Witam wszystkich miłośników storczyków Dziś chciałabym pokazać moje parapetowe piękności. Najstarsza i największa grupa to hybrydy Phalaenopsis Miłego oglądania.
Załączniki
Hybryda.JPG (42.79 KiB) Przeglądane 6918 razy
Hybryda (1).JPG (46.06 KiB) Przeglądane 6918 razy
Hybryda (2).JPG (42.55 KiB) Przeglądane 6918 razy
Hybryda (3).JPG (40.81 KiB) Przeglądane 6918 razy
Hybryda (4).jpg (59.52 KiB) Przeglądane 6918 razy
Hybryda (5).JPG (44.37 KiB) Przeglądane 6918 razy
Hybryda (6).jpg (21.68 KiB) Przeglądane 6918 razy
Hybryda (7).JPG (39.75 KiB) Przeglądane 6918 razy
Hybryda (8).jpg (108.87 KiB) Przeglądane 6918 razy
Ty również Michał masz śliczne storczyki ,szczególnie wpadła mi w oko Cambria. Jak sobie z nią radzisz?Ja miałam kilka,ale zostały mi tylko dwie. Kupione były w tym samym czasie i u tego samego producenta. U mnie traktowane identycznie,mają te same warunki.Jedna poszła w ilość, dużo przyrostów ,coraz mniejsze pseudobulwy,cieniutkie łodygi kwiatowe. Druga, podobna do Odontocidium Hansueli Isler,poszła w jakość. Po każdym kwitnieniu wyrasta jedna nowa pseudobulwa ,łodyga kwiatowa gruba,kwiaty piękne, po prostu okaz zdrowia.Dla mnie to zagadka. Pozdrawiam Grażyna.
Moją Cambrię kupiłem w Austriiw 2008 roku. Co roku kwitnie +/- miesiąc wcześniej. Stoi na parapecie od strony północnej domu (w kuchni) ma dużo ciepłego powietrza ale nie można zapomnieć o wietrzeniu ( o świeżym powietrzu ). Ma pół cień jedynie od godziny ok 17-20 ma więcej słońca. Podlewam ją zazwyczaj w soboty i przelewam doniczkę dużą ilością wodą z kranu. Nawożę ją raz w miesiącu od wiosny do końca lata. Przechodzi okres spoczynkowy 2 tygodnie po kwitnieniu i wtedy trzymam ja zupełnie sucho(bez podlewania) a potem już normalnie co tydzień podlewam. Po okresie miesiąca po kwitnieniu wypuszcza nowy przyrost. W okresie zimy przestaje rosnąc. Wzrost ponawia na wiosnę dlatego też na wiosnę nawożę ją co miesiąc. Przeszkodą mogą być ślimaki które kochają surowego ogórka. Moja Cambria jest bardzo odporna na wszelkie choroby. Raz ja przesadzałem i wyciąłem jej za dużo korzeni, wtedy bulwy pogubiły liście i pomarszczyły się, ale nowe przyrosty są zdrowe i ładne "Grażynasz" jeśli masz jakieś pytania możesz napisać prywatna wiadomość, wtedy będę mógł doradzić ci lepiej. Jeżeli możesz to wstaw zdjęcia obu Cambrii
Witam. Dziękuję za rady ,na pewno z nich skorzystam. Spróbuję trochę poeksperymentować z tą Cambrią. Rozdzielę ją na trzy kępki po cztery pseudobulwy. Każdej zaserwuję trochę inne warunki,zobaczymy co z tego wyniknie. Grażyna.
Załączniki
To właśnie Cambria o której piszę.
1.jpg (40.91 KiB) Przeglądane 6706 razy
To Cambria jest chętna do współpracy ,bezproblemowa.
Mam pytanie, czy w państwa Cambriach zdarza się takie zjawisko, że kilka bulw rosnących w tej samej doniczce jest prostych i pomimo pomarszczenia utrzymujących się pionowo, a jedna lub dwie w połowie bulwy się zginają i zwisają w dół. Mam 6 doniczek dużych Cambri, stoją na oknie północnym na tacy nad wodą, wszystkie tak samo podlewane i nawożone i w dwóch z nich wystąpiło takie zjawisko. Proszę o podpowiedź co może być przyczyną.
Mnie się coś takiego nie zdarzyło,ale jeśli psb gnije to trzeba ją wyciąć,aby nie narażać pozostałych na ewentualną chorobę. Na zdjęciu, które wystawił Michał, świetnie pokazana jest,obok młodego przyrostu, stara psb.Ja takie wycinam,odpowiednio dezynfekując ranę. Może Michał jeszcze coś doradzi. Pozdrawiam.Grażyna.
Tak jak jest pokazane na powyższych zdjęciach pseudobulwy są przechylone wynikiem tego może być: wyrastający pęd kwiatostanowy, duża ilość pseudobulw, (tak jak jest w moim przypadku pomarszczenie pseudobulw, zmieniony kolor i przechylenie ich od małej ilości korzeni), ale duże znaczenie ma też światło. Podam przykład na phalenopsisie i jego kwiatostanie jak bedzie rósł w stronę światła i w odpowiednim momencie go nie odwrócimy drugą stroną to wykrzywi się on.Podobnie jest z pseudobulwami, ale roślina i tak zrobi po swojemu . Także nie zawsze mamy większy wpływ na roślinkę. Im mniej w jej życie wchodzimy tym lepiej dla niej. Myślę żę rozwiałem kilka wątpliwości Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania piszcie postaram się odpowiedzieć.(choć nie uważam się za eksperta)
Co do pytania "Grażynasz" Ta Cambria (Colmanara Widcat Bobcat) z roku na rok ma coraz więcej kwiatków,( w tamtym roku oku - 80 ,a w tym roku około -100 ) i pęd kwiatostanowy jest coraz wyższy i ma coraz więcej rozgałęzień. Kwiatki pachną od samego ranka tzn.od ok.5 do 7 i późnym wieczorem od ok.21-23. Zapach ten jest trudny do określenia, właściwie to nie wiem do czego go porównać
Ta Cambria to prawdziwa rekordzistka. Myślę,że jesteś z niej dumny i że tak obficie kwitnie. Ja bardzo się cieszę, jak uda mi się doprowadzić do kwitnienia szczególnie te, które wyhodowałam od małej sadzonki , lub uparciuszki. Grażyna.
Też mam piękną cambrię,jest mocno rozrośnięta,chciałabym ją przesadzić.Ale nie wiem,czy mogę to zrobić w przezroczystą doniczkę,czy w ciemną tak jak została kupiona.
Dodam jeszcze to tego, co napisał Michał,że Cambria nie potrzebuje przeźroczystej doniczki.Wystarczy,że doniczka ma potrzebną ilośc dziurek dla dobrej wentylacji korzeni.Moje Cambrie rosną również w glinianych doniczkach i wygląda na to,że są zadowolone. Grażyna.
Piękne masz storczyki, Mini Mark mnie zachwycił, takie grube ma pędy i duże kwiaty. Ja mam MiniMarka ale jest młodą rośliną, liście są bardziej spiczaste. pęd cieńszy i kwiatki mniejsze od twoich, choć rozwija je sukcesywnie. Przydałyby się twoje rady jak szybko sprawić by był taki dorodny jak twój.
Miło mi Matynko,że podobają Ci się moje storczyki. Mini Mark podobno bywa trudny,ale mnie trafił się chyba dobry egzemplarz,bo kwitnie bez problemu. Kupiłam go dwa lata temu,już jako zdolnego do kwitnienia i niebawem obdarzył mnie kwiatami. U mnie kwitnie już po raz drugi.Wymaga większej wilgotności powietrza niż zwykłe hybrydy. Aby zwiększyć wilgotność ,stoi w dużej osłonce z keramzytem i wodą.Codziennie spryskuję podłoże i korzenie powietrzne wodą zdemineralizowaną.Rośnie w korze zmieszanej ze spagnum. Odżywkę stosuje raz w miesiącu w małej ilości.
Załączniki
DSCN8294.JPG (29.44 KiB) Przeglądane 6090 razy
Te dwa uśmieszki dla Ciebie Matynko.Pozdrawiam.Grażyna.
ślIcznie dziękuję za porady i za zdjęcia. Mój uśmiech był taki szeroki jak oba kwiatki na zdjeciu Pogoda za oknem jesienna i nastrój nie najlepszy, ale po takim prezencie - jak tu się nie uśmiechac?
Porównując kwiaty Miltoni - viewtopic.php?f=2&t=163#p929 z tymi prezentowanymi przez Grażynę przyznaję rację Michałowi. Lecz widać,że ta roślina miała okres kłopotów ze zbyt niską wilgotnością powietrza - liść harmonijka.Z mojego doświadczenia wynika,że zejście poniżej 55% wilgotności względnej jest przyczyną takich zmian. Jednak mimo wymagań ten storczyk jest godny polecenia.
Michał Kozłowski pisze: czy twoje też pachnie bo moje bardzo intensywnie
Moje Zygopetalum ma zapach delikatny,korzenno-kwiatowy.Żeby go poczuć trzeba do niego podejść. W dni słoneczne, przy większej wilgotności powietrza,zapach jest mocniejszy. Jednak nieporównywalnie słabiej pachnie niż violacea. Grażyna.
Tak, Mini Mark jest przeuroczy grażynasz bardzo ładnie kwitnie ten Twój piegusek
Cambria bardzo dobrze rośnie i ponawia kwitnienia u mojej Mamy na północnym oknie.. Sama przytargałam ją do domu swojego czasu.. no i tam już została. Strasznie zazdroszczę tych kwitnień
Witaj,kolekcja zachwycająca,szczególnie Paphiopedilum.Sama na nią teraz choruje w związku z czym mam pytanko,gdzie ja zakupiłaś?I czy jest ciężka w uprawie? ZYgopetalum też jest na mojej liście poszukiwanych:)Mam okazje kupić sadzonki jednak zastanawiam się jak długo będę musiała czekać na efekty?? Pozdrawiam bardzo gorąco i zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji:)
Paphiopedilum to hybrydy o zielonych liściach kupione w OBI.Moje w większości rosną w przezroczystych doniczkach, bo łatwiej mi obserwować korzenie.Teraz "pomaszerowały"na chłodniejszy parapet i ograniczyłam podlewanie. Zygopetalum jest bezproblemowe, chętnie kwitnie i rozrasta się,czasem za bardzo Letnie miesiące spędza na dworze, kwitnie z młodziutkich przyrostów.Nie lubi spryskiwania. Większy problem jest z Cambriami ,to krzyżówki międzyrodzajowe dlatego mają różne wymagania. Tam gdzie jedna Cambria pięknie rośnie,druga marnieje w oczach. Tak jest w przypadku moich dwóch Cambrii,jednej wystarczają zwykłe warunki parapetowe, druga potrzebuje większej wilgotności powietrza.Teraz razem z Miltoniopsisem mieszka w małym namiociku foliowym,zobaczymy czy zmienione warunki pozytywnie wpłyną na ich kondycje. Pozdrawiam.Grażyna.