Tego storczyka kupiłam z przeceny w opłakanym stanie. Udało mi się go reanimować i tak mi się odpłacił. Niestety nie znam nazwy tej odmiany i bardzo proszę o pomoc.
Czy ktoś może pomoc mi pomoc z odmiana tego storczyka. Załączam zdjęcie i bardzo proszę o nazwę tej odmiany!
Szanowna flitelario Rozumiem, że chcesz wiedzieć co masz. To wielogatunkowy mieszaniec. Cała ta ogromna grupa nosi handlową nazwę cambria. Ale powiedz no mi słodziutka, czemu to piszesz ze jest to storczyk reanimowany, skoro widać jak na dłoni że świeżo przyniesiony z marketu? Jeżeli jednak się mylę, to pokaż zdjęcie podłoża. Przyjrzymy się. Takie efekty reanimacji cambrii i to w osłonce?? No, no. Zdumiewające. Chyba że różnimy się w ocenie co można nazwać reanimacją. Dla mnie samo podlanie podeschniętego storczyka, to jeszcze nie reanimacja.
Witam,serdecznie dziękuję za odpowiedz którą traktuję jak komplement. Tego storczyka kupiłam w 2010 r.w opłakanym stanie.Połowa korzeni była pusta i niewiele zostało zdrowych.Informacje jak ratować czerpałam z Waszych wpisów.Możemy rzeczywiście różnić się w ocenie stanu tego storczyka ,ale ja piszę tak jak to widzę.W sierpniu kupiłam kolejnego ,jest już prawie martwy,pewnie sobie odpuszczę chyba ,że Pan mi coś podpowie.Dołączę fot.tego zdechlaka. Pozdrawiam
Załączniki
Ten storczyk był już przesadzany,podłoże wymieniane.
_DSC4424.JPG (27.9 KiB) Przeglądane 3710 razy
Korzenie zupełnie zniszczone,po wyjęciu z doniczki wymyłam go i moczyłam w śr.p/grzybiczym przez noc.
_DSC4434.JPG (33.4 KiB) Przeglądane 3710 razy
To mój dorobek z 5 lat.
Storczyki 2011 016.JPG (88.71 KiB) Przeglądane 3710 razy
Ten też był z odzysku,już mam z niego młode posadzone
Storczyki 2011 010.JPG (92.41 KiB) Przeglądane 3710 razy
Witam. Pozwoliłam sobie zapytać w tym poście również o identyfikację mojego/ ponoć ma to być dendronium/nowego nabytku .Różni się on od poprzednich moich maluchów typu nobile które mam już od roku .Powiecie nie chce jej się szukać w necie ale wybaczcie dawno mnie tu nie było a zaraz przywiozą mi wnusie i muszą być bajki i disco polo.Taka to muzyczna dziewczynka .Ale wracając do wątku odpowiedzcie mi koleżanki .Pozdrawiam serdecznie Anna
Ale popełniłam fo pa. .Przepraszam wszystkich kolegów A Ciebie Robercie proszę o wybaczenie bo jesteś zawsze kolegą który nie odmawia pomocy .Nasza wspólna znajoma podpowiedziała mi aby podesłać zbliżenie kwiatu .Sama roślina na sporo nowych łodyżek z zalążkami kwiatuszków /oby nie opadły znając moje zezowate szczęście/.Kiedy przesadzić ją bo ma zbyt moim zdaniem ciasną i niestabilną przez to osłonke.Wybacz za jakos zdj. ale mam problem z ustawieniem ostrości.-kłopoty okulis. Anna
Nie ma sprawy, ja przynajmniej się nie obraziłem. Ale do rzeczy... Dalej wygląda mi na coś koło Den. Berry... no może ma trochę więcej z Den.bigibbum. Uprawiałbym podobnie do do Den.kingianum, ew. w temperaturach umiarkowanych. W zimie mniej wody i w chłodniejszym pokoju. Na razie nie przesadzałbym go do większej doniczki. Ciekawy jestem czy kwiaty są pachnące? Pozdrawiam, r.
Jeżeli pachnie ta Twoja nowa zdobycz , to przy przesadzaniu ," proszę rób to tak nieostrożnie", by oddzieliła się jakaś malutka część dla mnie. Aniu, ja nie mam nic pachnącego. Szok!! A jeszcze gdyby to była roślina pachnąca i o niebieskich kwiatach, to byłaby pełnia szczęścia. Ale wiem , tego nie zrobisz. Wprawdzie kiedyś miałaś coś niebieskiego, ale..... nie było pachnące zapewne. [Może się mylę, bo może pachnie, ale z kolei nie jest już niebieskie. .]
Witam. Niestety nie pachnie Wąchałam rano , w południe , i wieczorem .Marysiu masz to jak w banku że się z Tobą podzielę ale przecież Ty kochana masz tak cudne i niecodzienne okazy że ja aż czerwienie się przy moich skromnych parapetach .bo należysz do ludzi co nie lubią się chwalić.Co zaś do tego /niebieskiego / Jest biały pomału wydala z siebie barwnik i ma spore nowe odnogi..zdj nr1Czyż nie tak.Dzięki za pozdrowienia i miłego oglądania i pobytu na wystawie. Anna
Załączniki
w głębi zdj. widać starą odnogę jeszcze niebieską .Jest jeszcze miękka i wygląda na częściowo żywą dlatego pozostała
Hanna pisze:Witam. Niestety nie pachnie Wąchałam rano , w południe , i wieczorem
No to muszę zweryfikować swoje przypuszczenia. Jeśli kwiaty nie są pachnące, to nie jest to Dendrobium Berry. Jak wcześniej pisałem ma coś z Den.bigibbum [phalaenopsis] i tak traktowałbym roślinę na przyszłość. Dojrzałem też fiszkę na jednym ze zdjęć sugerującą, że tak właśnie jest. Mam nadzieję, że teraz już trafiłem. Jeśli mogę, to proszę jeszcze o zdjęcie całej rośliny. Pozdrawiam, r.
Napiszę tak... dla mnie roślina ma coś z Den.bigibbum i Den.kingianum. Być może to jakaś wielokrotna krzyżówka obu wymienionych gatunków, być może z domieszką czegoś jeszcze. Spróbowałbym uprawy w umiarkowanych warunkach. W zimie nieco chłodniej i mniej wody, ale maksimum światła [bez palącego słońca]. Tak jak napisałem uprzednio z przesadzaniem poczekałbym do wiosny. Pozdrawiam, r.
Dziękuję za przybliżenie mi nazwy tego Den.bigibbum i Den.kingianum.Co zaś do parapetu to stoi na razie na wsch. oknie cieniowane jak wszystkie bo słonko daje tu czadu .Zimą jest gorzej jest to pierwszy pokój ogrzewany (własne co zaraz za scianą ) więc jest ciepło w nocy spadek temp.do 19 st Mogę go postawic na zachodnim oknie tam tem.19 st. w dzień po południu słonko i też cieniowane są kwiaty zadroską .cóż taki układ mieszkań .Zima dla nas jest niestety czasem kiedy większość pąków które powstaną spada ale to wina ogrzewania które czeka na wymianę .Stare dobre jest tylko wino i skrzypce. Dzięki za porady pozwolę się kiedyś jeszcze z nich skorzystać .Anna
Witam serdecznie.Panie Robercie bardzo dziękuję za bardziej szczegółowe podanie nazwy,bo pod Cambria nie mogłam sobie poradzić.Znalazłam - jeśli mnie oczy nie mylą to Beallara Eurostar "Green Valley". Nadal rozwijają się następne kwiatuszki -oby tak dalej ,jak Pan to napisał .Dobrze ,że storczyki można zostawić na jakiś czas bez podlewania ,bo mam sporo innych kwiatów w domu i pewnie nie dałabym sobie rady i jeszcze w ogrodzie. Pozdrawiam ,f....a.