Nabytek z krakowskiej wystawy, niestety jest mało informacji o jego uprawie. Wyczytałam, że w warunkach naturalnych rośnie w Papui-Nowej Gwinei czyli potrzebuje dużej wilgotności i temperatury. Może ktoś uprawia to dendrobium i może podzielić się informacjami o jego domowej hodowli?
Dendrobium jest bezproblemowe w uprawie. Po przeszło półrocznej uprawie storczyk zakwitł i wyrosła nowa pseudobulwa U mnie rośnie na parapecie południowego okna, zadaszonego balkonem. Podlewane wodą demineralizowaną z domieszką przegotowanej, odstanej kranówki. Podlewam przez spryskiwanie po lekkim przeschnięciu górnej warstwy podłoża, podłoże powinno być lekko wilgotne. Nawożone mocno rozcieńczonymi nawozami do storczyków co 3 podlewanie.
No, no... ładniutkie kwiaty, ciekawy zestaw kolorów. I zdjęcia z całkowicie rozwiniętą warżką... bo można było pomyśleć, że jakieś te kwiaty zdeformowane... robią wrażenie. Czy to prawda, że wytrzymują tylko ok. tygodnia? Nie gustuję w dendrobiach, ale to wpadło mi w oko, zresztą już na wystawie zwróciłem na nie uwagę. Gratuluję dobrego wzrostu i kwitnienia rośliny. Pozdrawiam, r.
Proszę o przeniesienie wątku do botanicznych. (do mod.)
Dziękuję.Urzekły mnie jego kwiaty a że dopiero zaczynam przygodę z dendrobiami i niewiele było informacji o jego uprawie to miałam trochę obaw kupując je. Dendrobium kwitnie już od miesiąca i na razie nie widać oznak żeby miało szybko przekwitnąć. Kwiaty przy zakupie faktycznie miały nie rozwinięte warżki, nie wiem czym to było spowodowane. Tym większa moja radość, że u mnie w pełni się rozwinęły. Polecam to dendrobium.
gabik pisze:Dendrobium kwitnie już od miesiąca i na razie nie widać oznak żeby miało szybko przekwitnąć.
Gdzieś kiedyś wyczytałem, że kwiaty wytrzymują niespełna tydzień. Zapytałem, bo na wygląd wydawało mi się to dziwne... no ale różnie to bywa. Ponad miesięczne kwitnienie, a nie widać końca, to przyzwoity czas. Szkoda, że nie pachną... tu chyba się nie mylę? Ładna, ciekawa roślina. Jeszcze raz gratuluję kwitnienia, pozdrawiam, r.
Sekcja latouria. Występuje na terenach nizinnych w lasach deszczowych, gdzie przez cały rok jest gorąco, wilgotno i pada. Kwitnie głównie od wiosny do jesieni ale może zakwitać w każdym czasie. Kwiaty trwałe, mogą utrzymać się na roślinie przez kilka miesięcy - nawet do pół roku. W uprawie należy silnie podlewać przez cały rok. Nawozów używać w dużym rozcieńczeniu. Przy uprawie na korku nie dopuszczać do wyschnięcia. Tyle znalazłem. Pozdrawiam.
Kwitnienie letnie trwało ok. 2 miesięcy, prawdopodobnie wysokie, letnie temperatury przyspieszyły przekwitanie. Teraz na dwóch pseudobulwach ponownie wyrosły pędy kwiatowe, na jednym są dwa kwiaty, na drugim trzy pąki kwiatowe.
Dziękuję. Bo to piękne storczyki są i w dodatku bezproblemowe w normalnej uprawie parapetowej. Prezentacja p. Grażyny jest przepiękna. Pozdrawiam, Grażyna
wiosną - latem trzymam na parapecie wschodnim, na zimę przenoszę na parapet południowy,żaby zaspokoić potrzeby słoneczne w tym okresie. To gatunek z sekcji Latouria, więc pędy mogą pojawić się z kilku miejsc na pseudobulwie - stąd tak częste kwitnienia Roślina nie przechodzi spoczynku zimowego,należy ją podlewać cały rok podobnie, oczywiście uwzględniając warunki i aurę zimą. W okresie wegetacji wody powinien mieć pod dostatek,tak,żeby psb były pękate. Generalnie bezproblemowa
Już wpisałam na listę, zła jestem bo o nim zapomniałam kiedy składałam zamówienie w SO, ale kupiłam d. trantuanii (drugie podejście). Dla mnie też nie musi pachnieć nadrabia urodą.