Regulamin umieszczania zdjęć na forum
W tym dziale forum mogą zostać umieszczone wyłącznie fotografie storczyków dobrej jakości oraz właściwie określone. Znaczy to, że musi być podana nie tylko nazwa rodzaju ale i gatunku, a w przypadku hybryd - nazwa odmiany. Przy czym nie mogą to być nazwy jakichś podobnych storczyków, których zdjęcia znaleziono np. gdzieś w internecie. Inaczej mówiąc, nazwa nie może nastręczać żadnych wątpliwości. Najlepiej jeżeli storczyk posiadał etykietę z pełna nazwą w chwili zakupu.
Coelogyne salmonicolor. Kupiona na stoisku Roellke w marcu 2011 roślina z trzema niewielkimi pseudobulwami. Traktowane jak coelogyne speciosa (bo to chyba to samo), czyli temperatury w zakresie 24°/13° zima, 25°/15° lato, wilgotność od 60% zimą do 80% latem, lekkie przesuszenie zimą (czyli żadne mecyje). Podawany okres kwitnienia – cały rok, z maksimum przypadającym jesienią. Kwiatostan pojawił się na wierzchołku młodej rosnącej psb, otulony rozwijającym się liściem. Takie młode przyrosty pojawiają się po dwa przy każdej dojrzałej psb– ja również obserwuję z nadzieją drugi rozwijający się przyrościk.
Załączniki
I tu pojawiło się lekkie zdziwienie - warżka u góry? Ale na innym forum wygrzebałam posty Pani Grażyny o resupinacji i zatarłam ręce z radości,że obejrzę coś niezwykłego.
I przekręcanie zatrzymało się po 90 stopniach. I nie wyprostował się górny płatek okółka zewnętrznego.
Widać jak trzymałam aparat?
Drugi kwiat otwiera się z warżką na dole, jest również mniej "wymięty"
Nieprawdopodobna historia - takie kwitnienia na młodej roślinie! Gratuluję! Widać, że tej coelogyne nic nie brakuje, ma jędrne pseudobulwy. Jestem pod wrażeniem zarówno kwitnienia, jak i pięknej fotorelacji.
Dziękuję za miłe słowa . Takie kwitnienie podtrzymuje mnie na duchu i pozwala trwać w zapale storczykowym (choć phaelenopsisów nadal nie potrafię zachęcić do kwitnienia).
Taki kwiat nie może się nie podobać! Dla mnie rewelacja! Jak napisała Renia nie przeszkadzałoby mi, że kwiaty są lekko pogniecione. Mam natomiast małą uwagę co do nazwy. Otóż analizując opisy obu roślin np. u Jaya Pfahla dochodzę do wniosku, że Coelogyne salmonicolor i Coelogyne speciosa to różne rośliny. Mają deko inne wymagania i zupełnie inne kwiaty, które u tej drugiej są pachnące. Na moje oko Pani roślina to Coelogyne speciosa --> http://infobot.pl/r/26jP Dla porównania Coelogyne salmonicolor --> http://infobot.pl/r/26jR chociaż --> http://infobot.pl/r/26jQ ale http://infobot.pl/r/26jS I bądź tu mądry. Ciekawy jestem jak jest u Pani rośliny z tym zapachem? Może będzie to decydujące kryterium. Pozdrawiam i gratuluję, r.
Tak Robercie - pewnie masz rację. I "ufrendzelkowanie" warżki, jej rozcięcie na wierzchołku i mocne wybarwienie sugerują Coel. speciosa. Podobno pojawił się lekki zapach, choć rodzina nie potrafi go sprecyzować. Ale.....Przy czym nie mogą to być nazwy jakichś podobnych storczyków, których zdjęcia znaleziono np. gdzieś w internecie. Inaczej mówiąc, nazwa nie może nastręczać żadnych wątpliwości. Najlepiej jeżeli storczyk posiadał etykietę z pełną nazwą w chwili zakupu.. A ja dysponuje fiszką z nazwą Coel. salmonicolor i na pewno nie będę dochodzić u producenta czy specjalisty od coelogyne - co ja mam?
A co powiecie na TO Znajdziemy tam speciosa jako odmiana salmonicolor , wyjaśnienie problemu - var A gdy przeczytałem - "Referencje W3 Tropicos , w Kew jednoliściennych lista , w IPNI ; Encyklopedia uprawnych orchidei Hawkes 1965 roku jako C speciosa var salmonicolor; orchidee Sumatra Comber 2001 zdjęć fide; Coelogyne Genus Fabuła, DA Clayton 2002 zdjęcie fide" - http://www.orchidspecies.com/coelsalmonicolor.htm to konia z rzędem temu kto tu ma rację. Marto, roślina bardzo ciekawa a kwiat jak kobieta urzekający. Jestem przekonany, że wszyscy panowie się z tym zgodzą.
Roślina również pochodzi od Roellke. Kwitnienie nie jest moją zasługą, bo roślinę kupiłam z dwoma łodygami kwiatowymi. Ten kwiat wytworzyła już u mnie. Łososiowego koloru płatków nabierze z czasem.