miały więcej powietrza,szybciej przesychały,prawda?
Można dodać do podłoża seramis,czy gruby rzeczny albo źródlany piasek.W żadnym wypadku z budowy.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Ameliya Data » 09-05-2012, 13:12

Bardzo dziękuję za rady. Może lepiej zbyt dokładnie się tym masdevalliom nie przyglądać, bo jak się patrzy to się zawsze coś wypatrzy. Tak wygląda aktualnie moja masdevallia discoidea. Niepokoi mnie, że właśnie część listków zaczyna żółknąć głównie w miejscach, gdzie pod spodem są małe brązowe lub czarne plamki. Gdy ją dostałam tylko jeden listek był pożółknięty i jest w takim stanie do dziś, nie odpadł. Martwi mnie, że przybyło tych lekko pożółkłych (lekko żółte końcówki ma w tej chwili 6 dorosłych liści). W dniu dostawy sporo listków miała ładnych, zielonych, zupełnie bez plamek. Teraz na listkach pojawiają się drobniutkie jasno brązowe i czarne kropeczki, są tak male, że ciężko je nazwać nawet plamkami. Są nawet na najmłodszym listku, który ma w tej chwili jakieś 5-6cm długości. Poza tym roślina wypuszcza sporo młodych przyrostów. Docelowo jej miejsce jest w orchidarium, tam miałaby wyższą temperaturę w dzień i wilgotność, jednak obawiam się ją postawić między innymi roślinami. W tej chwili stoi na parapecie zachodniego okna zacienionego firanką. Domyślam się, że jako ciepłolubna nie nadaje się do wystawienia na lato do ogrodu? Kolejny raz liście potraktowałam wyciągiem z czosnku.
Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie problemem.
Załączniki
dis1.JPG
przejaśnienia w miejscu brązowych kropek na liściach
dis6.JPG
zażółcenie liści z wierzchu
dis3.JPG
najmłodszy listek (najmniejszy na zdjęciu); jasnobrązowe kropeczki są rozsiane po całym listku, jednak są tak małe, że nie widać ich na zdjęciu
Fotografia użytkownika
Ameliya
Kreator
 
Posty: 193
Z nami od: 20-02-2012, 13:30
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 09-05-2012, 14:13

Może to być i bakterioza,a może grzyb.W pierwszym przypadku niezbędna jest Streptomycyna,w drugim preparat przeciwgrzybiczy.
Tylko,czy to się rozprzestrzenia w szybkim tempie?
Ciepłolubnej masdevalii na dworze w lecie nic się nie stanie.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Ameliya Data » 09-05-2012, 16:13

1,5 miesiąca temu, kiedy dostałam storczyka, na jednym liściu była brązowa, szklista plamka (o czym pisałam wyżej), ten liść wycięłam. Na jednym było zażółcenie, kilka czarnych plamek na innych, ale te nie postępują. Generalnie większość liści było ładnych i bez żadnych plamek. Ze zdjęć zrobionych miesiąc temu wynika, że wtedy jeszcze liście nie żółkły i nie było tych drobniutkich brązowych kropeczek, które są już nawet na młodym liściu (równomiernie na całej jego powierzchni od spodu). Na pozostałych liściach plamki są głównie na ich końcach, brązowe, mniejsze i większe, odmienne od czarnych plamek, które były na niektórych liściach jak go dostałam. To chyba dość szybki rozwój wydarzeń...:(
Fotografia użytkownika
Ameliya
Kreator
 
Posty: 193
Z nami od: 20-02-2012, 13:30
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 10-05-2012, 05:33

To może być ta wstrętna bakterioza.Trzeba coś na nią znaleźć.Może da się streptomycynę,może coś innego,w aptece?
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Ameliya Data » 10-05-2012, 10:01

Dziękuję bardzo. Streptomycyny u nas nie dostanę, mogę jeszcze spróbować zapytać o Timentin, choć kosztowny. Zapytam również w aptece, może coś mają, ale pewnie większosć skutecznych środków jest na receptę. Na tym forum wyczytałam, że również maść Tribiotic daje dobre rezultaty, jednak w moim przypadku musiałabym wysmarować całą roślinę, czyli pozatykać jej aparaty szparkowe...odpada. Jak już wyżej wspominałam, mam Metronidazol 250mg, który działa niszcząco na bakterie beztlenowe i pierwotniaki. Tyle, co wyczytałam, nie znam się na lekach, a już tym bardziej na ich wpływie na rośliny ;)
Dziękuję i pozdrawiam
Fotografia użytkownika
Ameliya
Kreator
 
Posty: 193
Z nami od: 20-02-2012, 13:30
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 11-05-2012, 20:54

Na moje to trzeba rozpuścić z wodą i popryskać liście i podlać,aby to świństwo odczepiło się i od korzeni,bo być może to pochodzi od korzeni,a na liściach odzwierciedla swoje istnienie.Maść tylko zatka aparaty szparkowe.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Ameliya Data » 27-10-2012, 11:54

Witam po długiej przerwie. Wyżej wymienionego leku nie udało mi się zdobyć, więc zostawiłam roślinę pod obserwacją. Latem kwitła kilkoma kwiatami, niestety nie mam żadnych zdjęć, które nadawałyby się do umieszczenia na forum. Od kilku dni znów kwitnie, ma jeden kwiat i jeden pąk, latem miała chyba 5 kwiatów plus kilka pączków, które zaschnęły. Z moich obserwacji wynika, że zasychały te pączki, które rosły od strony szyby, przez co miały więcej światła. Pączki zasłonięte przez roślinę, przez co mające mniej światła, rozwijały się normalnie, pojawiały się kwiaty.
Nadal pojawiają sie jakieś plamy na liściach, ale liście nie usychają, nie odpadają. Tyle że na końcach kilku młodszych liści pojawiły się żółte plamy. Cały czas roślina wypuszcza nowe przyrosty, po kilka jednocześnie, w tej chwili rośnie jej 6 nowych przyrostów, i tak w zasadzie cały czas. Od lata roślina rośnie w ceramicznej doniczce, w sphagnum. Nie pamiętam, kiedy ostatnio ją nawoziłam, nawet mocno rozcieńczonym nawozem. Roślinka lato spędziła w domu, na jasnym, ale nie bezpośrednio nasłonecznionym parapecie; nie chciałam jej stawiać razem z innymi, zdrowymi roślinami, w szklarence na zewnątrz. Pomimo to zakwitła. Dodam jeszcze, że wilgotność powietrza w pomieszczeniu, w którym stoi, jest dość niska, a i w październiku słońce na nią przyświeciło, ale już ją przestawiłam poza zasięg bezpośrednich promieni słonecznych. W innych pomieszczeniach mam wyższą wilgotność, ale nie przestawię tam tej masdevallii w obawie przed ewentualnym zarażeniem innych roślin.

2masddisc.JPG
jeden kwiatuszek, w drodze kolejny
3masddisc.JPG
plamy na liściach
4masddisc.JPG
Fotografia użytkownika
Ameliya
Kreator
 
Posty: 193
Z nami od: 20-02-2012, 13:30
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 31-10-2012, 21:24

Można jeszcze zastosować olejek herbaciany - kilka - do 5 kropli na litr wody, spryskać i podlać.Ponowić po 6 dniach.
To polecał Marek Jezierski w programie "Rok w ogrodzie".
Ten olejek ma właściwości przeciwgrzybicze,przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe.Jest to zwykły,aromatyczny olejek.
Widzę,że roślina jednak żyje i ma się całkiem dobrze.Może taka jej uroda? Może nie trzeba się martwić?
Olejek jest naturalny i nic się nie stanie gdy się go zastosuje.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Ameliya Data » 02-11-2012, 22:52

Bardzo dziękuję za odpowiedź, zastosuję. Popieram takie naturalne sposoby, tym bardziej, że nie mam warunków do stosowania chemii.
Pozdrawiam
Fotografia użytkownika
Ameliya
Kreator
 
Posty: 193
Z nami od: 20-02-2012, 13:30
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Problemy z Masdevallia coccinea

Nieprzeczytany post Autor: Ameliya Data » 05-12-2012, 00:27

Jeszcze raz chciałyśmy podziękować za radę z olejkiem, co prawda nie ja i moja masdevallia, ale ja i moja Blc. Chia Lin, której po zastosowaniu wody z dodatkiem kilku kropel olejku wreszcie przestał czernieć liść po kolejnym jego skróceniu ( a zaczęło się od przecięcia liścia czymś ostrym, chyba jeszcze u sprzedawcy). Zastosowałam tę miksturę do dezynfekcji liścia po odcięciu jego kolejnego fragmentu...a było to już chyba czwarte jego skrócenie, bo po każdym cięciu liść zaczynał czernieć od miejsca cięcia w dół. A masdevallia wciąż wypuszcza nowe przyrosty, po oprysku wodą z dodatkiem olejku zasuszyła kwiat, ale co tam, pewnie niedługo znów zakwitnie ;) Przestaję się już jej plamami przejmować. Chyba się do nich przyzwyczaiłam ;)
Fotografia użytkownika
Ameliya
Kreator
 
Posty: 193
Z nami od: 20-02-2012, 13:30
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Dyskusje



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET