Wczoraj odkryłam, że kluje się maleńka roślinka
Mam nadzieję, że dam radę go utrzymać i doczekam się nowej dorodnej rośliny. Poradźcie co dalej. Leży na tym wilgotnym mchu, na południowym parapecie, codziennie zdejmuję pokrywkę i wietrzę. Czy mogę coś jeszcze zrobić żeby wspomóc mojego malucha.