Witam,
trwając na froncie walki z grzybami i bakteriami niszczącymi kolekcję, zastanawiałem się nad użyciem "ludzkich" antybiotyków. Sam Pan Jan polecał użycie streptomycyny, która jest dość mocnym antybiotykiem. Pytając o nią weterynarzy czy lekarzy, często widziałem ich wielkie oczy, kiedy słyszeli o leczenie nią storczyków.
W ramach powiedzenia, że tonący brzytwy się chwyta, chciałbym wypróbować lek zawierający amoksycylinę, ale nie wiem jakie stężenie przygotować i czy przedawkowanie zabije roślinę.