Co może być przyczyną zasuszenia paków tej masdevalli. Po letnim pobycie na dworze w domu wypuściła 5 pąków. Bardzo się tym ucieszyłam lecz moja radość nie trwała długo, ponieważ pąki te zasuszyła. Stoi na nieogrzewanym parapecie. Czy temperatura mogła być przyczyną?
Jak Ci odpowiedzieć - nic nie piszesz na temat warunków uprawy jakie zabezpieczasz roślinie. To co podajesz jest tak ogólnikowe, że nic nie wiadomo. Prównaj to co masz z tym co być powinno - http://www.orchidarium.pl/AdoZ/index.html lub/i w Bibliotece. Są to inne gatunki, ale opisy warunków uprawy pozwolą Ci na wyciągnięcie odpowiednich wniosków.
Raczej mało prawdopodobne, by temperatura była przyczyną (jak rozumiem-niska), choć oczywiście istnieją Masdevallie o umiarkowanych wymaganiach. Wśród możliwych przyczyn wymieniłbym niedobór światła i/lub nadmiar/niedostatek wody. Zmiana warunków odpada, bo napisała Pani, że pąki wyrosły w domu.
Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Całe lato do późnej jesieni stała na zadaszonym balkonie w takiej dużej glinianej donicy gdzie na spodzie był keramzyt z wodą, razem z dwoma innymi masdevaliami, ładnie przyrastała. Ta donica myślę, że fajnie chroniła ją też przed ciepłem. Późną jesienią zabrałam ją do domu na parapet, pod którym nie ma grzejnika (okno wschodnie) albowiem w tym pokoju są 2 okna, Temperatura raczej nie za ciepło ponieważ jest to sypialnia. w nocy na pewno dużo chłodniej. Pomimo to sasuszyła pąki. No nie podlewałam jej wtedy za bardzo ze względu na to, że jest chłodniej no i ktoś na tym forum pisał, że falcata wymaga przesuszenia zanim sie ją podleje wię trzymałam sie tego ale raczej nie miała sucho.
Kiedy miałem Masdevallię, trzymałem ją wilgotno (ale nie mokro!) cały czas. Tak doradziła mi osoba, od której ją kupiłem, a która z dużym powodzeniem uprawia rośliny z tego rodzaju. Jaki dokładnie zakres temperatur panuje w tym pomieszczeniu? Jeżeli powyżej 16 stopni, to trochę za ciepło.
Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Dziękuję Michał za zaangażowanie, możliwe, że za mało nawozu bo ostatnio raczej mało ją dokarmiałam. Wilgotność u mnie raczej była w miarę dobra, raczej za sucho nie było. Pozdrawiam