joanna 1983 pisze:po przedziorkach przyniosłam z obi wraz z ziemia ziemiorki - o czym nie mialam pojecia. Slyszalam ze taka nowa ziemie trzeba wypiec w piekarniku lub nawet w mikrofalowce....tylko jak to zrobic? na ten temat nie znalazlam odpowiedzi moze wy wiecie?
Jeśli problemem są tylko ziemiórki to polecam uprawę rosiczek/kapturnic. Ziemiórki uwielbiają ich zapachy. U mnie populacja utrzymuje się dzięki temu na minimalnym poziomie a owadożercy mają co jeść.
Krzysztof Gozdek pisze:Jeżeli podłoże jest zainfekowane przez różnego rodzaju patogeny to raczej pozbył się problemów po prostu wyrzucając to podłoże, tym bardziej że można bez problemu kupić nowe, lub nawet zrobić nowe na bazie surowców krajowych, ponieważ chodzi nam głównie o ratowanie rośliny, a nie podłoża.
joanna 1983 pisze: Na razie poszukam owadozercy
Agnieszka Dobek pisze: Zamawianie profesjonalnego podłoża wysyłkowo z firm storczykowych wiąże się z dodatkowym kosztem
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"