logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Phalaenopsis

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 15-08-2012, 21:11

Kij w mrowisko:
od kiedy mam komputer :idea: :?: chyba z 10 lat :?: znienawidziłam cały rodzaj phalaenopsis bo głównie o nich mowa. Niepoliczalne hybrydy agresywnie pchają się na Prezentujemy kwitnienia i tylko o korzonkach jest gadka ... Niewyobrażalne ,,doświadczenia,, te biedactwa są w stanie przejść. Zostawię sobie jedną stareńką hybrydę phalaenopsis żeby coś mieć, a pozostałe P. bellina i P. fasciata pójdą w naprawdę dobre ręce. Po prostu znienawidziłam faki, felki itd.
Czy Wy też takie coś macie? Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Kasia_B Data » 15-08-2012, 21:47

No nie tylko o korzonkach, liście też się trafiają :lol:
Mnie wkurza brak umiejętności czytania działu uprawa i biblioteka oraz wpisania w szukaj odpowiedniej frazy... 90% problemów znajduje tam rozwiązanie...
No ale póki analfabetyzm się nie skończy trzeba po prostu omijać storczykowe gg i skupić się na gatunkach botanicznych i Cattleyach ;)
Nie denerwuj się na swoje Phalaenopsis, cóż one biedne winne?
Kasia_B
 
Posty: 94
Z nami od: 25-05-2012, 13:12
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: matynka4 Data » 15-08-2012, 23:49

Ja kiedyś nie umiałam wyjść z OBI bez kwiatów, nawet zdarzały mi się zabawne sytuacje, że pani w kasie dziwiła się, że dziś nie mam żadnego storczyka na taśmie. Teraz mogę bez problemu oglądać wszystkie okazy i nie mam pokusy by któregoś kupić.
Ale problem jest też w tym, że poza Phalenopsisami i czasem nielicznymi sztukami Cambrii i Oncidium, nie uświadczysz nic innego. Osobiście tylko raz spotkałam dostawę Paphilopedilum, o Cattleyach mogę tylko pomarzyć, a o pozostałych rodzajach i gatunkach to nawet nie słyszeli.
Nic dziwnego, że wszyscy są skazani na to co w handlu najczęściej można spotkać, no i co za tym idzie pytania dotyczą właśnie tych okazów. Smutne to, ale prawdziwe. Z drugiej strony zakup storczyka w hipermarkecie otwiera nowym osobom wąską ścieżynę do poznania bogactwa świata storczyków. Szukając informacji o uprawie trafia na forum, a tu wodospady wiedzy do przyswojenia. Zanim nauczy się z nich korzystać, na początku pyta o to co podstawowe. Każdy tak zaczynał.
Rozumiem Twoje uczucia, ale już próbowaliśmy na forum wypracować jakieś zasady i w sumie niewiele się zmieniło, bo nadal są te same pytania. Może coś w rodzaju stażu na forum dałoby jakiś pozytywny efekt, np. pierwszy miesiąc na forum na zapoznanie się z wcześniejszymi postami, a dopiero potem zadawanie pytań. A może jeszcze inna forma. Bo tak to nigdy nie wyjdziemy z zaklętego kręgu listków, korzonków i opadających pączków.
Pozdrawiam, Matynka4.
matynka4
 
Posty: 267
Z nami od: 08-01-2011, 23:58
Lokalizacja: Śląsk, Tychy
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Barbara J. Data » 16-08-2012, 08:31

Phalaenopsis jeszcze lubię ;),
ale mnie z kolei zaczyna powoli przeszkadzać dość bogate słowotwórstwo typu falek, felek, feluś itp.
A co do korzonków, liści itd. - każdy ma prawo pytać, ale aż prosi się raz po raz pisać, że istnieje wyszukiwarka...
Też kiedyś zaczynałam przygodę storczykową, ale na początku przede wszystkim czytałam, czytałam, czytałam...
O Phalaenopsis napisano praktycznie wszystko, co jest potrzebne do zajęcia się tym rodzajem.
A czasami mam wrażenie, że pytający nie przeczytali NIC na ten temat....
Fotografia użytkownika
Barbara J.
 
Posty: 165
Z nami od: 11-05-2011, 16:32
Lokalizacja: Małopolska/Libiąż
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Kasia_B Data » 16-08-2012, 09:43

Matynka ma rację... dostać coś innego poza Phalaenopsis w kwiaciarni czy OBIpodobnych sklepach graniczy z cudem... Na Twoim profilu, Marto (mogę na ty?), wyczytałam że zajmujesz się storczykami od '86.... Na bank masz przeogromną wiedzę i nie sądzę by było wiele na ten temat, co by Cię tak na serio zaskoczyło...
Heh, mam nadzieję, że i ja dojdę do Twojego storczykowego stażu ;)
Kasia_B
 
Posty: 94
Z nami od: 25-05-2012, 13:12
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 16-08-2012, 17:38

Początek storczykomanii jest zawsze taki sam i powinni to pamiętać ci, którzy lata, lata temu zaczynali. . . choć start był absolutnie inny, a storczyk to była czysta egzotyka. Teraz jest zupełnie inaczej, popularne hybrydy kilku rodzajów można w zasadzie kupić i są dostępne w dużej ilości storczyki botaniczne w kilku firmach w Polsce.
A dlaczego ci początkujący zadają w większości te same pytania - ponieważ starają się o nie dbać i opiekować się nimi i nie ponieść porażki. I tak jest na całym świecie, bo taka jest magia tych roślin.
Dla stałych bywalców tego forum może to być dość uciążliwe, ale trzeba zrozumieć tych na początku storczykowej drogi, która nie zawsze jest długa . . . ;)
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: piroman Data » 16-08-2012, 18:03

Marta pisze: Po prostu znienawidziłam faki, felki itd.


Oj ostro napisane ;)

Banalne pytania osób początkujących, na które można bez problemu znaleźć odpowiedź często kilka postów niżej jest moim zdaniem brakiem obycia w przestrzeni wirtualnej zwłaszcza na forach internetowych. Ogólnie mi to nie przeszkadza i nie denerwuje mnie to ani troszkę, bo każdy kiedyś musi się gdzieś nauczyć obycia w nowym środowisku z nowym medium jakim dla wielu jest koncepcja forum internetowego. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że zniechęcają do siebie innych użytkowników takim zachowaniem, bo czytanie tego samego pytania po raz enty to nic przyjemnego. Ale każdy musi dojrzeć do takiego wniosku sam ;)

Takie pytania mogą być też powodowane kompletnym zagubieniem osoby początkującej i wtedy odesłanie do konkretnego linku jak najbardziej jest wskazane i wtedy jest po sprawie. Bądźmy mili dla siebie, wtedy będzie nas przybywać a nie ubywać, to jest warunek konieczny żeby forum miało sens i nie wymarło. Oczywiście uwagę trzeba zwrócić ale nie ma potrzeby robić z tego jakiejś afery i się oburzać. Dział Gadu-Gadu jak najbardziej do takich przyziemnych spraw się nadaje.
piroman
 
Posty: 103
Z nami od: 25-07-2011, 10:22
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 16-08-2012, 19:22

piroman pisze:Bądźmy mili dla siebie, wtedy będzie nas przybywać a nie ubywać, to jest warunek konieczny żeby forum miało sens i nie wymarło. Oczywiście uwagę trzeba zwrócić ale nie ma potrzeby robić z tego jakiejś afery i się oburzać. Dział Gadu-Gadu jak najbardziej do takich przyziemnych spraw się nadaje.

Jestem cały za, szczególnie za "Bądźmy dla siebie mili" lecz Marta jest przykładem, przynajmniej dla mnie, spokoju i chęci niesienia pomocy 'Swieżynkom' ale czasem każdemu mogą puścić nerwy gdy czyta pytanie/problem o korzonku, podpowiada i za moment widzi wpis poruszający ten sam temat tylko innego autora. A jeszcze język - forma, styl i błędy. Jeżeli możemy nic nie wiedzieć o storczykach to w tym przedmiocie nie ma 'przebacz'. :!:
Na GG w tytułach mamy link w postaci zdania "Zanim zadasz pytanie sprawdź tutaj, czy znajdziesz odpowiedź" , jestem przekonany, że 90% pytających nie korzysta z tej wskazówki, :o . Czy nie ma potrzeby czytania i wzbogacania swojej wiedzy, chce się znać odpowiedź tu i już teraz. To jest zbyt wygodne i niebezpieczne - bardziej doświadczeni zaczynają omijać ten dział a opowiadać zaczynają Ci, którzy tydzień temu uzyskali pomoc - podpowiedzi są często błędne.

Jest poważniejszy problem, pisałem o tym na Forum. że w wyniku masowej produkcji i sprzedaży hybrydy Phalaenopsis, którą można kupić nawet na jarmarkach i można też było zobaczyć w gabinecie pani wójt w Wilkowyjach, określenie storczyk zastępuje w świadomości społecznej wszystkie rodzaje/gatunki orchidei, nie używa się nazw rodzajowych a nawet handlowych tylko pisze się ' STORCZYK'. Co gorsze, dostrzegam takie myślenie tu na tym Forum i to uważam za przykre i złe. W końcu jest to Forum o storczykach w ogóle i nie zajmuje się tylko hybrydkami Phalaenopsis, roślinami pięknymi ale w nadmiarze straszącymi :!: Gdy przeglądam dz.Prezentujemy kwitnienia to widzę salę balową a w niej piękne panie w takich samych kreacjach tylko w innych kolorach. Jak byście się tam czuły posiadaczki tych pięknych kolekcji hybryd Phalaenopsis wchodząc na salę w takiej samej sukni różniącej się tylko plamką przy dekolcie. :?: Proszę, nie traktujcie mej wypowiedzi jako atak na Wasze kolekcje, ale spróbujcie z innymi rodzajami również możliwymi do uprawy na parapecie. Zobaczycie jakie to emocjonujące. :idea: W tym jest sens hobby storczykowego, wierzcie mi. :)

Ale włożę też drugi koniec kija w szprychy Doświadczonych. Nie widać w tym gronie zbytniej chęci dzielenia się wiedzą o uprawie tych bardziej wymagających rodzajów/gatunków. Biblioteka 'stanęła' - brak zgłoszeń nowych wpisów, większość informacji o uprawie w dz. Botaniczne ogólnikowa. Prezentowanie sukcesów bez przedstawienia doświadczeń (szczegóły) nie przyczynia się do propagowania naszej pasji. :(
Popatrzcie na swoje Profile, tylko w nielicznych przypadkach zamieszczone zostały wykazy posiadanych storczyków mimo kilku próśb i apeli. Jeżeli chcemy by Forum było ciekawsze musimy sami wykazywać się większą aktywnością i inwencją.
Nieprawdaż. :?:

Sala1.jpg

Ładne zwierze i nie jadowite. ;)
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Kasia_B Data » 16-08-2012, 19:58

Ryszard410 pisze:Ładne zwierze i nie jadowite. ;)


Ano piękne :) Widziałam je w tzw. naturze w Krynicy Górskiej na wakacjach z 10 lat temu. Tak trochę odchodząc od tematu, to pochwalę się że odbiło mi i kupiłam nie wiem co za nieduże pieniądze :P znaczy storczyka oczywiście... A co to będzie zobaczę jak zakwitnie. Opcje są bodaj 4 (ale znając moje szczęście zakwitnie opcja 5 :lol:). Wiem, że nie Phalaenopsis tudzież hybrydy - pochwalę się w kwitnieniach jak zakwitnie. A póki co wrzućmy na luz i kopiujmy linki dla świeżynek ;)
Kasia_B
 
Posty: 94
Z nami od: 25-05-2012, 13:12
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: rudka Data » 16-08-2012, 20:56

Kasia_B pisze: A póki co wrzućmy na luz i kopiujmy linki dla świeżynek ;)

:D :D :D

Jeśli mogę się włączyć do rozmowy, chyba większość z Was doświadczonych osób zaczynała od Phalaenopsis i dzięki zdobytej wiedzy i umiejętnościom mogliście powoli zdobywać kolejne "etapy wtajemniczenia" z kolejnymi rodzajami storczyków-przynajmniej ja tak to sobie wyobrażam :0.
Bardzo proszę o cierpliwość i wyrozumiałość w związku z naszymi pytaniami o Phalaenopsis, nie każdy ma możliwość zajmować się storczykami w pełni profesjonalny sposób,tak jak w moim przypadku( małe dzieci i inne ograniczenia), ale gdy stykam się na forum z przychylnością, sympatią i bezinteresownością,to motywacja i radość są jeszcze większe:)
Fotografia użytkownika
rudka
 
Posty: 44
Z nami od: 13-08-2012, 20:28
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: MarzenaNM Data » 16-08-2012, 23:05

A dlaczego znienawidzić? To wdzięczne rośliny. Ja tam nie oglądam się na to, co kto ma i dlaczego, i że ja też muszę, albo, że jak mają inni i traktują bez pietyzmu, to ja podziękuję. Powtarzalność tych samych pytań na temat falenopsisów była parokrotnie poruszana i raczej wywoływała skrajne emocje, więc może nie rozgrzebujmy bardziej mrowiska...
pozdrawiam

MarzenaNM
Fotografia użytkownika
MarzenaNM
 
Posty: 218
Z nami od: 06-06-2011, 23:40
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: piroman Data » 16-08-2012, 23:25

W takim razie odpowiem na pytanie. Jeszcze nie dotarłem do takiego poziomu, żeby znienawidzić, ale zauważyłem że traktuje je już bez jakiegoś specjalnego namaszczenia. Sprawiają mi najmniej problemów więc i nie ma emocji specjalnych. Ale nadal jest to najliczniejsza grupa w moim skromnym zbiorze i póki co tak będzie, bo miejsca na nowe rośliny już nie mam. Może pójdę w stronę miniaturowych odmian jedną hybrydę już nawet nabyłem rok temu.
piroman
 
Posty: 103
Z nami od: 25-07-2011, 10:22
Lokalizacja: Kraków
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 17-08-2012, 06:45

Proponuję w temacie Phalaenopsis nie sprowadzać wszystkich zagadnień do poziomu marketowych hybryd. Radzę kupić albo gatunki botaniczne albo ich hybrydy pierwszorzędowe (niekwitnące) i doprowadzić je do kwitnienia. Nie w każdym przypadku jest to takie proste, a mam ich kilka.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Kasia_B Data » 17-08-2012, 11:57

Marta pisze:Ja pytałam i dalej nie wiem, czy też znienawidziliście phalaenopsis

Ja tam lubię Phaleanopsis. Choćby dlatego, że wytrzymują na parapecie przy niemal non stop otwartym wschodnim oknie. Mam sentyment, bo to pierwsze rośliny mojej przygody ze storczykami. Teraz jestem na etapie poszukiwań innych gatunków o zbliżonych wymaganiach, co Phalaenopsis, tolerujących wilgotność 40% i na dodatek pachnących... Nie mam żadnych możliwości stworzenia orchidarium i to jest wielki ból, bo te rośliny co mi się podobają niestety nie dadzą rady na parapecie :(
A co do zwierzątek, ostatnio podziwiam na jednej z warszawskich przystani rodzinę bobrów. Dwa dorosłe i dwoje młodych.
Załączniki
image01.jpg
Oto jeden z porannych śpiochów :)
Kasia_B
 
Posty: 94
Z nami od: 25-05-2012, 13:12
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 18-08-2012, 17:48

Phalaenopsis to przecież rodzaj obejmujący kilkadziesiąt gatunków, popularne hybrydy mają tymczasem dominujące cechy raptem kilku z nich. Monopoidalny typ wzrostu, skórzaste owalne liście, wysokie temperatury uprawy i ogólny pokrój rośliny to (dla mnie osobiście) ogromne zalety gatunków z tego rodzaju. W moim odczuciu nie ma drugiego tak efektownego poza okresem kwitnienia storczyka jak phal. celebensis. Różnorodność kształtu kwiatów w obrębie tego rodzaju jest naprawdę duża.
Odpowiadając na pytanie: kiedy wchodzę do kwiaciarni, to hybrydy phalaenopsis ignoruję i trochę mnie ich wszechobecność męczy. Prezentacje kwitnień z działu o stosownej nazwie również i mnie nudzą.
Natomiast nie mogę się powstrzymać od drobnej złośliwości i nie zwrócić uwagi na pewną kwestię. Ryszard w charakterystyczny dla siebie i bardzo grzeczny sposób zachęcił niektóre panie do zainteresowania się innymi niż marketowe hybrydy odmianami orchidei. Adresatki tego apelu nie są tak na prawdę (jeszcze) hobbystkami storczykowymi i nie sądzę aby ten apel był w ogólności skuteczny. Ich bytność na tym forum podyktowana jest (tak mi się wydaje) chęcią pochwalenia się swoimi "osiągnięciami". To jest zresztą potrzeba dość naturalna i wspólna dla nas wszystkich. Prawdziwym problemem są wypowiedzi niezalogowanych internetowych trollic (żeńska osoba znowu z premedytacją, bo widzicie, jak facet zajmuje się kwiatkami to z definicji jest postrzegany w najlepszym przypadku jako ekscentryk :lol: - to już musi być pasja skoro się do tego przyznaje :P). Przykład takiego irytującego zachowania można podać nawet z dziś:

Tytuł: Re: Czy to są pędy kwiatowe?
Post Autor: Kreizji Jośka Data » 18-08-2012, 15:38
No tacy są z was specjaliści storczykowi, że nie potraficie rozpoznać tych pindulków na pędzie kwiatowej u felka i się czepiacie o zdjęcia i ząbki. Ja się domyśliłam od pierwszej razy.
Joanna

W moim odczuciu to właśnie tego typu wypowiedzi obrzydzają nam falenopsis (chociaż ja chyba mimo wszystko jestem dosyć odporny i belliny czy fasciaty bym się na pewno nie pozbył). Jest na ten kłopot powszechnie zresztą stosowany na forach tematycznych sposób...
ale jeżeli forum ma być otwarte to po prostu trzeba chyba "ciachać" i ignorować...
Czasem opisy cierpień storczyków są zresztą przezabawne, np. to:
viewtopic.php?f=3&t=2726

mnie się kojarzy ze skeczem o wypadku na budowie (nieszczęśnik + lina + beczka - może ktoś zna).
Zawsze jestem pełen podziwu dla cierpliwości z którą po raz setny odsyłacie do lektury stosownych wątków. A jakie święte oburzenie jak komuś się ta cierpliwość kończy :D.
pozdrawiam, Karol
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 18-08-2012, 18:40

Moja przygoda ze storczykami zaczęła się chwilę ;) temu. W innej epoce, innym ustroju, a nawet innym tysiącleciu :lol: Wtedy posiadanie komputera było dla wielu, również dla mnie, taką mrzonką jak dziś wyprawa na Marsa.Storczyki się zdobywało i zdobywało się wiedzę o ich uprawie.Nie wiem co było trudniejsze? Kto nie był poliglotą, siadał z obcojęzyczną książką i jak z obrazków nie "zakumał"o co biega, to ze słownikiem w drugiej ręce mozolnie słowo po słowie tłumaczyło się teksty, żeby wiedzieć czego dany gatunek/rodzaj/odmiana do szczęścia potrzebują. Macie wyobrażenie?
Kiedy w moim życiu nastała era internetu i przestałam do tematu podchodzić "jak do jeża"doznałam olśnienia, rety tyle wiedzy za friko, tylko czytać, czytać i czytać i metodą trzech Z : zapamiętać , zanotować, zastosować!!! I nie wyobrażam sobie,że można inaczej, choć obserwując forum widzę, że można. :( :evil:

Odpowiem na Twoje pytanie dokładnie Marto, tak, też tak mam, szczególnie przelewa mi się jak widzę falki , felki, storczysie i zygmunty również. Nie znoszę używania takich nazw!Po to roślina otrzymała nazwę by jej używać, nie sądzę, aby ktokolwiek chciał by wołano na niego "Pączusiu", Pryszczyku, czy jakkolwiek równie sympatycznie. ;)

Moja fascynacja storczykowa rozpoczęła się od zobaczenia oranżerii pełnej kwitnących przeróżnych storczyków, choć królowała tam niepodzielnie Cattleya i dendrobiów masowo pakowanych w bukiety ślubne. Phalaenopsisy w domu pojawiły się pierwsze, ale ponieważ nie sprawiały większych kłopotów, nie dostarczały dreszczyku emocji, stały się , jak to już kiedyś napisałam powtarzalne więc szybko sięgnęłam po inne storczyki.
Bywając w marketach obchodzę hybrydy Phalaenopsis szerokim łukiem, opatrzyły mi się. ;)
Na swoich parapetach, choć mam kilka ;) storczyków, staram się unikać słowa kolekcja , mam trzy Phalaenopsis botaniczne na krzyż, i na nie spoglądam łaskawszym okiem, czytaj dostarczają dreszczyku emocji :lol:

A odbiegając nieco od tematu, a może właśnie trzymając się go bardzo mocno, tak w życiu, pracy zawodowej jak i w hobby każdy musi wybrać, czy chce być Kurakiem...
DSC_0275.JPG
DSC_0275.JPG (124.49 KiB) Przeglądane 9404 razy
czy ORŁEM :lol:
CSC_0869.JPG
CSC_0869.JPG (100.01 KiB) Przeglądane 9404 razy
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Kasia_B Data » 18-08-2012, 18:52

Właśnie we mnie zawrzało viewtopic.php?p=18921#p18921
Mam nadzieję, że to tylko kwestia piwa, które właśnie spożyłam. Ale co to, na litość, są ząbki w tych piekielnych Phalaenopsis? Chyba jakaś głupia jestem, bo od kilku godzin zachodzę w głowę o co chodzi...
-----
Po jakimś czasie wpatrywania się w swoją kolekcję melduję, że Phaleanopsis vel falek vel felek vel insze nazwy nie jest rekinem i zębów brak - niesamowite :lol: :twisted:
Kasia_B
 
Posty: 94
Z nami od: 25-05-2012, 13:12
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 19-08-2012, 22:50

Witam

Mogę zrozumieć osoby uprawiające storczyki od lat, że znudziły im się popularne falenopsisy, bo są zbyt łatwe w uprawie i ograniczają rozwijanie pasji storczykowej. Ale nie zawsze tak bywa, że hybrydki są bezproblemowe dla każdego, kto uprawia je od co najmniej kilku lat.
Wiele zależy od warunków, którymi się dysponuje: światło, wilgotność, temp, rodzaj wody. Żeby móc uprawiać gatunki botaniczne trzeba mieć choćby maleńki balkon, ogródek, w którym trzymają swoje okazy szczęśliwi posiadacze kwitnących vand, katlei, cymbidium i innych storczyków lubiacych wakacje na świeżym powietrzu. U mnie niestety z w/w przyczyn takich gatunków uprawiać nie da się, chyba, że zdecyduję się oglądać tylko ich liście. Dlatego nie oceniajmy zbyt pochopnie tych forumowiczów, którzy "chwalą się" zdjęciami swoich pstrokatych mieszańców falenopsis. To są miłośnicy, nie każdy z nich podchodzi do storczyków naukowo. Nie wiemy z takich wirtualnych kontaktów, czy może któraś z takich amatorek/-ów pokazujących z dumą swoje marketowe "okazy" ma warunki do uprawy bardziej oryginalnych storczyków, wiele zależy też od statusu materialnego posiadacza, inną kolekcję ma samotna rencistka a inną małżeństwo prowadzące własną firmę. Czasem może się zdarzyć, że hobbysta nie może poszerzyć swojej kolekcji, bo współdomownicy stają okoniem do takiej pasji (częste zabiegi pielęgnacyjne, bałagan w kuchni czy łazience z tym związany:( Prawda jest taka, że przeciętnym osobom łatwiej zaakceptować rozrabiającego zwierzaka w domu niż storczykarza co tydzień namaczającego doniczki z roślinami, filtrujacego litry wody itp. Nie każdego stać na ryzykowany zakup botanika, bo najczęściej jest to możliwe tylko drogą wysyłkową, bez obejrzenia jej przed zapłatą pod kątem ew. chorób czy szkodników. Pozdrawiam Agnieszka
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 20-08-2012, 10:20

Bellagne,
akurat niektóre vandowate, cattleye, mnóstwo krzyżówek z rodziny Oncidiinae, część sabotków, dendrobiów itd. można z powodzeniem uprawiać balkonu nie mając (osobiście nie mam a nawet gdybym miał to chyba bym nie chciał ściągać sobie przędziorków do mieszkania). Przedstawicieli (hybrydy w większości ale nie tylko) tych wszystkich rodzajów widywałem w marketach budowlanych we Wrocławiu (przyznaję, niektóre tylko raz). Widziałem też w markecie budowlanym massdevallie i ascocentrum. Jak wiadomo można tam kupić na wyprzedażach rośliny przekwitnięte naprawdę tanio (chociaż te ciekawe o ile póki kwitną - nikt nie kupuje, to potem trzeba się wykazać refleksem). Co do kosztów botaników - zwykle kupuję rośliny w rozmiarze NFS albo nawet siewki. Nigdy nie wydałem na storczyka botanicznego dużo więcej niż na marketową hybrydę. Jak są chęci - znajdzie się metoda...
Co do domowników - to już większy problem, ludzie są różni...
pozdrawiam
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 20-08-2012, 22:29

Do Karola W: Może u niektórych jakimś cudem zakwitają vandowate, cattleye, oncydiowate bez okresowego wystawiania ich na zewnątrz. Nie wiem, moze mają specyficzny mikroklimat w mieszkaniach. Miałam kiedyś dendrobia typu falenopsis kilka sztuk, żadne nie ponowiły kwitnienia. Byłam na nie zła, sterczące patyki z liśćmi cały rok, pokusiłam się je przechłodzić w skrzynce zaokiennej, ale były chyba za słabo przymocowane, bo podczas silnego wiatru w nocy "wyfrunęły" z mojego 12 p. gdzieś w siną dal, na dole znalazlam tylko kawałek ułamanej ps/b. Parapet mam praktycznie tylko w małym pokoju, w nieco większym, okna co prawda od podłogi do sufitu niby balkonowe, ale na zewnątrz jest tylko balustrada. Przy tym oknie na metalowym kwietniku trzymam rośliny nie wymagające dobrego oświetlenia, ze storczyków stoi tam tylko zygopetalum hybryda (na szczęście zakwita co roku latem bez specjalnych zabiegów). Dodam, że kwietnika z roślinami z przyczyn praktycznych (konieczność częstego otwierania okien latem) nie można ustawić bliżej niż pół metra od szyb, dlatego nie trzymam tam nawet hybrydek falenopsisów. Z tych względów zakwitanie nawet zwykłych falenopsisów sprawia mi zadowolenie i nie zamierzam się tego wypierać, tyle, że nie wstawiam notorycznie ich zdjęć na forum. Pozdrawiam Agnieszka
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 21-08-2012, 06:32

Agnieszko, wiele z tych roślin nie wymaga jakiegoś drastycznego okresu przechłodzenia do zainicjowania kwitnienia, po Twoim opisie wnioskuję, że problemem jest raczej brak odpowiedniego naświetlenia (dendrobium phalaenopsis znosi spokojnie warunki mniej więcej takie jak vandy czyli cieniowanie tylko w południe i zakwita wówczas bardzo obficie). W opisanych warunkach na pewno można uprawiać chociażby niektóre botaniczne sabotki i wiele ich hybryd, większość oncydiowatych itd.
Brak parapetów również jest do rozwiązania (mnóstwo osób podwiesza rośliny pomiędzy szybą a firaną). Natomiast do niczego Cię nie namawiam. Kiedyś ktoś (żałuję ale nie mogę sobie przypomnieć źródła) powiedział że storczyki to jedyne rośliny które zdołały podporządkować sobie człowieka. Coś w tym jest... przy kocie w każdym razie mam mniej roboty.

Wydaje mi się również że dość daleko odbiegamy od tematu ;), w którym, jak rozumiem chodziło o pewien styl pisania niektórych użytkowników forum i o to, jak rzutuje to na nasze postrzeganie hybryd phalaenopsis.
Czy zauważyliście, że jedna użytkowniczka zaczęła ostatnio pisać niemalże bloga :D ? No w każdym razie doskonale bawi się sama ze sobą :lol: .
pozdrawiam, Karol
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 21-08-2012, 12:26

Ja się już troszkę uodporniłam, no i staram się być wyrozumiała ( każdy przecież zaczyna). Jedyne co naprawdę mnie denerwuje to jak początkujący kupują tzw "zdechlaki" za 5 zł i pytają się jak je zreanimować. Przecież to trudne zadanie wymagające dużej wiedzy o warunkach uprawy i nawet osobom doświadczonym się nie udaje. No i oczywiście te falki i felki itp i inne zdrobnienia.... :roll:
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 21-08-2012, 15:51

Marta pisze:Kij w mrowisko:
od kiedy mam komputer :idea: :?: chyba z 10 lat :?: znienawidziłam cały rodzaj phalaenopsis bo głównie o nich mowa. Niepoliczalne hybrydy agresywnie pchają się na Prezentujemy kwitnienia i tylko o korzonkach jest gadka ... Niewyobrażalne ,,doświadczenia,, te biedactwa są w stanie przejść. Zostawię sobie jedną stareńką hybrydę phalaenopsis żeby coś mieć, a pozostałe P. bellina i P. fasciata pójdą w naprawdę dobre ręce. Po prostu znienawidziłam faki, felki itd.
Czy Wy też takie coś macie? Marta


P. Marto
Pozwoliłam sobie podejrzeć, że Pani uprawia już ponad 20 lat storczyki. Nie dziwię się, że po tylu latach obycia z falenopsisami "różnej maści" mogą stać się nudne jak zielistki (mnie te zawsze kojarzyć się będą z wystojem szkolnych klas i korytarzy sprzed 30 lat). Co innego botaniczne phal. Niektóre z nich jak phal. bellina mają swój urok i zapach. Ma Pani jeszcze bellinę na zbyciu? Myślę, że moje kilkuletnie doświadczenie wystarczy żebym jej nie zmarnowała. Jakby jej już Pani nie miała to mogę przyjąć phal. fasciata.
Pozdrawiam Agnieszka
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 21-08-2012, 19:43

Marta pisze:Orzeł pięęęęęęęęęęęęęękny. Marta

Dziękuję. :D Pierwszy "upolowany" w rezerwacie przyrody Wolin.Siedzi w wolierze.
Dzieci jednoznacznie określiły, że siedzi na grzędzie jak zmoknięta kura. ;)
Drugi upolowany już na wolności, mój stary znajomek, wiem gdzie ma gniazdo i kiiilka chwil tam spędziłam :lol: Nie żałuję ani minutki :)
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 21-08-2012, 20:50

Zapomniałam dopisać (upały!!!!) że Phalaenopsis bellina i P. fasciata mają już nowego właściciela, który dłużej uprawia storczyki niż ja. Tylko czasu brakuje nam aby się spotkać. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 21-08-2012, 22:07

Marta pisze:Zapomniałam dopisać (upały!!!!) że Phalaenopsis bellina i P. fasciata mają już nowego właściciela, który dłużej uprawia storczyki niż ja. Tylko czasu brakuje nam aby się spotkać. Marta


Jestem pod wrażeniem tak długoletniej pasji storczykami :D . Wiem, że na tym forum są osoby uprawiające te wdzięczne rośliny od wielu lat. Musi coś w tym być "wciągającego", że te upodobanie nie zanika wraz z wiekiem właścicieli, ich często zmiennymi (jak u każdego) sytuacjami życiowymi. Może ma Pani jeszcze zdjęcie jakiegoś swojego "staruszka"- falenopsisa w fazie kwitnienia? Wiele osób zamieszcza świeżo kupione lub zakwitające po raz drugi czy trzeci u nich. Keik też pojawia się coraz więcej. Ale chyba nikt nie pokazał wieloletniego okazu falenopsisa. A to szkoda. Może wynika to stąd, że część osób "odmładza" stare okazy, obcinając kawałek trzonu i taki storczyk traci swoje wiekowe walory. Gdzieś w necie widziałam kilkunastoletniego falenopsisa z mnóstwem korzeni, podpartego kijkiem ;). Kwitnienie miał imponujące pomimo swoich lat. Agnieszka
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 22-08-2012, 11:36

Moja najstarsza roślina mam 4 lata :Ph. Philadelphia i jest coraz większa najmłodszy liść ma obecnie 25 cm, jeszcze go nie przesadzałam, jedynie podmieniłam troszkę kory i dodaje mech.
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Kasia_B Data » 22-08-2012, 11:49

Mój najstarszy też ma coś ok. 4 lat. Na początku miał jeden marny (3-4 kwiatki) pęd kwiatowy. Teraz wypuszcza po dwa pędy kwiatowe, które rozgałęziają się na 2 lub 3 dodatkowe pędy kwiatowe. Jednorazowo potrafi kwitnąć przeszło 20 kwiatów. Na serio serce rośnie jak te kwiaty się odwdzięczają za opiekę :) Póki co żaden mój storczyk nie wypuścił keiki, ale może w końcu się uda :) - tak wiem że jakbym zastosowała chemię, to pewnie by wypuścił, ale wolę żeby sam z siebie :P
Kasia_B
 
Posty: 94
Z nami od: 25-05-2012, 13:12
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 22-08-2012, 18:27

Bardzo żałuję, że jakieś 2 lata temu "odmłodziłam" swojego najstarszego falenopsisa, którego mam od 7 lat. W rezultacie potem trochę odchorowywał biedak, a tak obficie kiedyś mi zakwitł w mieszkaniu, wyglądał jakby był dopiero przyniesiony z kwiaciarni. To hybryda o mięsistych, sztywnych, owalnych liściach. Teraz rzadko takie widuję z takimi liśćmi w marketach. Kwiaty miał białe, warżkę z długimi "wąsikami". Zachowało mi się jakieś zdjęcie 1 kwiatka. "Wąsików" trzeba się niestety dopatrzyć, bo fotka niezbyt udana. Chyba już nie zdecyduję się "odmładzać" storczyków tylko dla rzekomego poprawienia estetyki. Wtedy byłam jeszcze całkiem początkujaca i "denerwował" mnie widok licznych korzeni wystających górą z doniczki - u starszych egzemplarzy to normalne zjawisko. Potem kwitnienie "kulało" przez następne lata, potrzeba dłuższego czasu i cierpliwości na odbudowanie całej rośliny.
Pozdrawiam Agnieszka
Załączniki
phal biały wąsy.JPG
phal biały wąsy.JPG (179.92 KiB) Przeglądane 9265 razy
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 23-08-2012, 07:35

To jedna z tych hybryd, które nigdy mi się nie znudzą, ponieważ do złudzenia (dla mnie - laika) przypomina botanika od którego pochodzi - phalaenopsis amabilis. W ogóle, osobiście nie jestem fanem fiszek, porównywanie ich do rodowodów zwierząt śmieszy mnie (naprawdę kawałek plastiku z odręcznym opisem nie ma nic wspólnego z porządną dokumentacją prowadzoną przez związek hodowców, jaką jest rodowód). Niewykluczone zresztą, że badania genetyczne wykazałyby, że wiele marketowych hybryd (tych białych) to jest phalaenopsis amabilis, tylko wyselekcjonowany z iluś tam tysięcy roślin pod kątem pożądanych cech a następnie rozmnażany wegetatywnie in vitro. Tu musiałby się wypowiedzieć specjalista - ja tak sobie tylko gdybam.

Co do odmładzania roślin - kombinuję podobnie do Ciebie Agnieszko - do póki podłoże jest we w miarę dobrym stanie - nie ruszam. Najstarsza hybryda ma 13 liści z czego najdłuższe ponad 30 cm i korzenie powietrzne ok. pół metra. Taki stan osiągnęła w ciągu 5 lat przesadzałem ją po trzech ale cięć nie było. Jest przywiązana do do kwietnika co by się nie wywracała :). Tegoroczne kwitnienie już kiedyś pokazywałem:
http://www.forum.storczyki.pl/download/file.php?id=10343&mode=view
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 23-08-2012, 15:21

KarolW pisze: Niewykluczone zresztą, że badania genetyczne wykazałyby, że wiele marketowych hybryd (tych białych) to jest phalaenopsis amabilis, tylko wyselekcjonowany z iluś tam tysięcy roślin

Tutaj muszę się z kolegą Karolem nie zgodzić. Idąc tą ścieżka myślową, należałoby stwierdzić, że każdy kundel, jak i rasowy pies, to przecież wilk, tylko wyselekcjonowany.
Amabilis to dzikus, tak jak wilk, tyle że oswojony. Ale nie selekcjonowany.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 23-08-2012, 15:42

Karolu, ten Twój falenopsis jest naprawdę okazały :D . Wiem, że mogą zaraz odezwać się pomrukiwania, wszak zachwalanie falenopsisów jest przez niektórych nudne :shock:
Przyznam, że w latach gdy nie produkowano hybryd na masową skalę, można było nawet w tesco nabyć ciekawsze mieszańce, nie były tak pędzone hormonami. Jestem laikiem, ale śmiem tak twierdzić. Ten właśnie opisywany wyżej biały storczyk trafił do mnie jako pierwszy i przetrwał w dobrym stanie do tej pory, nie wymagał nigdy reanimacji z powodu gnicia, jak to miałam w przypadku kolejnych falenopsisów. Następne nie przetrwały dłużej niż rok, góra 2 lata. Były samo pielęgnowane, ale po kwitnieniu nie przyrastały im nowe korzenie, stare stopniowo zamierały. Własnie teraz usiłuję poprawić kondycję jednemu marnemu, którego dostałam w prezencie urodzinowym pół roku temu. Trafił do mnie z ładnymi korzeniami, kwitł kilka miesięcy, przez ten czas nie wypuścił nowego korzenia. Wg mnie to takie jednorazowe egzemplarze storczyków, po kwitnieniu najczęściej marnieją. Dla porówniania - w marcu nabyty z firmy storczykowej na kiermaszu dorodny falenopsis o woskowych kwiatach ma mnóstwo nowych korzeni, grube, lśniące liście. Jak widzę gdzieś przecenione marketowe biedaki, to nie chciałabym ich nawet za darmo :x
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 23-08-2012, 16:26

Jan Ciepłucha pisze:
KarolW pisze: Niewykluczone zresztą, że badania genetyczne wykazałyby, że wiele marketowych hybryd (tych białych) to jest phalaenopsis amabilis, tylko wyselekcjonowany z iluś tam tysięcy roślin

Tutaj muszę się z kolegą Karolem nie zgodzić. Idąc tą ścieżka myślową, należałoby stwierdzić, że każdy kundel, jak i rasowy pies, to przecież wilk, tylko wyselekcjonowany.
Amabilis to dzikus, tak jak wilk, tyle że oswojony. Ale nie selekcjonowany.


Nie wiem, czy krzyżowanie wilka z psem domowym dałoby płodne potomstwo (pewnie tak,podobnie jak jest to jest ze żbikiem i kotem domowym). Niemniej jednak najstarsze rasy psów powstały wskutek procesu który trwał kilkadziesiąt lub nawet kilkaset tysięcy lat. Możemy więc chyba mówić tutaj o procesach ewolucyjnych (na które człowiek nie wątpliwie wpływał przyspieszając je).
Tymczasem niektóre marketowe hybrydy mają cechy morfologii uniemożliwiające (mnie - już zaznaczałem że czuję się laikiem) odróżnienie od phalaenopsis amabilis var. aphrodite (czy Phalaenopsis aphrodite po prostu). Uzyskanie tych hybryd to, jak rozumiem efekt selekcji trwającej kilkadziesiąt lat. Selekcji prowadzonej domyślam się w obrębie jednego gatunku. O mutacjach czy innych procesach ewolucyjnych można tu mówić w bardzo ograniczonym zakresie. Raczej była to selekcja cech osobniczych w ramach jakiejś dzikiej populacji?
a teraz 2 sytuacje:
1. Kupuję sobie phalaenopsis philadelphia w obi. Zakładam że jest to schilleriana x stuartiana poddany właśnie dodatkowej selekcji i klonowany in vitro.
2. Kupuję phalaenopsis tetracpis C#1 u Schwertera. Przypuszczam że i on będzie wyselekcjonowany. Przypuszczam że również rozmnożony wegetatywnie a nie z nasiennika (choć wiem że tam się storczyki krzyżuje więc może nie?). Tak czy owak z dzikim tetraspisem to on hyba nie ma wiele wspólnego. I dobrze, jeszcze tego brakowało żeby każdy z nas mógł sobie kupić storczyka z lasu deszczowego.

Czy Pan Panie Janie jest w stanie powiedzieć czy botaniczne storczyki dostępne w handlu w Europie są rozmnażane klasycznie czy są to po prostu klony?
Wiem, że Pan się handlem roślinami zajmuje. Innymi co prawda, ale tak czy owak Pańska opinia byłaby dla mnie wiążąca. :)

Zgoła inaczej (i tutaj przekonywać mnie nie trzeba) wygląda to w przypadku roślin oznaczanych przez american orchid society - tam jest sporo precyzyjnych oznaczeń łącznie z nazwą klonu i to jest dla mnie właściwie jak rodowód

przepraszam za sianie fermentu, będzie mi miło zostać wyprowadzonym z błędu, Karol
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 23-08-2012, 17:08

Malutkie uściślenie:
Phalaenopsis schilleriana × Phalaenopsis stuartiana=Phalaenopsis Wiganiae . ;)
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 23-08-2012, 17:31

Renia T pisze:Malutkie uściślenie:
Phalaenopsis schilleriana × Phalaenopsis stuartiana=Phalaenopsis Wiganiae . ;)


No tak, ale Global Orchids sprzedaje tę (nie jedyną w swojej ofercie) pierwszorzędową hybrydę pod swoją nazwą handlową. Swojej nazwy tej krzyżówki z tego co kiedyś z ciekawości sprawdziłem nie zastrzegli bo jak rozumiem nie mogą. Sprzedają też np. schilleriana x equestris pod nazwą handlową mukalla. Obie rośliny trafiają się w marketach budowlanych.
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Renia T Data » 23-08-2012, 18:37

KarolW pisze:
Renia T pisze:Malutkie uściślenie:
Phalaenopsis schilleriana × Phalaenopsis stuartiana=Phalaenopsis Wiganiae . ;)


No tak, ale Global Orchids sprzedaje tę (nie jedyną w swojej ofercie) pierwszorzędową hybrydę pod swoją nazwą handlową. Swojej nazwy tej krzyżówki z tego co kiedyś z ciekawości sprawdziłem nie zastrzegli bo jak rozumiem nie mogą. Sprzedają też np. schilleriana x equestris pod nazwą handlową mukalla. Obie rośliny trafiają się w marketach budowlanych.


Kreatywność producentów/sprzedawców jest nieograniczona ;) , nie mniej jednak http://apps.rhs.org.uk/horticulturaldat ... sp?ID=3364
Pozdrawiam, Renia
Fotografia użytkownika
Renia T
Kreator
 
Posty: 908
Z nami od: 13-01-2011, 14:53
Lokalizacja: Opolskie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 23-08-2012, 18:59

chyba nie wyraziłem się dość jasno:
oczywiście masz rację ;)
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 23-08-2012, 19:17

Imponująca ta hybryda. niestety pierwszą hybrydę, którą dostasłam 6 lat temu uśmierciłam nieudolną pielęgnacją i tak jak wspomina Agnieszka miała owalne liście, teraz takich już nie ma.
Agnieszko nie wiem czy to ci w czymś pomoże, ale ja te bardzo rozrośnięte Phalaenopsisy po prostu przesadzam do większych osłonek. Z początku chciałam je przycinać (odmładzać), ale jak zobaczyłam zdrowiutke korzenie to stwierdziłam, że to nie ma sensu. Rośliny nienaruszone w nowej osłonce i podłożu dostały dosłownie kopa :) .
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 23-08-2012, 20:13

KarolW pisze:Czy Pan Panie Janie jest w stanie powiedzieć czy botaniczne storczyki dostępne w handlu w Europie są rozmnażane klasycznie czy są to po prostu klony?
Wiem, że Pan się handlem roślinami zajmuje.

Na początek małe wyjaśnienie. Otóż nie zajmuję się handlem roślinami, ani też niczym innym. Owszem, jestem producentem roślin i rzecz jasna je sprzedaję. Handel natomiast kojarzy się z sytuacją: kupił- sprzedał.
Co do rozmnażania storczyków, to domyślam się że pisząc o "rozmnażaniu klasycznym", ma pan na myśli, takie w stylu tata X mama? Jeżeli tak, to omawiany drugi przypadek zagadnienia nazywamy rozmnażaniem generatywnym, a klonowanie, wegetatywnym. (to tak dla ścisłości)
A co do pytania, to i Pan i wszyscy wiemy, że storczyki rozmnażane są w różnoraki sposób. Wiemy również że hodowcy mają przeogromną skłonność do uzyskiwania coraz to lepszych ulepszeń. Właściwie to im się specjalnie nie dziwię, chcą przecież zarabiać pieniądze. Dlatego też trudno znaleźć dziś na rynku prawdziwego dzikusa np. P equestris. czy też rzeczonego P. tetraspis. Dla mnie jest nie bez znaczenia czy czy mam gatunek dziki, pierwotny, czy też egzemplarz powstały w wyniku wielokrotnej selekcji. A jeżeli nie wiemy czy dany egzemplarz powstał w wyniku selekcji czy też krzyżowania, to w żadnym razie nie można " podciągać" go pod gatunek.
Obecnie ogromna mnogość powstających mniej czy bardziej wartościowych krzyżówek czy selektów które bardzo łatwo nie tylko wpisać do rejestru, ale i ochronić, rujnuje cały system nomenklaturowy. Nie tylko w storczykach. Ubolewam nad tym.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 23-08-2012, 20:52

Jan Ciepłucha pisze:Na początek małe wyjaśnienie. Otóż nie zajmuję się handlem roślinami, ani też niczym innym. Owszem, jestem producentem roślin i rzecz jasna je sprzedaję. Handel natomiast kojarzy się z sytuacją: kupił- sprzedał.


Przepraszam za tę nieścisłość

Jan Ciepłucha pisze:A jeżeli nie wiemy czy dany egzemplarz powstał w wyniku selekcji czy też krzyżowania, to w żadnym razie nie można " podciągać" go pod gatunek.


No tak, ale to oznacza, że np. phalaenopsis cornu-cervi var. chattaladae gatunkiem najprawdopodobniej być nazywany nie powinien (to jest skrajny przypadek bo tutaj chyba efekty selekcji są ewidentne?)
w tym sensie on ma tyle wspólnego z gatunkiem od którego pochodzi co te białe marketowe hybrydy (a właściwie to chyba mniej bo różni się na pierwszy rzut oka od swojego dzikiego przodka)
Jeżeli natomiast chcemy go kupić u hodowcy to znajdziemy go w sekcji "species" czy "natur formen".
Co Pan o tym sądzi, właściwie już zostało powiedziane.

Jednocześnie przywieziona przeze mnie z wakacji coelogyne cristata fiszki nie miała ale mogę przypuszczać, że żadnej specjalnej selekcji poddawana nie była, ponieważ przywleczoną zapewne sporo lat temu ma ją w owym miejscu co drugi mieszkaniec (takie kępy po 100 bulw podwieszone na gankach :) całe w kwiatach)
Czy mogę w tym wypadku mówić, że mam gatunek czy też nie powinienem?

Mam nadzieję, że trochę się wytłumaczyłem z tego swojego dystansu do fiszek

Naszła mnie jeszcze jedna refleksja (trochę może naiwnie to zabrzmi ale trudno). Krzyżują sobie Ci hodowcy najlepsze klony celem uzyskania idealnie czekoladowego phal. cornu-cervi. Ja tego zjawiska nie oceniam w 100 % negatywnie. Przynajmniej kupując taką roślinę nie mam wyrzutów sumienia. Natomiast aerangisy czy angraeca zobaczyć będziemy nie długo mogli być może tylko w swoich domach. Kupując je czuję się trochę jak gdybym kupował np. kość słoniową.
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 26-08-2012, 10:18

Var., skrót od varietas. Taka informacja mówi że mamy odmianę botaniczną. Czasem w zależności od widzimisię odkrywcy jest podnoszona do rangi podgatunku- subspecjes (ssp.) Czy to gatunki, odmiany botaniczne, podgatunki, czy jeszcze niższej rangi formy (f.), występują w warunkach naturalnych. Tak więc cornu-cervi var. chattaladae jest odmianą botaniczną gatunku cornu-cervi. Nie możemy więc mówić o jakiejkolwiek sztucznej selekcji. Podobnie jak np. limba syberyjska, jest odmianą botaniczną naszej rodzimej limby, ale występująca na Syberii.
Species to gatunek. Każdy więc musi być formą naturalną. Widać niektórzy stosują własne nazewnictwo, nie bacząc na zasady nomenklatury botanicznej.
"Jednocześnie przywieziona przeze mnie z wakacji coelogyne cristata fiszki nie miała"
To zależy od tego, gdzie Pan spędzał wakacje. Czy w Tybecie, czy np. w Niemczech. ;) Jeżeli w tym pierwszym, to ze spokojem sumienia i na moją odpowiedzialność ;) :roll: można przyjąć że to gatunek. Jeżeli w tym drugim miejscu, to też można tak przyjąć, jako że nie słyszałem o krzyżówkach C. cristata bardzo do niej podobnych. Ale tu mogę się już mylić.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 26-08-2012, 12:03

Ta odmiana występuje zarówno z przedrostkiem var. jak i f. zależnie od źródła (bałagan nomenklaturowy, o którym Pan wspominał).
Lektura chociażby tego wpisu:
http://eucharistorchids.blogspot.com/2010_04_01_archive.html
pozwala wyciągnąć wniosek, że ta kolorystyka kwiatu jest dziedziczona tylko czasami. Dlatego f. jest chyba poprawniejszym przedrostkiem?
Lektura tego samego wpisu pokazuje że hodowca natychmiast po uzyskaniu kwitnienia sprowadzonych roślin, zabrał się do krzyżowania posiadanych egzemplarzy i selekcji "potomstwa". Takie same wnioski można wyciągnąć przeglądając np. forum Orchid Board i wyszukując frazę chattaladae. Wnioskuję więc, że dostępne w handlu egzemplarze są poddawane wielokrotnej (na poziomie kilku pokoleń) selekcji. Ten proces jak rozumiem jest w dużej mierze "napędzany" przez wystawy. Kryteriów nagradzania nie znam ale sprawą oczywistą jest, że selekcja pozwala te kryteria spełnić.
Dlatego wyciągnąłem wniosek, że z "dzikusem", te sprzedawane obecnie rośliny mają mniej więcej tyle wspólnego co biała hybryda (od której rozpoczęliśmy rozmowę) ze swoim przodkiem. Podobne wnioski można wyciągnąć przeglądając np. wspominane forum Orchid Board pod kątem innych nietypowych form barwnych popularnych storczyków. Phal. equestris z niebieskawą warżką (tutaj to jest taki bałagan, że trudno nawet określić jak powinna się taka odmiana nazywać) jest innym dobrym przykładem.
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: MarzenaNM Data » 26-08-2012, 12:10

Ja mam krzyżówkę jednego storczyka określonego jak gatunek x sibling, czyli rozumując storczyk został skrzyżowany sam ze sobą, więc jest to odmiana botaniczna, czy już nie?
pozdrawiam

MarzenaNM
Fotografia użytkownika
MarzenaNM
 
Posty: 218
Z nami od: 06-06-2011, 23:40
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 26-08-2012, 20:13

KarolW pisze:Lektura chociażby tego wpisu:
http://eucharistorchids.blogspot.com/2010_04_01_archive.html
pozwala wyciągnąć wniosek, że ta kolorystyka kwiatu jest dziedziczona tylko czasami. Dlatego f. jest chyba poprawniejszym przedrostkiem?

Nie mnie decydować. Ale spostrzeżenie słuszne.
Z resztą się zgadzam.
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 26-08-2012, 22:10

Cieszę się z tej rozmowy, między innymi dlatego, że unaocznił mi Pan, iż moje dotychczasowe rozumienie pojęcia gatunku było zbyt ogólne. Dopiero teraz rozumiem po co używa się pełnej frazy "gatunek botaniczny".

Nastąpiło zboczenie z tematu :oops: - i zostało zauważone. Tak żeby częściowo zmazać winy, czyli bardziej w temacie ;) :
http://img513.imageshack.us/img513/8382/phalaenopsisbronzemaide.jpg
http://pic80.picturetrail.com/VOL858/3103077/20796423/389013600.jpg
http://www.flickr.com/photos/37033529@N07/6833127546/lightbox/
http://lehuaorchids.com/wp-content/uploads/2011/08/Phal-mariae-Lehua-Jungle-Gem-CCM-AOS-award-photo.jpg
http://galeriedesorchidoux.free.fr/galerieorchidoux/albums/userpics/10001/120422_Phalaenopsis_tetraspis2.jpg
Niech te, wyszperane zdjęcia będą dobrą odpowiedzią na zadane przez Agnieszkę pytanie, co można osiągnąć uprawiając phalaenopsis odpowiednio długo :)
Ja oglądając takie roślinki czuję się zawsze podekscytowany nawet bezpośrednio po powrocie z kwiaciarni ;)
pozdrawiam, Karol
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 27-08-2012, 06:32

Te okazy na zdjęciach to mistrzostwo phalaenopsisowego świata :D
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 27-08-2012, 07:32

MarzenaNM pisze:Ja mam krzyżówkę jednego storczyka określonego jak gatunek x sibling, czyli rozumując storczyk został skrzyżowany sam ze sobą, więc jest to odmiana botaniczna, czy już nie?


W kontekście dotychczasowych ustaleń i zgodnie z moim rozumieniem płynących z nich wniosków... to zależy czy celem krzyżowania było namnożenie storczyka i wysianie zawartości nasiennika w celu późniejszej sprzedaży sadzonek (w tym wypadku dla mnie przynajmniej jest to gatunek botaniczny). Czy też może wybrano najlepszy egzemplarz spośród potomstwa i ta roślina jest rozmnażana wegetatywnie i sprzedawana. W tym drugim przypadku w sensie ogólnym nadal jest to dla mnie przedstawiciel tego gatunku natomiast jego "botaniczność" jest mocno dyskusyjna. Prawda jest taka, że nawet badanie genetyczne nie rozstrzygnęło by raczej tej kwestii.
Z drugiej strony (znowu odwołam się do cornu-cervi f. chattaladae) rośliny z kolejnych pokoleń botaników nadal są przez hodowców określane jako botaniki:
http://63.249.73.13/chattaladae_faq.html (jeśli ktoś zna angielski to polecam)
Jeżeli ktoś angielskiego nie zna to podsumuję tylko, że w 2006 (6 lat po sprowadzeniu do USA) dostępne było już drugie pokolenie oryginalnych, znalezionych w Tajlandii roślin.
Spora część tych hodowców to botanicy z doktoratami... działają w związku z tym w sposób przejrzysty (a mimo wszystko nie są w stanie jak to z powyższego opracowania wynika, uniknąć nomenklaturowego bałaganu). W efekcie tego bałaganu, mnóstwo osób na świecie kupiło rośliny kwitnące inaczej niż się tego spodziewali bazując na opisach na fiszkach. Sam posiadam roślinę kupioną jako phalaenopsis thalebanii i bardzo jestem ciekaw co się pokaże kiedy już toto zakwitnie.
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Kasia_B Data » 31-08-2012, 19:02

A ja trochę odjadę od zasadniczego tematu głównego i wątku pobocznego. Mam taki pomysł odnośnie nowych użytkowników, którzy z czytaniem miewają problemy. Otóż jak wchodzimy na stronę główną forum widać przejrzysty podział na działy. Taki świeżak pierwsze co widzi, to nasz mały śmietnik pt.: Storczykowe Gadu-Gadu i opiskę rozmawiamy o storczykach. I furt otwiera tysięczny temat: pomocy, co jest nie tak z moim storczykiem, omijając skutecznie 999 poprzednich takich samych tematów. Proponuję żeby pierwszy w kolejności był dział typu pierwsza pomoc dla początkujących. I tam zrobić kopię wszystkiego odnośnie ulubionych hybrydek Marty Uprawy, Szkodników, Podlewania, Gnicia, Przesadzania itp. Łopatologicznie. A wszystkie tematy, na które z powodzeniem można znaleźć odpowiedź w dziale pierwsza pomoc pod nóż. I w końcu skończy się kopiowanie ciągle tych samych linków....
Kasia_B
 
Posty: 94
Z nami od: 25-05-2012, 13:12
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: ModeratorA Data » 02-09-2012, 19:57

W systemach demokratycznych a w takim żyjemy, większość decyduje i zdecyduje. :!: ;)
ModA
ModeratorA
Moderator
 
Posty: 33
Z nami od: 08-05-2012, 12:42
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 02-09-2012, 20:18

Wcześniej już pisałem że to dobry pomysł, ale widać jakaś czarna dziura wyssała. :o
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: Phalaenopsis

Nieprzeczytany post Autor: Kasia_B Data » 02-09-2012, 21:54

Dlaczego mam wrażenie, że widzę drugi raz to samo?
Kasia_B
 
Posty: 94
Z nami od: 25-05-2012, 13:12
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET