Witam, jestem nowy na forum jak również nowy w uprawie innych storczyków niż Phalaenopsis. A wiec: wygrałem na aukcji młodą roślinkę Barkeria Obovata, chciałem zasięgnąć o niej jakiś informacji lecz wszytko jest po angielsku. Czy mogli byście napisać co mam z nią zrobić kiedy przyjdzie oraz najważniejsze informacje o tym storczyku ? Pozdrawiam Mateusz
Zebrałem się na odwagę i spróbuję Ci podpowiedzieć . Kiedyś tam dostałem ładny kawałek Barkerii, fakt inny gatunek, ale ... i nawet udało mi się doprowadzić ją do kwitnienia. Radzę poczytaj też tutaj i tutaj wybierając pozycję Barkeria barkeriola z listy po prawej stronie. W pierwszym i trzecim przypadku rzecz dotyczy innych gatunków, ale też z tego samego obszaru występowania. Dodam jeszcze, że storczyki często zaskakują dużą tolerancją, możliwością dostosowywania się do innych, nieraz granicznych warunków uprawy. Warto spróbować. Życzę powodzenia.
Skoro Ryszard zaczął, to i ja dopiszę. Dostałem od Ryszarda kawałek barkerii, co prawda jeszcze nie kwitła, ale wszystko przed nią. U mnie się dobrze zaaklimatyzowała, przyrasta, ma aktywne korzenie, cały czas widać nowe liście. Rośnie powieszona pod lampą, około 1,5 metra od okna południowego. W tej chwili ma wieczorami około 18-20 stopni, w dzień około 25. Roślina lubi dużą wilgotność. W lecie korzenie były spryskiwane dwa razy dziennie, teraz co drugi dzień. Dodatkowo na podkładkę, pod korzenie, napchałem jej mchu, ponieważ nie mogłem zajmować się nią codziennie. Zauważyłem, że korzenie blisko mchu wyglądają lepiej.
Tu chciałbym zauważyć, że Barkeria scandens (syn. Barkeria cyclotella) jest nieco bardziej ciepłolubna od Barkeria obovata (małe 'o' w nazwie gatunkowej). Co nie zmienia faktu, że na tym etapie rozwoju roślinki (mniemam, że pochodzi ze sklepu orchidion.pl i jest raczej mikra) temperatura powinna być jednak wyższa. Jak zauważył titus, rośliny z tego rodzaju preferują wyższą wilgotność powietrza i lepiej rosną na podkładkach aniżeli w doniczkach. Życzę powodzenia w uprawie, pozdrawiam, r.
Dziękuje serdecznie za odpowiedzi jednakże okazało się, że roślinka do mnie nie dotrze, za to pan proponuje mi Dendrobium Hilda Poxon, co sądzicie o tym storczyku ? Ciężko się go uprawia, bo wygląda ślicznie
Nie ma co filozofować : brać. Dendrobium Hilda Poxon jest tu opisana. Ja mam jednego z rodziców: Dendrobium speciosum. Silne, wyrozumiałe, musi przejść lekki spoczynek w zimie. Nie przepadają za nim przędziorki, a do tego pachnie. Jedynym minusem jest wieloletnie dojrzewanie do kwitnienia. Tej wiosny doczekałam się wreszcie ale nie było mnie w domu i pierwszą łodygę kwiatową zasuszyło. Czasem tak jest z pierwszym kwitnieniem. Może miało zbyt mało wody. Dendrobium speciosum potrzebuje dużo wody w czasie upałów. Brać Hildę. Marta