Mam takie pytanie: jak pobudzić Vandę do rozwoju korzeni ? Moja Vanda jest moczona co 2-3 dni i odwieszana na drążek, korzenie wiszą luźno .Od czasu zakupu jej system korzeniowy ani drgnął. Boję się, że korzenie wyschną. Zamiast korzeni Vanda wypuściła u podstawy dwa keiki. Dodam, że roślina rośnie i wypuszcza nowe silne liście. Proszę o radę.
A to jestem bardzo zdumiony, że wandzie rosną liście, a korzenie nie. Ale skoro taki cud się darzy, to należy się cieszyć. Jeżeli zależy nam na rozwoju nie tylko korzeni, należy podnieść wilgotność otoczenia.
Nie ma co tutaj radzić. Wszystko jest w najlepszym porządku. Moje vandy ruszają z korzeniami, kiedy zafunduję im bardzo dużą wilgotność w namiocie, dużo słońca, ciepło i codzienne moczenie. Jeszcze w tej chwili mają zielone końcówki korzeni.
Elazet pisze:A ja bym wstawiła Vandę do flakonu z wodą na dnie.Wilgotność pobudzi ją do wypuszczania korzeni. One jednak lepiej rosną we flakonach niż bez.
Potwierdzam cyknąłem przed chwilą materiał dowodowy...
Vanda ze zdjęcia rośnie u mnie na parapecie i to nad grzejnikiem i radzi sobie doskonale.
Kłopot w tym że jak kupimy dorosłą vandę z wiszącymi korzeniami to nam się do sensownego (rozmiarowo) flakonu nie zmieści. Dlatego ta rada (posadzenie we flakonie) może się okazać bezużyteczna. Spróbowałbym z koszyczkiem, bardzo gruboziarnistą korą i niewielką ilością sphagnum. Z tym że ilość tych materiałów musi być taka, żeby najpóźniej po 2 dniach wszystko przeschło na wiór.
Alternatywą jest codzienne podlewanie, ponieważ moczenie raz na 3 dni w warunkach parapetowych to zdecydowanie za rzadko (chyba że w zimie). Ponieważ zbliża się jesień - poczekałbym z eksperymentami do wiosny.
Miałem vande do reanimacji, posmarowałem jej korzenie odrobiną keiki paste. Niestety ta zamiast korzeni wypuściła pęd kwiatowy, natomiast u pozostałych keiki paste pobudziła wzrost korzeni.Tylko nie wiadomo jakby zareagowała twoja vanda.