Obecnie jestem w posiadaniu 3 Phalaenopsisów, w tym jednego mini. Myślę o powiększeniu kolekcji, jednak nie wiem co wybrać, by nie zmarnować nowo kupionej rośliny. Czy prócz falków są jakieś garunki, które są równie łatwe w hodowli? Na pewno nie mogę hodować gatunków, które wymagają zimowania z niskiej temperaturze, nie mam takiej możliwości :/ Czy np dendrobia są ok?
Przepraszam za bałagan w wypowiedzi