Czy ktos doswiadczony moglby zrobic instrukcje obrazkowa? Jest mozliwe, ze zbyt duzo mchu na podkladce jest przyczyna zamierania korzeni u aerangisow bo sie dusza? Poza tym mam jedna Comparettie zamontowana w ten sam sposob i ta ladnie wrasta w podkladke.
Jan Ciepłucha pisze:Korzenie storczyków z rodzaju Aerangis uciekają od podłoża. Jeżeli na silę je przytwierdzamy, zamierają.
Dziekuje za podpowiedz, ja szukalam przyczyn w zbyt duzym nawozeniu albo wlasnie przyduszeniu nadmiarem mchu, bo jakos sepcjalnie na sile nie pchalam tych korzeni ktore byly na podkladke. A zamieraja nawet mlodziutkie, i mimo ze rosna co jakis czas nowe liscie to z korzeniami slabo Czy wlasciciele tych roslin na podkladkach mogliby sie podzielic fotkami? Konkretnie zblizeniem na miejsce montazu?
Aniu, na zdjęciach masz kilka zbliżeń na miejsce montażu. Niewielka ilość sphagnum, na to roślina, całość kilkakrotnie owinięta cieniutką żyłką do wędki, lub pończoszką , czasami w przypadku roślin malutkich zwykłą bawełnianą nicią(za jakiś czas sparcieje od wilgoci). Aerangisy mocuję tak samo jak widać na zdjęciu Phal. Nie przykrywam korzeni mchem. Zdarza się, że montuję najpierw mech do podkładki, a dopiero potem roślinę, ułatwia montowanie, bo mech nie rozsypuje się, i jedynym stresem jest przymocowanie roślinki. Instrukcja jeszcze bardziej obrazkowa
Powinnam sie pod ziemie zapasc :/ Zwalam na chroniczne niewyspanie ostatnio Dziekuje bardzo. I jednak zle montuje, niepotrzebnie wale jeszcze mech NA rosline.
A ja aktualnie przesadzam wszystko co się da z podkładek korkowych na kawałki gałęzi z czarnego bzu. Kupiłem w tym roku Brassavolę flagellaris od Schwertera, która jest zamontowana na połówce gałęzi z czarnego bzu (w zasadzie 3 rośliny). Jak na razie rośnie rewelacyjnie