Prezentujemy kwitnienia - gatunki botaniczne i hybrydy określone - fotografie

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: Dracula benedicti var.hubeini.

Regulamin umieszczania zdjęć na forum
W tym dziale forum mogą zostać umieszczone wyłącznie fotografie storczyków dobrej jakości oraz właściwie określone. Znaczy to, że musi być podana nie tylko nazwa rodzaju ale i gatunku, a w przypadku hybryd - nazwa odmiany. Przy czym nie mogą to być nazwy jakichś podobnych storczyków, których zdjęcia znaleziono np. gdzieś w internecie. Inaczej mówiąc, nazwa nie może nastręczać żadnych wątpliwości. Najlepiej jeżeli storczyk posiadał etykietę z pełna nazwą w chwili zakupu.
Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post

Tytuł: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 10-07-2013, 10:32

Dziś otworzył się ,chociaż nie całkiem drugi kwiatuszek tej drakuli.Postanowiłam zrobić jakieś zdjęcia,by były razem.
Wpierw jednak wypada przedstawić tę " osobowość ".
Dracula benedictii var. hubeini
I co? Bo nigdzie nie ma wystarczających wiadomości na temat jej uprawy.A więc bazuję na uprawie samej drakuli benedictii,a ta rośnie w Kolumbii,w Zachodniej i Środkowej Kordylierze na wysokości od 1700 do 2400 m.
To,że powinno się ją hodować w temp. od 9 do 24 st. przez cały rok jest napisane w " Storczyki od A do Z.U mnie musi zadowolić się temp. do ok 36 w dzień latem i 6 nocą zimą.A zimą wisi w miejscu,gdzie temp. waha się od 6 st. nocą do 20 [gdy jest najcieplej w dzień].W tym miejscu zimują kapturnice i heliamfory, i darlingtonie.Jest tam bardzo wysoka wilgotność,i liście,które im w tym czasie wyrastają się nie marszczą.
Wracając do zdjęć.Jakość ich do przedstawionego wcześniej jest może nie rewelacyjna,ale nieporównywalnie lepsza.
A te kwiatuszki są bardzo wesołe i urokliwe.Ubawiłam się,poprawiły mi zdecydowanie humor od rana.Nieważne,że mają ponad 1 cm.Są po prostu kapitalne!
Więc może Wam też poprawią humor,gdy ktoś ma zły?

obrazki 009.jpg
Tu drugi kwiat się otwiera.
obrazki 011.jpg
Pierwszy kwiat w uśmiechu.
obrazki 012.jpg
Widok na 2 kwiaty.
obrazki 013.jpg
Najlepsze zdjęcie pierwszego kwiatu
obrazki 013.jpg (27.11 KiB) Przeglądane 2240 razy
obrazki 040.jpg
A tak wygląda cała roślina.
obrazki 040.jpg (56.77 KiB) Przeglądane 2240 razy
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 14-07-2013, 15:34

Mnie się humor pogorszył ;) , bo moja Drakula też benedictii var.hubeinii chociaż przyrasta nowymi psb i ma podobne warunki temperaturowe ani myśli zakwitnąć. Może napiszesz coś więcej o uprawie tej roślinki : ile wiosen sobie liczy, czym ją podlewasz i jak często. Takie ciekawostki z tajemnicy 'kuchni'.
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Robert Data » 14-07-2013, 17:08

A ja myślałem Ryszard, że u Ciebie to jeno katleje i dendrobia się ostały i do nich zawęziłeś kolekcję... Ależ się pomyliłem! :roll:
Co do drakuli, jest piękna. Szkoda, że kwiaty są takie małe.
Pozdrawiam, r.
Trochę moich zdjęć...
Fotografia użytkownika
Robert
 
Posty: 654
Z nami od: 07-01-2011, 20:03
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Krzysztof Gozdek Data » 14-07-2013, 19:33

Niewątpliwy sukces :)
Dla mnie Dracule mają najbardziej tajemnicze kwiaty, szkoda, żę w wymiarze mini ;)
Ostatnio widziałem na e-bay kilka egzemplarzy, ale są dość drogie ;)
Pozdrawiam, Krzysztof
Fotografia użytkownika
Krzysztof Gozdek
Kreator
 
Posty: 1370
Z nami od: 26-11-2010, 10:05
Lokalizacja: woj. mazowieckie
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Robert Data » 15-07-2013, 09:15

Faktem jest, że są dość drogie, ale za to wybór coraz większy (np. w ofercie storczykowa).
Można też znaleźć rośliny z całkiem sporymi kwiatami, np. wspomniana kiedyś przeze mnie Drac. simia może mieć kwiaty 5 na 15 cm, to już całkiem sporo, a są większe np. Drac. fuliginosa.
A tajemnica, którą skrywają... kto ją zna? Może znawcy wampiryzmu?
Z pozdrowieniami, r.
Trochę moich zdjęć...
Fotografia użytkownika
Robert
 
Posty: 654
Z nami od: 07-01-2011, 20:03
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 15-07-2013, 13:50

Robert pisze:A ja myślałem Ryszard, że u Ciebie to jeno katleje i dendrobia się ostały i do nich zawęziłeś kolekcję

No cóż, w zasadzie ograniczam się do cattlejowatych, ale darowanemu 'koniowi' w zęby się nie patrzy ;) , szczególnie, że zwierz to zimnokrwisty. :lol:
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Robert Data » 15-07-2013, 14:03

Ryszard410 pisze:... w zasadzie ograniczam się do cattlejowatych...

A ja się tam nie ograniczam... mam rośliny, którym mogę zapewnić dobre warunki i te, które mi się podobają, choć są i takie, które darzę większą miłością. Ograniczeniem jest jedynie miejsce, a właściwie jego brak. Pozdrawiam, r.
Trochę moich zdjęć...
Fotografia użytkownika
Robert
 
Posty: 654
Z nami od: 07-01-2011, 20:03
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 15-07-2013, 18:27

Robert pisze: mam rośliny, którym mogę zapewnić dobre warunki i te, które mi się podobają

No właśnie, te warunki. Pisałem, że tej zimy miałem kłopoty z zapewnieniem odpowiednich warunków wielu roślinom ciepłolubnym. Straty były duże i przykre. Cattleye przetrzymały i stąd moja decyzja. :( "Gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma". :D :lol: Może kiedyś ..... .
Dzięki za link do - Konduktometr EC3 - Miernik przewodności EC + Termometr
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 15-07-2013, 18:31

A ja wolę konie gorącokrwiste :lol: ,a co do uprawy drakula.
:arrow: Mam bagienko, na którym rośnie mi nasz polski mech torfowiec.
Co roku,nawet częściej przesadzam drakule do nowego,ale żywego torfowca z odrobiną podłoża.Ale tym torfowcem to jakbym wyścielała dookoła koszyk,w którym rośnie drakula.Wewnątrz,w korzenie daję korę jodłową,nieco węgla drzewnego i pojedyńcze długie sphagnum,albo jak nie mam to żywy torfowiec.To mieszam.I to stanowi podłoże.Nie trzymam drakuli w samym sphagnum.Tak do mnie przyjechała,ale załapała jakieś choróbsko i pomógł jej antybiotyk - Streptomycna.Przede wszystkim przesadziłam ją do innego podłoża - kora jodłowa - węgiel drzewny - sphagnum. I takie serwuję wszystkim .Jak widać z dobrym skutkiem.
Pisałam kiedyś,że ożyło mi sphagnum nowozelandzkie i chilijskie.Rosną także z powodzeniem na bagienku.Używam je jako podłoża do niektórych owadożernych,ale są super do drakuli,bo wytwarzają dookoła dużo wilgoci.
Podlewam deszczówką,a nawożę przeważnie krowieńcem.
Po prostu krowi placek zalewa się wodą i stoi 3 tyg.,minimum 15 dni.Rozrzedzam z wodą tak,by miało to kolor bardzo słabej herbaty. Drakulom i innym nie lubiącym dużej ilości nawozu jeszcze bardziej rozrzedzam i podlewam.
Gdy jest gorąco i podlewa się co drugi dzień to nawożenie wychodzi częściej.Ale to widać gdy rosną,są jasne,trzeba dodać więcej tego nawozu,zasilić mineralnym,albo delikatnie dolistnie.
Ja chyba przedobrzyłam dianie,bo ma za ciemne liście,ale oprócz tego,że sczerniały czubki kilku listkom to nic złego się nie dzieje.
Natomiast chimerze obcięłam pędy kwiatowe,bo tylko kwitła,a była blada,zmęczona.Też dostała wyższy procent nawozu i listki zrobiły się ciemniejsze,wypuściła 7 przyrostów i znów 3 pędy kwiatowe. :shock:
Severa też jeszcze trochę i mam nadzieję,że otworzy swojego pączucha. To jest super drakula i ją polecam.
A benedicti var. hubeini jest dość delikatna,może mniej od chimery,ale jednak.
Ryszardzie a ty musisz delikatnie rozchylić podłoże i zobaczyć,czy nie widać tam " kolorowch korzeni",bo pędy mogą rosnąć w dół.Ona mi tak kwitła w ubiegłym roku.Poza tym większość drakuli wypuszcza pędy kwiatowe do podłoża.
Dla przykładu.Teraz moja chimera wypuściła pęd kwiatowy w górę,i następnie skierowała go w podłoże,ale tak jest lepiej,bo pęd ma więcej wilgoci i z własnych obserwacji widzę,że rośnie szybciej.
Widzę też,że D.benedicti kwitnie dłużej,mimo drugiego kwiatka.Był jeszcze trzeci,ale mi się złamał,a jeden pęd nie zakwitł.
Może Ryśka drakula się nie zaaklimatyzowała? Może potrzebuje więcej wilgoci? Chociaż u mnie zakwitła po roku.A tam ,gdzie mieszka jest czyste powietrze,w dodatku góry. Powinna się tam czuć luksusowo.
Nie martw się Rysiu,jeszcze Ci zakwitnie. ;) Przecież obie liczą sobie po tyle samo wiosen,bo z jednej rośliny pochodzą.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 15-07-2013, 18:42

Dziękuję za te wskazówki, wszystkie składniki podłoża są u mnie w nadmiarze po za bagienkiem i torfowcem. Również placków nie brakuje. ;) Coś wymyślę. :!:
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 15-07-2013, 19:08

Wy piszecie o roślinach,które hodujecie,bo wiecie,że możecie im zapewnić dobre warunki,albo Wam się podobają.
A ja nie mogę hodować katlei,bo mnie nie lubią.
Co do masdevallii to kiedyś przeczytałam,że autorka książki o storczykach Brigitte Goede nie znalazła dla nich po 20 latach hodowli miejsca z optymalnymi warunkami.Dlatego nawet na masdevallie patrzeć nie chciałam,a teraz?
Wszystkim mówię,piszę,że to one mnie wybrały,nie ja je,bo nic u mnie lepiej nie rośnie.Czy ja im zapewniam aż takie dobre warunki? :o Skoro wychodziły mi masdevallie to dlatego postanowiłam spróbować z drakulami.
Pomalutku,ostrożnie dały się poprowadzić,myślę,że się rozumiemy,bo nawet wśród masdevallii mam uparciuchy,które nie kwitną,a drakule bardzo chętnie.
Tyle,że one potrzebują dla siebie więcej czasu zwłaszcza latem,bo czasem trzeba je zamgławiać ze 3 razy dziennie,popryskać podłoże gdy wyschnie,przed nocą nie podlewać,tylko spryskiwać jak gorąco.
Ale widzę,że są wdzięczne za opiekę.W tym roku wszystkie miały po 7 przyrostów. Severze dorosły jeszcze dwa.Czy nie rozrośnięta katleja obdarza nas tyloma przyrostami? Najwyżej 2,albo 3.
Pan Robert ma mało miejsca.
A jaki storczykasz ma go dużo?
Rysiu - przecież można posadzić tak,aby wyścielić koszyk sphagnum.Tak się robi.tak robią wszyscy.To ja tylko robię po swojemu.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Elazet Data » 15-07-2013, 19:12

Rysiek, wiem!
Musisz jej dokupić drugą drakulę,żeby jej nie było smutno i żeby sobie mogły pogadać.Nie żartuję.
Miałam 2 beniaminy.Jednego oddałam,drugi padł.
Pozdrawiam
Elżbieta Ziąbkowska
Fotografia użytkownika
Elazet
 
Posty: 524
Z nami od: 04-02-2011, 17:44
Lokalizacja: Pasieki/Tomaszów Lub.
Na górę       Na dół

Tytuł: Re: Dracula benedicti var.hubeini.

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 16-07-2013, 19:44

Ten kolor, nasunął mi pomysł na bezkosztowe zorganizowanie towarzystwa dla mego wampirka. :idea: Druga fotka, już w słońcu, uwidacznia storczyka.

Drakula.jpg

Myślę, że warunki klimatyczne jak i możliwość pogaduszek pozytywne wpłyną na wzrost i kwitnienie Draculi. Oby tak się stało. ;)
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Prezentujemy kwitnienia



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET