Witam. W imieniu Klubu Orchidea Towarzystwa Ogrodniczego w Krakowie zapraszam na XXI Wystawę Storczyków. Spod dworca kolejowego do Centrum Targowego Chemobudowy można dojechać tramwajem linii 20, kierując się na Mały Płaszów. Mapka dojazdu zamieszczona jest na stronie orchidarium. Pozdrawiam, Robert.
Zwykle dominuje OrchidGarden. Salonu Orchidei jeszcze nie widziałem (przez ostatnie 3 lata). Wybór jest zawsze spory, poza tym można odbierać osobiście zamówienia złożone przez internet.
Pozdrawiam, Michał
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny, niż mniema.
Masz świętą rację Michale. Frekwencja lichawa - 5 osób : Robert - jak zwykle sympatyczny gospodarz tych spotkań, Mantynka4, nowa i jakże sympatyczna - Agnieszka no i my. Nie będę zarozumiały gdy powiem, że ilość nie wpłynęła na jakości spotkania. Zawsze to dobrze popatrzeć sobie w oczy nie korzystając z klawiatury i monitora. A informacje i rady o uprawie - wymiana doświadczeń, zajęła nam ponad dwie godziny. Było momentami gorąco. Jola vel Mantynaka4, jak to ona, z nowym kompaktem, podobnym do lustrzanki strzelała fotki mrucząc pod nosem " ten i ten, no i jeszcze ten" . Przyznam, że czekam z niecierpliwieniem na jej relację. By nie poprzestać na samym gadaniu pokażę kilka zdjęć roślin, które mnie oczarowały. Dodam jeszcze, że chcąc coś kupić ciekawszego trzeba już w czwartek czekać pod halą wystawową. Hobbyści już stoją w kolejce by wybrać co ciekawsze kąski. Pozostają zamówienia.
Witam. Ryszard napisał już tyle, że mi pozostaje jedynie podziękować wszystkim przybyłym na spotkanie za obecność i miłą rozmowę. Dziękuję również Grażynce Siemińskiej oraz moim koleżankom i kolegom z Klubu Orchidea za zorganizowanie kolejnej wystawy. A dla wszystkich nieobecnych kilka zdjęć. (Coś tam obiecałem.) Z pozdrowieniami, r.
Załączniki
Dendrobium aggregatum.jpg (150.98 KiB) Przeglądane 1637 razy
Dendrobium unicum.jpg (146.6 KiB) Przeglądane 1637 razy
Encyclia cordigera.jpg (128.52 KiB) Przeglądane 1637 razy
Encyclia lancifolia.jpg (121.78 KiB) Przeglądane 1637 razy
Lophiaris cavendishiana1.jpg (163.33 KiB) Przeglądane 1637 razy
Lophiaris cavendishiana2.jpg (126.61 KiB) Przeglądane 1637 razy
Paphiopedilum armeniacum.jpg (127.64 KiB) Przeglądane 1637 razy
Paphiopedilum callosum.jpg (166.19 KiB) Przeglądane 1637 razy
Paphiopedilum delenatii.jpg (149.13 KiB) Przeglądane 1637 razy
Paphiopedilum exul.jpg (157.77 KiB) Przeglądane 1637 razy
Będę miło wspominała sobotę! Liczę na więcej podobnych spotkań. Wreszcie stałam się właścicielką Phalaenopsisa Liodoro, przy okazji także Cycnochesa peruvianum
W Krakowie, choć byłam nieraz, poruszam się po omacku Michał! Bardzo Ci dziękuję!
Z zamieszczonych zdjęć widać że coś tam- i owszem- ciekawego było. Niedosyt z braku frekwencji dało się więc pewnie jakoś ukoić. Niestety w tym roku brakło mi czasu. Wiosna przesunęła się o miesiąc, a co najmniej o 3 tygodnie. Z trudem doganiamy czas.
Z pewnością uważni stroczykomaniacy dostrzegą zmianę jaka nastąpiła w nazewnictwie roślinki jaką pokazałem na ostatniej fotce w relacji z wystawy. Pomyłkowo sądziłem, że to Promenaea. xanthina. Okazuje się, iż jest to hybryda, której rodziciele to Promenaea Limelight i Prom. xanthina. Dziękuję Robercie, w nazewnictwie nie może być błędów.
Jan Ciepłucha pisze:Niestety w tym roku brakło mi czasu.
Myślę Janie, że na jesiennej wystawie będziesz, chociażby z tego powodu, że wiosna już nie będzie mogła Ci w tym przeszkodzić.
Jak już tak mamy dbać o poprawne nazewnictwo... to Promenaea = Prom. Natomiast P. to Platanthera (pol. Podkolan). Też tak sobie myślę, że jesienią Janowi wiosna nie przeszkodzi, choć przy tych zmianach klimatu niczego nie można być pewnym. Pozdrawiam, r.
Wywołana do tablicy przez Ryszarda, odpowiadam. Tak jak pozostali jestem zachwycona spotkaniem, żałuję tylko, że trwało TYLKO 2 godziny. Żałuję też, że na wystawie mogłam być tak krótko, z racji obowiązków służbowych. Ale cieszę się, że mogłam spotkać się z przyjaciółmi i podziwiać piękno okazów prezentowanych na wystawie. Skupiliście się na poszczególnych okazach, a nikt nie zauważył pięknej aranżacji samej wystawy. W tym roku bardzo mi się podobała, a ustawienie roślin na podeście, na jednolitym materiale znakomicie ułatwiało fotografowanie. Chcę podziękować osobom pracującym przy wystawie, bo sposób ustawienia i prezentacji roślin sprawiał, prawdziwie wiosenne wrażenie. Aż chciało się oddychać. Jestem też pod wrażeniem oferty handlowej na wystawie, i choć obiecywałam sobie, że nie kupię nawet pół listka, to nie dotrzymałam tej obietnicy. Nie ma się co chwalić niesłownością, ale muszę przyznać, że te dwa maluchy cieszą moje oczy i wywołują uśmiech na twarzy. Mam nadzieję, że na jesienną wystawę wybierze się więcej osób i nasze spotkanie będzie liczniejsze. Może uda mi się Was zachęcić prezentacją zdjęć z wystawy.
Oglądam i oglądam te zdjęcia jak oczadziała i z tego wszystkiego zapomniałam podziękować wszystkim osobom, które zamieściły zdjęcia, spisaliście się na piątkę. Piękne rośliny, piękne fotografie...i jak zawsze jak się człek tego dobrodziejstwa naogląda pozostaje niedosyt. Niestety na wystawie być nie mogłam, ale zdjęcia przybliżają co można było zobaczyć/zakupić, a o tym, że atmosfera spotkania była gorąca nie trzeba mnie przekonywać.