logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: reanimacja

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: werqa Data » 02-09-2012, 16:56

Witam, podpowiedzcie co mogę zrobić dla tego storczyka. Ma ogromną wolę życia, właśnie zauważyłam że zaczyna wypuszczać, albo pęd kwiatowy albo basal keiki, tylko że jest jeszcze małe i ciężko rozpoznać.
Załączniki
s5.jpg
s5.jpg (154.13 KiB) Przeglądane 4493 razy
s4.jpg
s4.jpg (125.68 KiB) Przeglądane 4493 razy
s3.jpg
s3.jpg (127.05 KiB) Przeglądane 4493 razy
s1.jpg
s1.jpg (126.03 KiB) Przeglądane 4493 razy
werqa
 
Posty: 32
Z nami od: 15-08-2012, 15:34
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: werqa Data » 02-09-2012, 16:57

to co wypuszcza jest z prawej strony u nasady pod liściem, dodam że liście trochę są pomarszczone i wiotkie. :roll: :roll: :roll:
werqa
 
Posty: 32
Z nami od: 15-08-2012, 15:34
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 02-09-2012, 17:31

Titus, rękę trzymaj za plecami. Nic tu nie pisz. :lol: :lol:
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 02-09-2012, 18:42

Tytuł wątku i zdjęcia przypomniały mi słowa piosenki Franka Kimono, postaci wykreowanej przez Piotra Fronczewskiego
"Gdy ja dołożę, wtedy nie daj Boże/Reanimacja nawet nie pomoże". Lecz poczekajmy co z tego wyniknie. Storczyki czasem zadziwiają swoją żywotnością.
Werga, masz kłopot, zapraszam do porad w uprawie .
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 02-09-2012, 19:07

Panie Janie, obiecałem - miesiąc...

Tu tylko pomoże mech sphagnum i minimum półroczny okres oczekiwania na zwiastuny pierwszych korzeni. Dodam, że te zgnitki mogą coś odbić z boku. Zagrożenie jest w postępującym odwodnieniu rośliny. Tutaj mamy już mocno przesuszony egzemplarz.
Na koniec. Żadnych worków, żadnych miniszklarenek, żadnego spryskiwania tylko okno jasne, bez kaloryfera, bo zbliża się okres grzewczy oraz stałe kontrolowanie wilgotności mchu.

p.s. Ryszard, ja idąc tropem cytowanej przez ciebie piosenki dodał bym: "Nie rycz mała, nie rycz, ja znam te wasze numery..."
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 02-09-2012, 19:40

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić z tym nieszczęśnikiem to nawodnić, czyli zatopić w uzdatnionej wodzie na około 12 godzin.
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Robert Data » 03-09-2012, 21:18

werqa pisze:podpowiedzcie co mogę zrobić dla tyego storczyka

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić z tym nieszczęśnikiem to...
... wyrzucić, a najlepiej spalić i kupić nowego, a przede wszystkim przemyśleć co zrobiłam źle, że doprowadziłam roślinę do takiego stanu. Później będzie już znacznie lepiej!
Pozdrawiam, r.
Trochę moich zdjęć...
Fotografia użytkownika
Robert
 
Posty: 654
Z nami od: 07-01-2011, 20:03
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: werqa Data » 04-09-2012, 06:48

Robert pisze:
werqa pisze:podpowiedzcie co mogę zrobić dla tyego storczyka

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić z tym nieszczęśnikiem to...
... wyrzucić, a najlepiej spalić i kupić nowego, a przede wszystkim przemyśleć co zrobiłam źle, że doprowadziłam roślinę do takiego stanu. Później będzie już znacznie lepiej!
Pozdrawiam, r.

jeszcze co niektórym zdziwią się oczy ze zdumienia, jak storczyk odżyje, a wogóle to jakoś wszyscy są "anty", ludzie co wam się dzieje, trochę nadziei w życiu nie zaszkodzi
werqa
 
Posty: 32
Z nami od: 15-08-2012, 15:34
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 04-09-2012, 14:46

Nawet jesli cudem za jakiś czas ten storczyk odżyje, to będzie najpierw przez długie miesiące szpecił Pani mieszkanie :evil: . Pół biedy jak się ma możliwośc ustawić na czas reanimacji takiego storczyka w oddzielnym pomieszczeniu z oknem żeby na codzień nie był na widoku domowników i nie przyciagał uwagi ew. gości. Ale każdy robi wg własnego uznania.
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: agnes Data » 04-09-2012, 14:49

Sorry, ale nie rozumiem twojego zdumienia :o . Roślina jest w stanie krytycznym. Nie ma ani jednego zdrowego korzenia, ani jednego nowego, młodego korzenia i...ani jednego zdrowego, jędrnego liścia. Nie wiem czy jest w stanie odżyć, może jedynie wytworzy basal keiki i to będzie sukces.
Krzysztofie z tym utopieniem to wcale dobry pomysł tylko co z zalanym storzkiem wzrostu?
Pozdrawiam
www.agnieszka-wysocka.blog.onet.pl
agnes
 
Posty: 286
Z nami od: 10-11-2010, 09:31
Lokalizacja: Wisła
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: werqa Data » 04-09-2012, 15:09

Może zdjęcia nie są zbyt dobrej jakości, ale jak ktoś chce to zobaczy że nie wszystkie korzenie są złe, i roślina walczy bo wypuszcza z boku korzeń. A tak poza tym to nikogo nie zmuszam aby pisał odpowiedź, stąd nie rozumie dlaczego wszystko jest na nie i ocenianie nie tylko storczyka ale i mojej osoby.
werqa
 
Posty: 32
Z nami od: 15-08-2012, 15:34
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Robert Data » 04-09-2012, 15:30

werqa pisze:... a wogóle to jakoś wszyscy są "anty"...

Droga Pani, wcale nie jestem, jak to Pani ujęła, "anty". Patrzę na sytuację realnie i niestety nie widzę większych szans na pomyślny rozwój Pani roślinki. Oczywiście mogę się mylić i mam nadzieję, że tak właśnie jest.
Z szacunkiem, r.
Trochę moich zdjęć...
Fotografia użytkownika
Robert
 
Posty: 654
Z nami od: 07-01-2011, 20:03
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Kasia_B Data » 04-09-2012, 16:40

werqa próbuj, może się uda. Faktycznie roślina jest w bardzo złej kondycji. Ale skoro mówisz, że wypuściła korzeń... to może? Wytnij zgniłe korzenie i zasyp standardowo cynamonem lub węglem. Spróbuj patentu z torbą foliową i sphagnum. Jak nie wypuści nowych korzeni, to może jaki basal się trafi. A tak na przyszłość to poczytaj uważnie w bibliotece temat o wodzie i podlewaniu. Nie łam się, każdemu zdarza się popełnić kilka błędów, grunt żeby nie powtarzać ich ;)
Kasia_B
 
Posty: 94
Z nami od: 25-05-2012, 13:12
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 04-09-2012, 19:43

Kasia_B - Źle doradzasz. Wyżej pisałem o tym aby nie stosować zamkniętych toreb. Poza tym jest różnica między węglem a cynamonem. Cynamon można użyć w ostateczności.
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Gość 2 Data » 12-09-2012, 08:47

Tak czytam wszystkie wypowiedzi jak pomóc i doradzić :shock: Do Wergi - proszę tego storczyka dokładnie umyć w ciepłej wodzie , powycierać liście żeby woda nie dostała się do środka stożku wzrostu . Następnie wziąć doniczkę w tej której był st. i też dokładnie umyć i zrobić trochę dziur , ziemię pomieszać z keramzytem i posadzić storczyka oraz postawić go w jasnym miejscu bez przeciągów słońca . I ten czas , który musi być do kilku miesięcy. Uratowałem kilka storczyków w ten sposób . Powodzenia
Gość 2
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 12-09-2012, 09:02

A ziemię jaką? Z ogródka, z lasu, z supermarketu?
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Gość 2 Data » 12-09-2012, 09:17

Może być każda :!: byle bez robali to chyba wiadome każdemu że trzeba usunąć po przez nagrzanie w piekarniku ok. 15minut. Jak Ciebie to ciekawi to jednak najlepszą ziemią jest leśna z przyczyn takich że nie zawiera związków sztucznych przez , które powstają ziemiórki . Leśna ziemia zawiera naturalne i przetworzone składniki , przez co korzenie lepiej rosną .
Gość 2
 
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 12-09-2012, 09:51

A glinę można dodawać? A co z podłożem dla storczyków, jakaś kora? A co się staje z taką ziemią po podlaniu storczyka? Nie oblepia korzeni?
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Jan Ciepłucha Data » 12-09-2012, 17:11

Gość 2 pisze:Może być każda :!: byle bez robali to chyba wiadome każdemu że trzeba usunąć po przez nagrzanie w piekarniku ok. 15minut. Jak Ciebie to ciekawi to jednak najlepszą ziemią jest leśna z przyczyn takich że nie zawiera związków sztucznych przez , które powstają ziemiórki . Leśna ziemia zawiera naturalne i przetworzone składniki , przez co korzenie lepiej rosną .

Eee, coś tu bujasz gościu. Ziemiórki nie powstają przez żadne sztuczne związki, a ze związku ziemiórki i ziemiórka. ;)
Pozdrawiam
Jan Ciepłucha

Nasze kolekcje, Borówka Amerykańska, Gospodarstwo Szkółkarskie
Fotografia użytkownika
Jan Ciepłucha
Administrator
 
Posty: 918
Z nami od: 01-07-2006, 06:00
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
  • Strona WWW
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: katpio Data » 12-09-2012, 17:23

Gość 2 pisze:Może być każda :!: byle bez robali to chyba wiadome każdemu że trzeba usunąć po przez nagrzanie w piekarniku ok. 15minut. Jak Ciebie to ciekawi to jednak najlepszą ziemią jest leśna z przyczyn takich że nie zawiera związków sztucznych przez , które powstają ziemiórki . Leśna ziemia zawiera naturalne i przetworzone składniki , przez co korzenie lepiej rosną .


Zróbmy akcję wsadzania storczyków do ogródków! :D :D :D
Fotografia użytkownika
katpio
 
Posty: 127
Z nami od: 04-02-2012, 19:36
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Mery Data » 12-09-2012, 17:36

Tytuł jest konkretny, ale treść taka sobie.
Moim zdaniem , tu nie ma miejsca na takie posty. Rozmowy towarzyskie czekają na zabawne wpisy.
Nowy użytkownik "zgłupieje " dokładnie czytając taką zabawną przepychankę.
Storczyki są jak motyle.......... Mery

j.m.majchrzak@wp.pl
Fotografia użytkownika
Mery
 
Posty: 890
Z nami od: 20-12-2010, 22:06
Lokalizacja: Opolszczyzna
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 12-09-2012, 18:05

katpio pisze:Zróbmy akcję wsadzania storczyków do ogródków! :D :D :D


DSC6063.JPG
Storczyki w ogródku

Tak, te cymbidia rosną w ziemi ;)
Nie, nie zostały tam posadzone już kwitnące ;)
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: katpio Data » 12-09-2012, 18:26

Chętnie bym przygarnęła ten ogródek :)
Fotografia użytkownika
katpio
 
Posty: 127
Z nami od: 04-02-2012, 19:36
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 12-09-2012, 18:58

Klimat się zmienia, moooże za 200 lat będzie można tak uprawiać cymbidium u nas. Jeśli są bez doniczek, to przy zabieraniu ich do domu jesienią, bardzo ucierpią korzenie. Poza tym nazbierały dużo szkodników. Proszę napisać na wiosnę jak zimowanie przebiegło. Teraz ładnie to wygląda. Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 12-09-2012, 19:47

Może ja się mylę, może myli się całe forum storczykowe z Panem Janem na czele. Ale żeby się mylił cały storczykowy świat, z przemysłowymi hodowcami phalaenopsis - tego już nie zniosę. Jutro lecę na kompost i przesadzam wszystkie moje phalaenopsisy! Gościu oświeciłeś mnie!!
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 12-09-2012, 20:39

Momencik, temat dotyczy reanimacji phalaenpsisa, a zeszliśmy na cymbidium. Wszyscy wiemy, że cymbidum ma wymagania co do ziemi prawie ogrodowe. Ja się czepiam herezji o pakowaniu epifita do zwykłej ziemi.
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: KarolW Data » 13-09-2012, 06:55

titus1 pisze:Momencik, temat dotyczy reanimacji phalaenpsisa, a zeszliśmy na cymbidium. Wszyscy wiemy, że cymbidum ma wymagania co do ziemi prawie ogrodowej. Ja się czepiam herezji o pakowaniu epifita do zwykłej ziemi.


Od razu herezja (takie mocne słowo). Miesiąc jeszcze nie minął ;)
Poza tym nie czepiałeś się, zadawałeś "pytania pomocnicze" 8-)

Marta pisze:Klimat się zmienia, moooże za 200 lat będzie można tak uprawiać cymbidium u nas. Jeśli są bez doniczek, to przy zabieraniu ich do domu jesienią, bardzo ucierpią korzenie. Poza tym nazbierały dużo szkodników. Proszę napisać na wiosnę jak zimowanie przebiegło. Teraz ładnie to wygląda. Marta


Mam nadzieję (chociaż bezpośrednio nas to nie dotyczy), że to jednak będzie okres bliższy 2000 lub 20000 lat. Zdjęcie nie zostało zrobione w Polsce i nie są to moje rośliny. Po prostu wydało mi się ładną ilustracją dla propozycji Katpio.
Jeżeli ktoś z początkujących storczyko-maniaków by się nie zorientował: Nie próbujcie tego w domu :!:
Fotografia użytkownika
KarolW
Kreator
 
Posty: 317
Z nami od: 11-05-2012, 21:25
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 02-10-2012, 23:19

Witam

Dzisiaj trafiły do mnie dwie "znajdy" - falenopsisy hybr, które ktoś wystawił na korytarz w moim bloku. Oba storczyki były dość zmartretowane przez osobę nie mającą "zielonego" ;) pojęcia nt. ich uprawy. Jeden z nich siedział w zwykłej mokrej ziemi ogrodowej i pewnie bym go nie wzięła, gdyby nie to, że miał kilka zdrowych korzeni powietrznych. Drugi był w zbitej, zapleśniałej korze, temu zostało więcej korzeni. Na szczęście w porę nimi się zajęłam, nie mają jeszcze pomarszczonych liści, przeciwnie są jędrne, więc dałam im szansę. Po usunięciu chorych części wymoczyłam w topsinie, posadziłam nie w keramzycie (ta metoda u mnie nie sprawdzała się w podobnych przypadkach), tylko w mieszance kory z dodatkiem węgla drzewnego i seramisu. Czas pokaże co z tego wyniknie.

Pozdrawiam Agnieszka
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: werqa Data » 03-10-2012, 07:06

mój storczyk o którym mowa w tym poście, walczy, i jak narazie walka ta się mu udaje:)
werqa
 
Posty: 32
Z nami od: 15-08-2012, 15:34
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: reanimacja

Nieprzeczytany post Autor: Bellagne Data » 06-10-2012, 18:15

werqa pisze:mój storczyk o którym mowa w tym poście, walczy, i jak narazie walka ta się mu udaje:)


W jakim podłożu ratujesz tego storczyka? Możesz wstawić fotkę, jak on teraz wygląda? Mój "znajda", o którym wspomniałam wyżej, siedzi w korze z dodatkiem seramisu. Ten składnik zaczęłam stosować zamiast keramzytu dopiero od całkiem niedawna, nie wiem jak się u mnie sprawdzi, podobno dobrze wpływa na rozwój korzeni. Biedaka postawiłam na tacy z wodą i kamykami, doniczka na podwyższeniu, aby storczyk "czuł" wilgoć, ale nie dotykał wody. Tak mi radzono na innym forum.

Agnieszka
Fotografia użytkownika
Bellagne
 
Posty: 128
Z nami od: 26-10-2011, 19:07
Lokalizacja: Warszawa
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET