Kupione rok temu w Niemczech, zachwyciło mnie pokrojem i kolorystyką liści.
Warunki miało dość spartańskie - niezbyt jasno, zimą dość chłodno, podlewanie nieregularne.
Wiosną zaczęłam je zraszać, co najwyraźniej odpowiada tej roślinie. Drugiego maja zauważyłam takie coś:
Po tygodniu było już takie:
A potem sprawy potoczyły się dość szybko.
Wyczuwam delikatny zapach, lekko korzenny, może domieszka pieprzu ? - ale nie umiem go dokładnie sprecyzować.
Kwiaty nie są duże - około 3 cm długości.
Z racji permanentnego braku czasu zdjęcia nie są może dobrze dopracowane, ale coś chyba widać.