Witam,
Mam problem i ciężko mi jest zdiagnozować co jest nie tak. Mam od miesiąca młode sadzonki phalaenopsis pallens (zakup-tzw słoik). Zakupiłam termometr z higrometrem. Wilgotność wacha się między 60 a 80%. Stała temperatura 21 stopni Celsjusza. Sadzonki posadzone w mieszance sphagnum, drobnej kory z sosny piniowej i keramzytu na dnie. Małe sadzonki są postawione w plastikowym pudełku (zrobione dziurki, aby była cyrkulacja powietrza). 2 sadzonki mają zdrowe zielone korzenie jedna niestety jeszcze ich nie ma. Niestety był to zakup przez internet ale z zaufanego źródła. W związku z tym, że sadzonki, które zostały przesłane kurierem wymieszały się z pożywką (tzw agar) byłam zmuszona wyjąć je z opakowania. Zgodnie z instrukcją zostały dokładnie umyte odkażone oraz osuszone. Na początku było ok sadzonki wypuszczały małe listki i nowe korzenie. Niestety po pewnym czasie (nic się nie zmieniło w ich pielęgnacji) zaczęły opadać listki. Jedna z sadzonek została już tylko z jednym zdrowym korzeniem, który jak widzę rośnie dalej ale nie ma już żadnych listków. Druga z sadzonek od początku nie miała korzeni ale nadal ma listki i widać, że rośnie nowy listek ale nie rosną jej korzenie. Trzecia sadzonka tak jak pierwsza ma korzenie, które nadal rosną wypuściła nowy listek ale też inne listki powoli opadają (tzn są zielone, nie żółkną tylko oddzielają się od rośliny nie wiem jak- kontrolując rośliny zauważyłam, że listek jest po prostu obok rośliny). Na liściach i korzeniach nie widać żadnych zmian są jędrne (jak na małą 2 cm sadzonkę) i zielone.
Byłabym bardzo wdzięczna za sugestie co może być nie tak i ewentualne porady.
Z góry dziękuje
Pozdrawiam
N.