Marta pisze:Zdecydowanie proszę przesadzić do większej doniczki z wypalonymi otworami i drenażem. Trzeba też obserwować czy nie ma szkodników. Marta
Kasiek pisze:Interesowaloby mnie raczej doswiadczenie wlasne forumowiczow, wiec prosze nie odsylajcie mnie do Biblioteki po to co juz wyczytalam
Kasiek pisze: Ryszardzie, przeczytalam Biblioteke o tym gatunku zanim zaczelam licytowac. Nie watpie w doswiadczenie wlasne uzytkownikow, ale podkreslam, ze chodzilo o ten akurat egzemplarz ze zdjecia, nie o zasady dla calego gatunku, bo to juz zdazylam przyswoic.
Gość pisze:Sadzenie - polecam przeczytać art. o cymbidiach w Storczykach K.Oszkinis a szczególnie ten kawałek o wpływie na kwitnienie przemiennego sadzenia cymbidium na zagonach i w wiadrach.
Gość pisze: Moim zdaniem niemożliwe jest utopienie korzeni u cymbidium. To co utopieniem nazwała w bibliotece Maria tak na prawdę spowodowane zostało zasoleniem podłoża. Otwór u dołu doniczki musi być stale drożny. Podlewanie " w podstawkę tak by wsiąkło" w ciągu kilku tygodni może doprowadzić do gnicia korzeni.
.
Gość pisze:Tak nawiasem mówiąc. Wszyscy uprawiamy storczyki dla kwiatów. .
Storczyki należy uprawiać tak jakby składały się z samych korzeni. Tak aby to ich korzeniom było dobrze.
No i tez wlasnie boje sie o te korzenie po radykalnym cieciu i czyszczeniu ze zgnilkow. Zamiast podlewania zafunduje im zamglawianie lisci, bo nie chcialabym ich zamordowac zbyt wczesnym podlaniem. Nie wiem czy moge tu wkleic link do youtuba, w filnie byla pokazana bardzo podobna operacja i padlo polecenie niepodlewania po niej.
Kasiek pisze:Duzo mi pomogl Twoj komentarz, oby takich wiecej qrt.
Kasiek pisze:Moje Cymbidium tez wypuscilo przyrost, ma mase nowych korzeni i chyba mu dobrze. Stoi tam gdzie wyladowalo po przyniesieniu do domu, na jedynym pojedynczym oknie w domu, strona poludniowa.
Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"