Ja znam te chusteczki od wielu lat. Bardzo dobrze się sprawdzały przy "zwykłych " doniczkowcach. Jeśli chodzi o storczyki to czasem używałam ale nie pamiętam gdzie- wyczytałam, że storczyki ich nie lubią i nie nadużywałam tego rozwiązania. Wersją bezpieczną i ekologiczną jest przemywanie liści wodą demiralizowaną z paroma kroplami cytryny. Byłam w niedzielę u Tomaszewskiego i nabyłam taki preparat http://www.abcogrodu.com.pl/index.php?c ... e=category i testuję na hybrydach Napiszę skład- może osoby bardziej "chemiczne" się wypowiedzą. skład: azot 0,3%- 0,18% amidowy, 0,12% azotanowy tlenek potasu rozpuszczalny w wodzie (K2O) 0,4 %. Nawóz powstały ze zmieszania typów nawozów oznaczonych znakiem NAWÓZ WE- A.1.9 mocznik, B.3.1 nawóz NK
Zalatuje mi z daleka spamem reklamowym. Tak samo jak szczepionki mikoryzowe. Dopóki nikt ktoś nie wyjaśnił możliwej szkodliwości, panna podnosząca wątek nie chciała się odczepić. Myślę, że Renia wyczerpała temat i wątek można zamknąć.
Ja czasami stosuję wodę z piwem - ładnie nabłyszcza liście a i na robactwo pomaga Częściej zaś wodę z płynem, cytryną czy Bioseptem. Jakoś nie mam przekonania do takiej chemii.
Dobrze sprawdza się również preparat o nazwie SB Plant Invigorator. Poprawia wzrost i wybarwienie roślin oraz ogranicza liczebność szkodników, a nawet przeciwdziała chorobom grzybowym. Niestety jest drogi i trochę trudny do zdobycia. Pozdrawiam, r.